Jump to content
Dogomania

Kaffi

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Kaffi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Przepraszam za brak wpisów, ale mamy gościa :). Przyjechał dawno niewidziany przyjaciel z Norwegii więc czasu brakowało na inne aktywności. Przyjaciel u nas pomieszka przez dwa tygodnie więc w naszym niewielkim mieszkanku zrobiło się jeszcze bardziej przytulnie :). Codziennie rano ma pobudkę godną gościa czyli dwa potwory wylizujące twarz, podgryzające nogi ect. Swoją drogą muszę kiedyś nakręcić co tu się dzieje z rana bo to niezłe widowisko. Totalne szaleństwo na czterech łapach. Poza tym każda wolną chwilę spędzamy na dworze korzystając z słoneczka!!! Nie wiem jak wy ale mnie więcej do szczęścia nie potrzeba po długiej zimnie jak kilka promyków słońca :) Jeszcze kilka stopni w górę i będzie idealnie. Plan na dziś: pisanie pracy magisterskiej, życzcie powodzenia ;) P.S. W wolnej chwili wysilę się większym wpisem i prześlę kilka zdjęć :)
  2. Wpisywałam dziś notkę, ale chyba z powodu problemów z serwerem zniknęła :/
  3. [quote name='BajUla']No kochana, ale w tym banerku Zula nam jęzor pokazuje:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Najmocniej przepraszam za totalny brak kultury mojego psa! No to pięknie...co to będzie jak się dziecko pojawi skoro nawet psa nie potrafię wychować???? :P Dziś dość szalony dzień więc i czasu mało na wpis. Pobudka o 7, a wierzcie mi ciężka to sprawa jak się przegadało do 1 z przyjacielem :)(Kuba pozdrawiam). ...Punkt 7 dzwoni budzik, sama jestem pod wrażeniem z jaką szybkością się zwlekam z łoża jak przede mną dzień pełen obowiązków. Mąż w delegacji więc tylko ja sama i dwa potwory. Jedno oko, drugie oko, 1,2,3 myk, myk wskoczyć w dresik, cicho otworzyć drzwi co by młody demon nie usłyszał- kiedy ja się w końcu nauczę, że ta bestia wyprzedza moje ruchy za nim zdąrzę je wykonać:/-, młoda pod pachę, Zula jak zawszę w swoim żółwim tempie, bez pośpiechu no bo i po co, na co, zimno, cimno, mokro a fe! Jeden but, grugi but i wciąż z porannym grymasem na twarzy z prędkością światła pokonujemy pierwsze piętro kamienicy co by szczylowi nie puściły zwieracze. Jest, udało się:) jedno siku, drugie siku, kupa jedna, druga i spowrotem na śniadanko. Chwilka dla siebie, ale oczywiście nie w spokoju ponieważ Tosia rano z naładowaną baterią wykonuje więcej czynności niż ja po 10 redbulach w czasie sesji :]. Poranna toaleta no i karmienie. I tak zleciało pół godziki. 7:30 w czwartek to zień opieki nad siotrą:). Pukanie do drzwi i tak oto dołączyła do nas energiczna 7-latka. Jedyne rozsądne wyjście w tej sytuacji to wpakować moją bombową sforę do samochodu i pojechać do rodziów. W razie "w" wyruci się ekipę na ogródek, troszkę wymarzną w ten wietrzny dzień to odechce im się rozrabiać :). Teraz wszyscy już spokojni tak więc mam chwilę na kawę i wpis:)
  4. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Paradoksalnie Zulka była największa z całego miotu i jest buldogiem w nowym typie, ale tutaj widać, że żywienie i sport ma ogromny wpływ na sylwetkę.
  5. [quote name='Vectra']o psychozach wpajanym dzieciom, to jest dłuższy temat :diabloti: ale żal mi dzieci , które na widok psa , dostają histerii. To zasługa rodzicieli ... skoro od dziecka szargają dziecka psychiką , to już ich problem. Za moich czasów , straszono dzieci fikcyjną baba jagą .. której nie sposób spotkać na ulicy .. teraz dzieci straszy się psem , w państwie które ma kilka milionów psów na ulicach. Sama słyszałam , jak mama użyła zdania - jak będziesz niegrzeczny , to przyjdzie ten piesek i cię ugryzie .. więc ja odpowiedziałam dziecku , że piesek nie ugryzie i jak mama nadal będzie cię straszyć psem , to poproś tatusia by wezwał lekarza specjalistę ... powstał skandal , bo dziecko zaczęło się cieszyć i krzyczeć , a mama pójdzie do doktola do doktola ....[/QUOTE] Dziś dzieci boją się prawie wszystkiego. A to przez strach rodziców, które najchętniej zamknęły by dzieciaki w klatkach. Ale to z zupełnie innej beczki temat, temat rzeka zresztą. Dzieci brak na podwórkach, prawie wszystkie an elektronicznych smyczach! Paranoiczne czasy nastały. [quote name='Tekla64']Hihihi bede czytac twoje wpisy i porownywac z moimi doswiadczeniami moja corka rodzila sie gdy mialam 3 psy w tym tak groznego boksera , Onka oraz {co dla mnie bylo najwiekszym problemem do dziecka } jamnika i mieszkalam na 9tym pietrze a bylo to w 83 roku, wiec bede ze tak powiem mogla tez historycznie porownac twoje realia i moje wspominki bede czekac na wpisy[/QUOTE] Przydadzą mi się rady kogoś z podobnym doświadczeniem :)
  6. [quote name='dusiek']Dla przeciętnego Kowalskiego staffior i bulgot jest nie mniej groźny niż hiena i lampart.:evil_lol: Na widok stafficzki mojej koleżanki rodzice zabierają dzieci i małe pieski :lol:[/QUOTE] Z własnego niewielkiego doświadczenia mogę powiedzieć, że pamiętam jak reagowali ludzie na Zulkę jak była szczylem a jak reagują na Tośkę. Przy Zulce się rozpływali, obmacywali ect teraz oczywiście się to zmieniło i jak podchodzi mój zamuł się pomiziać mrucząc po drodze to ludzie pytają czy gryzie. Na Tosie patrzą ostrożniej :). Pytają oczywiście czy to ten "niebezpieczny pies amstaff" :) i takie tam.
  7. Hiena i lampart powiadasz :P. Zgadzam się z Tobą w każdym calu. Jednak wielu ludzi tego nie pojmuje i nie pojmie :)
  8. [quote name='Tekla64']no dobra skuszona fajnym tytulem zajrzalam psy sa super a co z reszta tytulu???? gdzie te "dzieci i inne klopoty"? zapowiada sie fajnie bo zdjecia sporo mowia sunie sa piekne[/QUOTE] Tytuł jest związany z moimi przemyśleniami. Jak wspomniałam wcześniej, jestem młoda mężatką. Dodatkowo prowadzimy dość szalony tryb życia. Dzieci będą i to w najbliższej przyszłości, obiecuję ;). Chcę pokazać, że psia pasja wcale nie musi przeszkadzać w realizacji innych planów życiowych. Jestem jeszcze młoda, jestem na początku tej drogi ale głęboko wierzę, że się da. Wielu ludzi myśli, że fakt posiadania psów całkowicie wyklucza wiele innych rzeczy takich jak np. podróżowanie. Ja osobiście uważam, że wszystko się da tylko trzeba naprawdę chcieć. Brzmi banalnie wiem, ale postaram się to udowodnić. W tym roku planujemy wakacje w Portugalii- oczywiście z psami :). Moje wpisy więc w zasadzie mają dotyczyć tego z czym zmaga się młoda mężatka oraz miłośniczka psów nie lubiąca chodzić na kompromisy, o tym jak to wszystko ogarnąć: jedne studia, drugie studia, wolontariat jeden drugi, walka o karierę zawodową, bycie idealną Panią Domu, najlepszą Panią dla swoich psów oraz w przyszłości mam nadzieję- mamą.
  9. [quote name='Vectra']oczywiście że nie jest to różowe życie , bo wymaga wielu wyrzeczeń ... ale mi tych wyrzeczeń nie brakuje. Nie umiem wyrzec się jednego - PSÓW , mimo że czasami mam ochotę je powybijać :diabloti:[/QUOTE] Nic dodać nic ująć :). Jeszcze trochę a wyznam Ci miłóść! W pewnym momencie myślałam, że w psim środowisku jest większość takich którzy jeżeli już mają większą ilość psów to przede wszystkim żeby na nich zarobić, inni z głupoty(co zazwyczaj kończy się tragedią dla psów), że niewielu jest ludzi takich jak Ty. Z pasją po prostu. Na krytykę i wyrzeczenia trzeba się przygotować. Mnie ani jedno ani drugie nie rusza. Cieszę się, że podobnie jak Ty powolutku spełniam swoje marzenia i co ważniejsze, zaraziłam nimi moją drugą połowę, mojego kochanego męża. A raczej to on sam się zaraził z miłości do mnie ;)
  10. [quote name='gops']to ja zapytam- możesz zdradzić gdzie są takie przepiękne buldogi ? :lol: świetnie dziewczyny razem wyglądają![/QUOTE] Dziękuję bardzo:) W Tychach są, na śląsku ;). Zulcia jest z hodowli Waxman z Buczkowic. Staramy się ją trzymać w sportowej formie :).
  11. Hehehe, cześć! Ewa jesteś po prostu moją inspiracją :P. Założyłam nawet własny wątek-> [url]http://www.dogomania.pl/threads/223533-Psy-dzieci-i-inne-quot-k%C5%82opoty-quot[/url] Choć przy moim braku systematyczności może nie cieszyć się zbytnim powodzeniem. Szukam wspieraczy ducha dla psichmaniaków. Jednego już mam-> Ciebie Ewo :D. Szukam dalej bo nade mną czarne chmury- ludzie mówią, że nie podołam :) Albo jestem głupia albo nienormalna mówią :D. Co Ty na to posiadaczko tandemu psów?!?!? Jest coś z nami nie tak? ;)
  12. [IMG]http://i44.tinypic.com/1538sjd.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/10p3gw3.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/29bd79w.jpg[/IMG] Witam, Jestem szczęśliwa posiadaczką dwóch potworów: Zuli 1,5-rocznej buldożki angielskiej oraz Tosi 3,5 miesięcznej stafficzki. Decyzję o posiadaniu pierwszego psa podjęłam tuż po zamieszkaniu z moim ówczesnym narzeczonym, dziś już mężem :). Muszę tu zaznaczyć, że decyzja nie padła od razu! Minęło pół roku za nim zdecydowaliśmy się na rasę, hodowlę ect. Do dziś dźwięczą mi w uszach komentarze rodziny i znajomych: "po co wam pies?"..."w tym wieku?"..."będziecie uziemieni"..."a co jak pojawi się dziecko?".. można by tu wymieniać i wymieniać. Kiedy już Zula zawitała w naszym życiu, a wszyscy zauważyli, że "dajemy radę"- komentarze na chwilę ucichły. Muszę tu zaznaczyć, że Zula towarzyszy nam wszędzie, w każdej podróży, noo może oprócz ślubu choć niewiele brakowało ;), jest nieodłączną częścią naszego życia w dosłownym tego słowa znaczeniu :). Nie muszę mówić co się jednak działo jak podjęliśmy decyzję o drugim psie! Teraz już obyło się bez komentarzy- wiedzą, że nie działają :), padały tylko określenia typu: "jesteście nienormalni" i spojrzenia pełne politowania :). Mimo tego jest z nami Tosia! Każdy mnie pyta jak Ty dasz sobie radę?? Co jak przyjdzie dziecko?? Dwa psy, dziecko i co jeszcze?? Hm.. nie wiem - odpowiadam :). Nie wiem co będzie, wiem natomiast co jest- jest cudownie! Na dzień dzisiejszy mam 23-lata, jestem mężatką, przyszłym psychoterapeutką, posiadaczką dwóch psów i jakoś żyję. Nie mam zwyczaju w życiu chodzić na kompromisy jak i nie mam w zwyczaju ulegać presją otoczenia. Może kiedyś będę pluła sobie w twarz, na dzień dzisiejszy nie mogę opisać swojej radości. Zrozumieją to tylko ludzie z podobną pasją- stąd ten wątek. Z tego miejsca chcę podziękować Ewie- Vectrze, hodowczyni od której wzięliśmy Tosię. Ewa dodaje mi otuchy! Patrząc na nią wiem, że się da ;)
  13. [quote name='dbsst']qrwa Vectruniu wstawiłaś zdjęcia idealnego bulgota - nienawidzę cię-- takiego właśnie chce mieć psa jak będę dalej mieszkać na mojej pustyni z betonu. właśnie TAKIEGO i nie innego[/QUOTE] Że się tak wtrącę- właścicielka bulgota i Tosi- z powodu tych komplementów to chyba z próżności pójdę na wystawę :P. Dziękuję wszystkim za miłe komentarze.
×
×
  • Create New...