Jump to content
Dogomania

Dzikie nieporadne

Members
  • Posts

    1453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dzikie nieporadne

  1. Tak mam olbrzymi...i to do tego stopnia że zawsze mam średnią od 3-4 do , od podstawówki , a w tym roku jeszcze była poprawka z matmy:roll:( A mam większe aspiracje i możliwości...) Nie mniej jednak mam dwa lata do matury i muszę się wziąść w garść jeżeli chcę iść na studia(na pewno idę na psychologię ;) ) i tym bardziej się przejmuję ze mi słomiany zapał znowu wyjdzie:placz:
  2. Z blogiem wcale nie jest tak łatwo...jak ma się nieograniczony wybór to nie wiadomo o czym pisać:roll:
  3. Hej:) Początek szkoły , nauka , ranne wstawanie , ja nie chcę:-( No i tym razem mam nadzieję ze postanowienie "Będę się uczyć!" nie skończy się u mnie po tygodniu:roll: A Lejdi jest jakaś obrażona , chyba wie że nie będę miała dla niej już tyle czasu:evil_lol: [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/523417_112729108872197_32650385_n.jpg[/IMG] Szajba:diabloti:
  4. Marika ma problem z internetem i prosiła mnie abym przekazała że..... była z Joy u weterynarza który powiedział ze noga jest w zasadzie od razu do operacji .wiec operacje Joy będzie miała prawdopodobnie w czwartek w przyszłym tygodniu....
  5. Pewnie że nie, dzięki Wiki ;) Dziękuję za gratulacje , choć nie zasłużone ....
  6. Ale fajnie :) Szkoda że już się wakacje kończą:placz:
  7. przegapiłam :(
  8. Ale Kropka ma fajną minkę:loveu: Zazdroszczę ci , bo bardzo lubię dzieci (od 13 roku życia mam silny instynkt macierzyński :roll:) a nie mam żadnych w rodzinie:shake: Czemuś to była u Kropki bez Morusa?:razz:
  9. [URL]http://img109.imageshack.us/img109/7774/zdjecie371.jpg[/URL] jak fajnie tu wyszła:loveu: Co robicie w niedzielę?:razz:
  10. Ja po 2 dniach mam zaległe parę stron:roll: ale nie mam czasu nadrabiać bo za 20 minut wychodzę :cool3:
  11. Ups , pomyliłam to imię :oops:, ale nie moja wina tylko raz ich widziałam :roll: Dla świnek są te same co dla chomików:eviltong:
  12. Nie wołali na obiad?:razz: Sama z psem byłaś na tym spacerze? (ja sama wytrzymuję góra 1,5 godziny :oops: )
  13. Melania , Zoui , Czeri , Sibi(na) , Zozo , Suzi , Lila , Bella ,Layla , Scheri , Śnieżka , Strzała .....
  14. A ja tam widzę na początku takie fajne foto relacje z komentrzami, dlaczego już takich nie ma?:cool3:
  15. Dzięki, spróbujemy tak;) Jak jest na smyczy to szczeka na większość psów i na wszystkie te które ujadają na nią a obok domu na wszystkie kompletnie(no może oprócz zaprzyjaźnionych) :roll: Jakie mogą być opcje optycznych? No to film z początków frisbiee ;) [video=youtube;Fb2Jul-oxns]http://www.youtube.com/watch?v=Fb2Jul-oxns&list=UUMlM3V4dwHWTVF5DPZK9v2A&index=14&featur e=plcp[/video]
  16. [quote name='Ty$ka']Nikt nas nie lubi... nikt do nas nie zagląda ani się nie zapyta co u nas :( :D[/QUOTE] Ja was lubię:multi: I pytam co u was?:)
  17. Ogólnie łanicuszek jest cały czas luźno (bardzo tego pilnuję!) jeżeli Lejdi zaczyna ujadać na psa albo kota to szybkie szarpnięcie i 'nie" i czasem kilka razy do skutku....:roll: Też lubimy kukurydzę :diabloti: dropsy też dobre są dla psów , zwłaszcza czekoladowe:cool3: [video=youtube;ljuHqbj7XAs]http://www.youtube.com/watch?v=ljuHqbj7XAs&list=UUMlM3V4dwHWTVF5DPZK9v2A& index=7&feature=plcp[/video] a ja mieszam wizualne komendy i jeden ruch jest na "ukłon" , "slalom" i "cofaj się" i psu się całkiem miesza :roll:
  18. [quote name='Ty$ka'] W takim razie wystarczy skrócić sesję o połowę, po prostu skończyć wtedy, gdy Holi jeszcze ma straszną ochotę ćwiczyć. Kiedyś ktoś mi powiedział, że "lepszy lekki niedosyt niż niewielki przesyt" i trzymam się tej zasady. Jak to wygląda u nas praktyce? Ano tak, że zawsze sesję kończę nagle, niespodziewanie - wtedy, gdy M. właśnie się nakręcił na zabawę w szkolenie i ma ochotę na więcej, a że sesja zawsze kończy się sukcesem wychowuję sobie psiego pracoholika, kochającego ze mną współpracować. Koniec jest charakterystyczny: wysypuję smakołyki, mówię psu "koniec", jednocześnie klepiąc i czochrając psa. Na początku Morus po sesji starał się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę, biegał koło mnie, wgapiał, ale "koniec" to koniec i po prostu po tej komendzie pies staje się dla mnie duchem, kompletnie go ignoruję. Problem z Maszą... skąd ja to znam... ;) Ja też popełniłam błąd, że uczyłam psa gdy miałam smakołyk, jednak cieszę się, że mam to już za sobą ;). Owszem, na początku należy psa nagradzać za każdorazowe wykonanie polecenia, można też wspomagać się smakołykiem (jeśli uczeń nie zna targetowania), ale z czasem należy stopniować nagrody tak, by pies nie wiedział kiedy i co wygra ;). Morus nie wie ile razy ma usiąść, podać łapę, by dostać smakołyk. Raz do stanie od razu, innym razem musi usiąść dwa razy i podać łapę, jeszcze kiedy indziej dostanie dopiero na koniec sesji. Nie wie też, co jest nagrodą: czy to będzie kurczak, wątróbka, zwykła karma czy też zabawa z opiekunem, pochwała głosowa (dobry...), szarpanie się, czy też nagroda środowiskowa (skakanie przez przeszkody, obsikanie krzaczka, pogonienie ptaka) - nagradzam różnie, nieregularnie i tym, czego[U] w tej chwili [/U]najbardziej pragnie mój pies. Dzięki temu Morus stara się dawać 100% z siebie, choć i tak miewa chwile lenistwa ;P Dlaczego Holi nie da się odwołać? Może nie umie się zająć sobą? Tzn. wiesz, ja nie chce się wymadrząć, bo Morus to pies o skrajnie różnych cechach: samodzielny i niezależny, ale też bardzo polegający na mnie i chętnie współpracujące. Z tymże uważam, że po części jest to dzięki mnie (ależ jestem skromna :D) i mojej pracy, gdyż na spacerze oprócz wspólnych zabaw, szaleństw, szkolenia i powtarzania komend są też chwile samotności - chwile, podczas których każdy zajmuje się sam sobą. I pewnie niektórzy mnie opierniczą, że przecież spacer jest dla psa i powinniśmy na nim dać z siebie 100% - jasne, ja tego nie neguję, ale też uważam, że pies powinien mieć czas dla siebie. Morus po komendzie "spadaj" może sobie niuchać, tropić, biegać, szaleć, jeść trawę i gonić ptaki, a ja też mam czas na odprężenie i myślenie o niebieskich migdałach. Jednak to nie jest tak, że pies sobie, a ja sobie, bo i tak kątem oka obserwuję Morusa, jestem czujna i zawsze muszę być sekundę przed psem: odwołać go jak jak zobaczę, że coś wytropił (by nie udał się w siną dal) oraz wtedy, gdy na horyzoncie pojawi się jakiś pies/człowiek. Zresztą Morus też nie ma aż takiej całkowitej swawolki, owszem może robić co mu się rzewnie podoba, ale na moich zasadach: co jakiś czas musi mi się odmeldować (tzn. do mnie przybiec), ale sam siebie, spontaniczne, z pytaniem w oczach "robimy coś?" i czekając na mój sygnał do dalszej swobody (kiwnięcie głową) oraz nie może się oddalać więcej niż 20m. Dzięki temu mój pies jest odprężony i szczęśliwy, ale też czujny. Może robić co chce, ale tak naprawdę wciąż jest gotów na to, że zaraz go zawołam, a wtedy on przylatuje do mnie natychmiast i czeka na zadania, sesję, polecenia, wskazówki. Po przybiegnięciu do mnie nie wie co go czeka: czy znów go puszczę wolno słowami "spadaj" czy też zaczniemy się sztuczkować, czy też czeka go super fajne zadanie do wykonania. Dopiero po mojej komendzie "spadaj" znów jest wolny (jak się szkolimy to najpierw jest "koniec" co oznacza koniec sesji i może robić co chce, ale przy mnie i dopiero po "spadaj" może polecieć do swoich zajęć). I wiesz co? Wbrew pozorom taki spacer z samodzielnością wzmacnia naszą więź, a nie ją osłabia. Morus samodzielnie podejmuje decyzje, ale za moim przyzwoleniem; spełniają się wszystkie potrzeby psa, a dodatkowo rosnę w oczach psa jako przewodnik. Naprawdę :) I to dlatego mój kochany daje z siebie praktycznie wszystko na sesjach :) Jestem wymagająca, zresztą chyba jak każda Justyna, ale to nie jest tak, że ja widzę wady swojego psa. Znam jego zalety i umiem je wykorzystać, tak czy inaczej pracuję nad jego niedoskonałościami. U siebie to widzę same wady, ale to chyba dobrze, prawda? :) Nigdy nie lubiłam próżności i pychy. Widzisz - możesz być dumna z niej :loveu: No tak, pomysłów mam dużo, ale większość z nich nie wykorzystam przez umiejętności i cechy mojego psa. Przynajmniej na chwilę obecną jest to nierealne ;) A pomysły czerpię od moich sztuczkowych guru :D. Inspirują mnie zazwyczaj właściciele BC. Hej dziewczyny :) Miłego dnia również życzę ;) Szczerze? Morus PANICZNIE boi się burzy. Jak widzę w jakim stresie jest to aż łzy mam w oczach... Jednak staram się go odwrażliwiać na burze, efekt tego jest taki, że piesek wie, że burza = smakołyki i od wszystkich stara się je wysępić ;) [/QUOTE] Nie złe wskazówki które znałam i o których zapomniałam.....:oops:
  19. [quote name='Ty$ka']To chyba byś nie chciała wersji pierwszej, co sobie poszła w przestworza.. :P Hej, hej :) Rany... nadrabiam od paru godzin i jeszcze nie skończyłam :mdleje:[/QUOTE] Dlatego ja śledzę galerie wybiurczo:evil_lol:
  20. [quote name='Ty$ka']W takim razie masz co uczcić - wielkie gratulacje :D Jakaż mądra Lejdunia :lol: :loveu:[/QUOTE] Dzięki:multi: tak ,ale czasem udaje idiotkę jak na blondynkę przystało:roll::lol: A ja nie wiem czy te korekty działają...raz szczeka a raz nie ale wcześniej zawsze szczekała jak zobaczyła psa, więc nie wiem.... Kupiłam chomikowi dropsy jagodowe i połowę sama zjadłam:evil_lol: [video=youtube;wIAIoFDciwg]http://www.youtube.com/watch?v=wIAIoFDciwg&list=UUMlM3V4dwHWTVF5DPZK9v2A& index=8&feature=plcp[/video]
  21. Przeglądam Morusową galerię od pierwszej strony :p Bo mi smutno ze się nie spotkałyśmy:-(
  22. w czwartek jestem nie godzinowo umówiona z koleżanką , więc o tyle ile Oliwa odpada to nieco krótszy spacer już nie ;)
  23. My sobotnio jak najbardziej ale nie wiem jak reszta ;)
  24. piątek też u nas odpada..... chyba jednak nie pojedziemy chyba że w przyszłym tygodniu ;)
  25. Chciała bym się dowiedzieć jakie macie zdanie na temat różnic między tymi dwoma sprzętami szkoleniowymi i ich stosowaniu ;)
×
×
  • Create New...