Paula- tu i tam...:) To komputer się psuł, to nauka, to pies i czasu nie bylo jakoś :( ale już jestem:) Mańka za nieobecność przepraszam, mam nadzieję że mi wybaczy.! :loveu: Ja nadaal nie mogę uwierzyć, że nasz forumowy połamaniec ma prawdziwy, swój domek:)) Aj ty czarnuchu!! Michelle na pewno za tobą tęskni i ta sunia... sunia u Michelle... ona tak się w tobie zakochała :) No, ale kto by się w takim psie nie zakochał....:) A pamiętam jak jeszcze były środki na operaccje zbierane... taki strach czy się uda, a teraz już domek WŁASNY masz :))