witam. mam pewien problem.. a mianowicie.. kupiłam kilka dni temu pieska.. wszystko było dobrze , piesek szalał , bawił się , gryzł nic nie wskazywało na to, ze może być chory. w sobotę Ramzes [ tak go nazwałam ♥ ] przestał jeść , pić , wymiotował i miał kupkę z domieszką krwi.. była to śladowa ilość , ale sie zaniepokoiłam. w niedziele zadzwoniliśmy do weterynarza i poradził nam żeby podać małemu smecte , a następnego dnia rano szybko pojechać do lecznicy bo objawy przypominają wirusa Pravo. ;<<<< malutki dziś dostał jedzenie i picie dożylnie 4 zastrzyki i wieczorem jedziemy na następną kroplówkę .. Bardzo się o niego boje .. aha i gdy przyjechaliśmy od weterynarza Rambo zbiegunkował ale samą krwią.. :placz:
czy on przeżyje? w sumie, po przyjeździe od weta. ożywił się , ale teraz leży i mruczy , pewnie go brzuszek boli.
wyjdzie z tego? bardzo go kocham .. i na płacz mi sie zbiera gdy myślę że on może .. nie przeżyć. :placz::placz::placz::placz: