Jump to content
Dogomania

N&N

Members
  • Posts

    392
  • Joined

  • Last visited

About N&N

  • Birthday 05/01/1980

Converted

  • Location
    Puławy

Contact Methods

  • WWW
    http://www.zgroduczartoryskich.webnode.com

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

N&N's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

20

Reputation

  1. Moje dwa Pinczery miniaturowe biegają codziennie ok. 2 godzin. Plus 3 spacery tzw. fizjologiczne. A to małe, (choć aktywne) pieski.
  2. Witamy się i my. :) Mamy szczęśliwą czwóreczkę. Dwie dziewczynki i dwóch chłopców. Poród naturalny i szybki. W ciągu godzinki czwórka dzieciaczków. Mama i dzieci mają się dobrze. :) Pięknie rosną. Pysia, jak dzieci? Pokażesz zdjęcia odchowanych maluszków? :)
  3. N&N

    Royal Hepatic

    13%? Bosch Light? Aaaaa, znalazłam. To Bosch Special Light. :) Można spróbować. Zwłaszcza jak smakuje psu i nic się po nim nie dzieje. Bo tak naprawdę nie wiadomo co się stało? Diagnozy nie ma? Osobiście używałabym karmy Royal Hepatic na problemy z wątrobą. Wiem, że jest dobrze przyswajalny, łatwo strawny i faktycznie pomaga psom z problemami. :) Widzę, że pani nie odpowiada ta karma, więc trzeba poszukać innej. Z Boschem nie mam doświadczeń, więc z nim nie pomogę. P.S. Nie jestem dystrybutorem Royala. Nie używam leczniczej karmy na zdrowych psach. O ile nie ma wyraźnej potrzeby, nie dawałabym produktu leczniczego zdrowemu zwierzakowi. Powodzenia z psiakiem. :)
  4. N&N

    Royal Hepatic

    Witam. W karmie Royal Canin Hepatic zawartość białka wynosi 16%, a w Bosch Light 20%. ;) Reszta składników nie jest "prawie identyczna". Skład Bosh Light: "Sproszkowane mięso drobiowe, ryż, jęczmień, kukurydza, śruta pszeniczna, pszenica, pulpa buraczana (bez cukru), sproszkowana celuloza, hydrolizat mięsa, sproszkowana ryba, sproszkowane mięso, tłuszcz zwierzęcy, olej rybny, groch, drożdże (wysuszone), chlorek sodu, chlorek potasu, sproszkowane małże (min. 0,1%), sproszkowana cykoria Udział mięsa lub udział białka pochodzenia zwierzęcego: min. 19 % (sucha masa), udział białka pochodzenia zwierzęcego łącznie: min. 58 %" Royal podaje w składzie: "ryż, kukurydza, tłuszcze zwierzęce, izolat białka sojowego*, hydrolizat białka zwierzęcego, pulpa buraczana, sole mineralne, olej sojowy, włókno roślinne, olej rybny, fruktooligosacharydy, wyciąg z aksamitki wzniesionej (źródło luteiny)". O ile karmy Royal mogą budzić wątpliwości, czy pozostawiać wiele do życzenia, to linie weterynaryjne są naprawdę dobre. Testowane na "znajomych" psach znacznie poprawiły ich funkcjonowanie. Bardziej, niż inne karmy z suplementami czy specjalne jedzenie przygotowywane w domu. Powtarzalność poprawy u różnych psów jest ... zastanawiająca. ;) Co do ceny. Można kupić karmę w sieci, większy worek, z kimś.... wtedy cena za kg. nie wyjdzie aż tak duża jak w sklepie stacjonarnym.
  5. Krótka smycz bywa zawodna ...... w przypadku zaskoczenia. ;) Jakiś czas temu mijałam mamę z malutką dziewczynką. 2, może 3 letnią. Jak już byłyśmy bardzo blisko siebie mała nagle skręciła i wpadła na moją suczkę. Piszczała przy tym entuzjastycznie i ścisnęła psa mocno za szyję. Zanim zdążyłam zareagować (odkleić dziecko od psa) chwila minęła. Mama dziewczynki zajęta rozmawianiem przez telefon nawet się nie obejrzała. Powiedziałam dziecku, że nie wolno bez pytania dotykać obcych psów. Ale przydałoby się jeszcze tego dopilnować. To małe dziecko było. Niestety, kiedyś dziewczynka może trafić na psa, który postanowi się bronić. :( I wtedy może być problem. Szkoda. Od tamtej pory poza łapaniem psa na smycz, dzieci mijam lekkim łukiem i zawsze uważnie obserwuję co robią. Na wszelki wypadek.
  6. Elf, napisałam wiadomość prywatną. :)
  7. Elf, oczywiście zrobisz jak uważasz za słuszne. Proponuję, poradź się hodowcy, skoro wszystkie 3 psy uważasz za "bardzo piękne". Widzę, że nie zrozumiałaś niestety o co mi chodzi. Szkoda. Myślę, że dobry hodowca powinien rozsądnie doradzić. :) P.S. Widziałam Interchampiony, którymi nie pokryłabym nigdy. Nawet za dopłatą.
  8. Zastanowiłabym się PO CO kryć tą suczkę? Jakie cechy ma super, a nad jakimi chcę popracować? Co chcę osiągnąć przez to skojarzenie? Czy suczka naprawdę warta jest powielenia? Zobaczyłabym rodowód nieco dalej niż 4 pokolenia wstecz (wiele ras ma bazy rodowodowe) i poszukała informacji o przodkach (zwłaszcza o ich problemach). Dobre wybranie reproduktora wymaga czasu. Akurat finanse odgrywają najmniejszą rolę. Nie o to tu chodzi. Nie pojadę do darmowego psa, jeżeli z jakiś względów mi nie odpowiada. Z resztą uważam, że kryjąc należy zapłacić, bo tak jest uczciwie. Jestem w stanie dać żądaną kwotę, jeśli pies do którego jadę jest tego wart. :) Wiek nie jest kryterium (jak dla mnie). Tym bym się nie sugerowała. Oczywiście na krycie psim dzieckiem bym się nie zdecydowała, tylko bym poczekała (o ile piesek jest tego wart). Akurat na to składa się wiele, różnych przesłanek. Sporo psów, nawet bardzo utytułowanych, nie koniecznie pasuje do KAŻDEJ suczki mającej uprawnienia hodowlane. :) Mając małą wiedzę i doświadczenie poradziłabym się ludzi od lat zajmujących się rasą i mających w hodowli spore osiągnięcia. Pozdrawiam i życzę powodzenia w podejmowaniu decyzji. :)
  9. Marako, gratuluję! :) Talagia, gratulacje, piękne dzieci. :)
  10. Faustus, post 46 super.
  11. "Wypas" uskuteczniam i w parku i na skwerku miejskim. Tyle, że moje psy nie mogą podejść do ludzi/psów. Mają zakaz. Wiedzą o tym i się stosują. Kwestia przyzwyczajenia. Teraz to już nawyk. Jak spotykamy psa, suczki patrzą na mnie i czekają. Idziemy się witać, czy zapinamy smycz i mijamy? Nawet jak spotykamy znajomego (zaprzyjaźnionego) psa, to zanim dziko do niego popędzą, patrzą "co robimy". Zwolnione komendą idą się witać. Same z siebie nie pędzą. Łatwo przyzwyczaiły się do moich zasad. Wystarczyło kilka dni ćwiczeń, konsekwencja i smaczki. Psiaki mają dobrze opanowane podstawowe posłuszeństwo. Reagują na pierwsze polecenie, a nie np. na naste. To wiele spraw ułatwia.
  12. Cavecanem, w Puławach pies "pod kontrolą" może biegać luzem. Wielokrotnie wypraktykowane. Nawet dwa psy kotłujące się efektownie na trawniku nie robią na mundurowych wrażenia. Fakt, że na publicznym terenie byłam tylko ja i panowie mundurowi, bez przypadkowych przechodniów. Bardzo często moje psy chodzą (śmigają :) ) luzem.
  13. Zabawny obrazek przypadkiem znalazłam. :D Dla poprawienia nastroju..... Dobrze, że nie każdy ma takie motto :P
  14. Pamiętam, jak jako dziecko zakochałam się w rottweilerach. Kiedyś jak mama wyszła zadzwoniłam w sprawie ogłoszenia o szczeniakach do "hodowli" (teraz już wiem, że to nie była hodowla). Odebrał przemiły pan. Szukałam suczki. Pan zachwalał, że 8 tyg. szczeniaki są bardzo agresywne i "cięte", po bardzo agresywnych rodzicach. Ze smutkiem westchnęłam, że szkoda, bo ja szukam nieagresywnego psa. Na co pan entuzjastycznie: "Ależ to wspaniale. Proszę sobie wyobrazić, że mamy też i takie psy". I zaczął wychwalać swoje psiaki jako cudowne opiekunki do dzieci i przewodników niewidomych. :D Gryf80, to nie rozterki. :) Cieszę się, że vizzaamore dokonała wyboru. Myślę, że dobrze wybrała. Mam nadzieję, że za jakiś czas pokaże na forum swojego szczeniaka. :) Piszemy "ogólnie".
  15. Eeee, nie. To nie tak, że pinczerek NA PEWNO jada dzieci. :D Ale fakt, że jest to pies trudniejszy. I małe aktywne, impulsywne dziecko plus reaktywny (działający zanim pomyśli) pies, będący przy tym bardzo pewny siebie wymaga więcej uwagi, pracy i dozoru. Więcej niż przykładowy caviś czy mops, który w sytuacji zagrożenia nie kłapie zębami na prawo i lewo. Oczywiście pinczerek nie zje dziecka, nawet jakby bardzo się starał. :D Całkiem sensownie daje się go wychować. Bywają egzemplarze (bardzo rzadko) praktycznie "bezobsługowe". Moje suki są spokojne, ale nie mogę generalizować, że każdy pinczer jest grzeczny i że na pewno nie będzie z nim problemów. Właśnie odchowuje się ONka mojej siostry. Zupełnie inny poziom aktywności. :) Dla mnie wychowanie takiego młodego owczarka jest jak czysty relaks. Przyjemność. Suka łapie wszystko w lot i jest tak powolna, że zanim nabroi już jest odwołana. Ona nawet biega w "zwolnionym tempie" (dla nieprzyzwyczajonych). Oczywiście, nie twierdzę tym jednym przykładem, że KAŻDY owczarek jest łatwy w obsłudze. Tak jak nie twierdzę, że każdy pinczerek to potwór.
×
×
  • Create New...