Przykro , że moje posty zostały usunięte . Może za dużo prawdy w nich było . Inez bardzo proszę o dokłade czytanie tekstów i to ze zrozumieniem . Pai nie pomaga żaden "szkoleniowiec' nastawiony na kasę , tylko kobieta , która ma wielkie serce dla zwierząt i co najważniejsze robi to wszystko bezinteresownie . Ty Inez nie powinnaś raczej się dziwic , bo mam dziwne wrażenie , że wiesz co to za osoba , ale nie jest tobie to chyba na rękę ... Jak się temu wszystkiemu przyglądam , to zaczynam żałować , że w ogóle poszłam do tej pani . Kosztowało mnie to wiele nerwów , ponieważ nie miałam do końca poprawnych relacji a tą panią i przyznam się że z mojego powodu , ponieważ mam do niej żal ( zresztą nie tylko ja) , że w stosunku do ludzi ma za miękkie serce . Ale to już inna sprawa . Podsumowywując Inez , uważam , że powinniśmy się wszyscy cieszyć i miec nadzieję , że Pai i jej wspaniałym paniom wszystko się ułoży . Zamiast wprowadzać na wątku jakieś dygresje , to może uswiadom sobie , że ta "przeszkadzająca "anonimka spowodowała , że nie doszło do żadnej tragedii i nie musisz odpierać żadnych ataków , a mało brakowało ......