-
Posts
34666 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Everything posted by Gusiaczek
-
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Gusiaczek replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']To przykre, co piszesz o tym chłopcu, ale jak teraz łaziłam po wsiach spisując gospodarstwa dla GUS, to też aż łzy mi się kręciły w oku - te dzieci zabiedozne, co to za start w życie, jak chałupa ledwie stoi, gospodarstwo zapyziałe, pijani rodzice.....[/QUOTE] szkoda gadać ..... wszystko opada .... :( -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Gusiaczek replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']W drodze na Kolo zajrzyjcie na kawe do mnie:)[/QUOTE] Jak nie? jak tak!!! :) -
Nie tylko Ona ... ;)
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Gusiaczek replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Nie dziekuj! Wyznam Ci szczerze :loveu: , ze sie doczekac nie moge![/QUOTE] My też czekamy bardzo :) -
Uratowana Oli (Olimpia),znalazła swój DOM !:)
Gusiaczek replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Witaj Oli :) -
Zeżarło mi neta, dzisiaj serwer padł, totalny bajłagan .... :mad: Witaj Szu :)
-
~ Śnieżka z łańcucha... kudłata biała sunia MA WYMARZONY DOM!
Gusiaczek replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Śnieżyno Farciaro :) [URL]http://img9.imageshack.us/i/h9u2.jpg/[/URL] :loveu: -
[quote name='Majkowska']Wolna sobota...co za rarytasy sobie Gusiaczku fundujesz...:diabloti: A my się witamy u Szu w niedzielę.:loveu: Co tam, jak tam?[/QUOTE] Gusiak leniuchowa, bo sobie służy nań cały tydzień .... Ona uwielbia wszelakie ciężko zapracowane lenistwo (zapracowała z wiekeim;)) [quote name='(:Buńka:)']Doberek Szu:)[/QUOTE] Siemaneczko :) [quote name='Ellig']Buziak od Szu ;) [IMG]http://images10.fotosik.pl/3769/6f7363ba13e861c6gen.jpg[/IMG][/QUOTE] Oj, zimowo - jak lubię! ;)
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Gusiaczek replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Wiesz co? Do Nutusi wybierz sie bez Ovki - umowimy sie na spacer ktoregos wieczora (bo w dzien malowanie :( ) tylko we dwie z naszymi dziewczynami - podjade do Ciebie na Kolo :)[/QUOTE] Taki miałam pomysł, ale nieśmiałam proponować .... Dziękuję. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Gusiaczek replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Oj, Majkowska, nie daj się - choróbska ponoć szaleją .... Zalew nie zwieje - siedź doma i się kuruj. Buziole :) -
No proszę, u Szu dyskusja, a ja zrobiłam sobie wolną sobotę :oops: Mestudio, wiem jak sprawy stoją (bardziej leżą:() Jestem wściekła, ale do sierpnia nie ruszę żadnym kupczeniem, ale zapewniam, że o skarpetę Szu będę dbała. Nie mogę na forum opowiadać o żebractwie, które uskuteczniam. Puszeczka powoli znów się zapełnia, od sierpnia ruszę z bazarkami. Dobrego dla Wszystkich :)
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Gusiaczek replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Jestem z Wami codziennie .... [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-VCxBTFqniJA/Udd-QHi-eTI/AAAAAAAAClg/8EFK9aE8WN8/w333-h500-no/nubek1.jpg[/URL] matkomojajedyna ... :( Yunona, masz rację - w mordę lać ! q ich mać, nie wiem nie rozumiem .... :placz: -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Gusiaczek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzieci nie zupa pomidorowa - nie ma obowiązku lubić ;) -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Gusiaczek replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Jestem w szoku ............. :placz: -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Gusiaczek replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Madrze Ciotka prawisz: kredyt zaufania. To bardzo trudne, ale to dziala. Ciekawe, czy Ovo bedzie sie bawic z Hopka, czy ja zignoruje, czy, nie daj Boze, gorzej... Bardzo mi sie podobaja Wasze odimienne przymiotniki: Ovczyny, Olczyny :) To od Hopki byloby Hopczyny?[/QUOTE] Obawiam się spotkania Ovo z taką ilością Ogonków u Magdy .... sunia zupełnie pozbawiona jest agresji, ale kto wie ...? Ovka, by przetrwać, w mordowni poddała się, jest nadal uległa i jej ignorancja, wg. mnie, to "usuwanie się z pola widzenia na wszelki wypadek" :( Ona zawsze ustąpi, nie doszczeka się swojego, pozwala na zabieranie ukochanej piłeczki ... myślę, że najzwyczajniej boi się ... dla niej stado, to nie zabawa, to przetrwanie i lęk przed tym, co może się wydarzyć w walce o byt ... Ech ...... Ps. tak![B] HOPCZYNY[/B] ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Gusiaczek replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Niestety stajemy bezradni wobec niemocy ... tak ludzkiej, jak i ogoniastej .... a bezradność jest bardzo bolesna ... Serdeczności zostawiam -
Witaj Szu Kochany :loveu: nie martw się, starzeję się coraz szybciej i może doczekasz u Jamora mojej emerytury w Bieszczadach .... ale będzie klawo! mówię Ci :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Gusiaczek replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Oj, to przykra sobota :( -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Gusiaczek replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Celina12']...i od nas całuski....[/QUOTE] Wzajemne :loveu: [quote name='Mattilu']My tez zagladamy z pytaniem, czy dalej spicie w Olczynym pokoju i kto teraz chrapie? :loveu: Wscibska Mattilu z niczemu niewinna Hopcia[/QUOTE] Dzisiaj w nocy zwiałam do Filipa, ale "bez powodu", jak mówi Gusiak :evil_lol: [quote name='anica']... i też siem zapytam? ;) Jasia teżciekawska[/QUOTE] Jasieńko, co by nie gadać ... daję radę ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Gusiaczek replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ale się dzieje! Majeczko, gdy nastała Pierworodna czekał, poza nami, na nią Ares - szorpaty jamnior. Zakochał się w niej od pierwszego niucha ;) Pewnego dnia ... zbierałam się na spacer: Olgę położyłam wyszykowaną (w zawijakach - miała ok. 3 tygodni) na kanapie, ja podarłam wedrzeć na siebie jakieś ubranko ... wchodzę do pokoju, a Ares ... wylizuje dziuba dziecku, które w 7niebie (inny cycek!) myślałam, że padnę! dzwonię do Przyjaciela już dzieciatego i roztrzęsiona, opowiadam co jest i co mam zrobić - lekarz?,odkażanie? .... - "eeeeeeeeeee tam, jak teraz jej szlag nie trafi, będzie dobrze! :) dobrze jest do dzisiaj, a minęło ponad 20 lat .... I pamiętaj: szczęśliwe dziecko musi zjeść 3kilo kurzu ;)