Jump to content
Dogomania

Annette

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

About Annette

  • Birthday 01/06/1990

Converted

  • Location
    Kraków
  • Interests
    zwierzęta,piłka nożna,pisanie książki.
  • Occupation
    Technik hotelarstwa

Annette's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='kuba123']witaj na dogo Annette (panib) fajnie, że mała znalazła u Was dom pozdrawiam (,kubełki) ps. uważaj dogomania wciąga[/QUOTE] O, witam Cię serdecznie :) Właśnie widzę, że wciąga :) Choć znalazłam się tutaj przez niespodziewany "przypadek", ale za to jaki kochany. :)
  2. Właśnie o takiej obroży myślimy, z adresówką. :smile: I od razu szelki...Taka przemiana wyjdzie jej tylko na dobre. :P Oj już my jej ukrócimy jakieś ucieczki, chociaż liczę na to, że tak się zadomowi, że nie będzie czuć potrzeby, by uciekać. :eviltong: Póki co i tak nie możemy jej spuszczać ze smyczy bo za krótki okres czasu minął żeby mogła sobie wolno pobiegać, wyszaleć się może teraz jedynie u mnie na podwórku, które jest z każdej strony otoczone murami i nie ma jak czmychnąć. Dziękuję za link. :smile:
  3. Tak, tak ma... miała już od początku odkąd ją znalazłam, ale raczej pozbędziemy się jej. :) Chcemy zainwestować raczej w jakąś obrożę. Tytuł już zmieniony na bardziej optymistyczny :)
  4. Bardzo Wam dziękuję za te jakże ważne i przydatne informacje, cały czas gorąco się modlę, by jednak właściciel nie odezwał się... Dziś byłam w odwiedzinach u Tory i ma się dobrze, odzyskuje apetyt (choć dalej wybrzydza hehe), ale jest za to bardzo energiczna i praktycznie jest innym psiakiem niż w dniu, w którym ją znalazłam. :) Uwielbia się bawić, a na polku siedziałaby najchętniej kilka godzin i goniła za patykiem. :P Odmroziłam sobie dziś ręce bo mała nie chciała iść do domu tylko bawić się, ale uwielbiam ją taką radosną i energiczną, więc warto było. :) Właśnie dla mnie było dziwne jeszcze to, że jak rozwiesiłam ogłoszenia, że znalazłam sunię, to na nast. dzień, kiedy przechodziłam obok miejsca rozwieszenia ogłoszeń, zamiast nich wisiały tylko puste koszulki, a gdyby wiatr wiał, to raczej zerwałby całość, w koszulce, a nie jakimś cudem "wyciągnął" kartkę z koszulki. Może faktycznie właściciel nie chce już Tory... I szczerze powiedziawszy ucieszyłabym się z tego bardzo. :) Trzymajcie kciuki żeby z nami została bo nie wyobrażamy sobie już życia bez niej... Tutaj jeszcze parę fotek: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/812/sdc10337r.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/301/sdc10337r.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/11/sdc10338o.jpg/][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4181/sdc10338o.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/594/sdc10339l.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/2865/sdc10339l.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  5. Nam powiedzieli, że 9 (teraz już 8 ) dni, ale nawet gdyby przypomniał sobie nagle o psie, to nie oddamy jej tak łatwo, nie chcemy, by trafiła ponownie do kogoś, kto może za chwilę znów nie upilnuje psa i sunia będzie błąkać się po ulicy, a nie daj Boże potrąci ją samochód czy inny pojazd (kiedy ja ją znalazłam mało brakowało do nieszczęścia :( ). Mamy nadzieję, że właściciel jednak nie zdecyduje się 7 raz na odbiór psa i mała będzie już do końca życia z nami... :) Można w ogóle w jakiś sposób pozbawić właściciela praw do suni?
  6. Na pewno jakieś zdjęcia jeszcze wkleję :) Może nie dziś bo właśnie jadę do chłopaka i do Antośki przechrzczonej na Torę (już zaczyna reagować na nowe imię), ale w najbliższym czasie na pewno. :) I faktycznie... jest cudowną suczką i zakochaliśmy się w niej od razu jak tylko ją zobaczyliśmy(ja w sumie od momentu, w którym ją znalazłam bo chłopak dowiedział się o niej trochę później). :) Edit: Może jednak dam chociaż jedno zdjęcie, póki jestem jeszcze w domu. :) Pierwszy dzień małej u nas, zmęczona wrażeniami zasnęła :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/692/dsc00202ju.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/9546/dsc00202ju.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  7. Już się odwdzięcza :) Jest cudowna i jak na swoją rasę bardzo ułożona i spokojna. :) Zna podstawowe komendy i co najważniejsze słucha nas. Jedyne czego się boimy, to tego, że ten właściciel ma jeszcze 9 dni na odezwanie się i powalczenie o psa... i szczerze powiedziawszy nie chcemy, by się odezwał... Mała nie wykazuje jakiejś tęsknoty za poprzednim panem i bardzo szybko zaaklimatyzowała się w nowym domku i nie chcielibyśmy, by ten ład został nagle zburzony przez jakiś kolejny kaprys właściciela, który nie potrafił zająć się psem, a nagle sobie o nim przypomina... :/ A oto nasza Tora. :) [url]http://i42.tinypic.com/119v23o.jpg[/url]
  8. Chciałam napisać, że sytuacja z psem wyjaśniła się i temat można zamknąć. :) Po dwóch dniach od przekazania małej do schroniska, odwiedziłam ją z chłopakiem, a nasze odwiedziny skończyły się adopcją suczki, ponieważ jak się okazało, trafiała ona tam już 6 razy(!) i za każdym razem odbierał ją ten sam właściciel, po czym psina znów biegała samotnie po ulicy... Dlatego za zgodą kierowniczki schroniska (pies był wtedy na kwarantannie) zaadoptowaliśmy małą i cała i zdrowa znajduje się u nas. :) Pozdrawiam serdecznie, Aneta
  9. Witam serdecznie. To mój pierwszy post, dlatego bardzo proszę o wyrozumiałość, jeśli popełnię jakiś błąd. Zarejestrowałam się dziś tutaj, z jednego głównego powodu, otóż... Znalazłam dziś w godzinach wieczornych (ok 19:40) psa - suczkę, widać, że jest młoda, niestety ja nie mogę jej zatrzymać u siebie w domu, dlatego jedynie co mogłam zrobić, to dać jej jeść, pić i zadzwonić po kogoś ze schroniska żeby zabrali małą. W sobotę jadę psinę odwiedzić bo nie ukrywam, że gdyby nie znalazł się właściciel, to zastanowiłabym się poważnie nad jej adopcją (tak jak wcześniej pisałam u mnie w domu nie może zostać bo mieszkam z rodzicami, którzy mimo wielkiej sympatii dla tej małej, nie chcą mieć psa, ale planuję z chłopakiem wspólne mieszkanie i gdyby nikt się nie zgłosił po małą, to zastanowimy się nad jej adopcją, nie chcemy żeby została w schronisku...). Jednakże, póki co, proszę, by potencjalny właściciel, któremu dziś w godzinach wieczornych w okolicach Plant zgubił się pies, skontaktował się ze mną. Pisać można na maila [EMAIL="pani_szydera@o2.pl"]pani_szydera@o2.pl[/EMAIL] Serdecznie pozdrawiam, Aneta
×
×
  • Create New...