Jump to content
Dogomania

Nati211

Members
  • Posts

    19
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nati211

  1. Jutro pójdę do weta i zobaczę co będzie. Mam nadzieję, że tylko z czasem wyrobię żeby z nim zajść.
  2. [url]http://www.dogomania.pl/threads/223515-Glistnica-w-styczniu-odrobaczony?p=18691181#post18691181[/url] tu link do obecnej ciekawostki:) gdyby ktoś mógł to może spojrzeć
  3. Mam jeden delikatny problem, a raczej nie wiem o co chodzi. Snoopy mój psiak ma niecałe 5ms przez okres jaki go mam był już 3 razy odrobaczany ponieważ był inny problem. Z racji tego iż oboje z mężem pracujemy dzisiaj około 7h był sam w domu. Jakież było moje zdziwienie kiedy wpadając do domu biegiem żeby wyprowadzić go na pole, w przedpokoju było troszkę usikane ale takiego dziwnego gęstego jakby moczu i w tym długie białe coś...co jak patrze i czytam gdzie niegdzie wygląda jak glistnica. długie białe obrzydliwe fuj....ale czy jest możliwe żeby miał glisty już jeśli w Styczniu był odrobaczany?? I jakim cudem w moczu? Przecież one z kupą wychodzą?? Nie wiem o co chodzi. Mam go znowu odrobaczać od razu? Sama nie wiem co o tym myśleć.
  4. Mojemu Snoopiemu przeszło to i póki co jest wszystko w porządku.. dzisiaj natomiast mam inny problem a raczej zdziwienie ale to moze opiszę w innym temacie żeby nie było nie porządku. Odnośnie rodowodów, mój psiak nie mógłby mieć rodowodu z tego względu ponieważ ma nie czystą szatę, tzn włosy na uszach są delikatnie ciemniejsze i co z nim mieli zrobić, uśpić? bo nie jest idealnie biały??
  5. Ja kupiłam w Żorach..ale jestem pewna, że ten Pan nie szkodzi pieskom. A te "rasowe" pieski nie są w niczym gorsze niż te wg Ciebie lepsze bo RASOWE...
  6. Sinka911 i tak tezchyba musiało być w przypadku mojego Snoopiego;) ponieważ teraz ustały dolegliwości...więc całe szczęscie to nic poważnego:)
  7. No powiem Wam..że przytykałam mu ten nosek i generalnie tak jakby się trochę poprawiło..tzn przestał a potem kaszlnął jeszcze tylko 2 razy ale tak krótko.bez wielkiego duszenia...zobaczymy co przyniosą kolejne dni...:) ale mam nadzieję, że to właśnie to i obędzie się bez RTG czy też obaw o chorobę serca czy płuc.
  8. No i właśnie o to chodzi...że bez narkozy ciężko zrobić RTG:( Właśnie porównywałam mniej więcej te filmy na youtube z tym jak kaszle mój Snoopy, i generalnie jest to zbliżone, dlatego tak się tym interesuję... Wyczytałam też i oglądnęłam, jak ewentualnie reagować kiedy piesek ma ten wsteczny kaszel, podobno należy zatkać palcami nosek uchylając jednocześnie pyszczek psu żeby mógł oddychać przez pyszczek i przechodzi, a potem zdarza się znacznie rzadziej, więc spróbuję i zobaczymy...o ile się pozbieram o 5rano żeby złapać go za ten nosek.;):)
  9. hmmm...no pójdę na konsultacje jeszcze gdzieś, bo widzę dość duże rozbierzności...między tym co mówicie a opinią weterynarza...;(
  10. Weterynarz mi powiedział, że chcąc takiemu szczeniakowi zrobić zdjęcie RTG to musiałaby być narkoza ponieważ musi byc nieruchomo, a mój to prawdziwy mały skarb z ogromem energii na sekunde...
  11. mzetka tak tak na oko:) bynajmmiej tak mi kazała pani weterynarz po odrobaczaniu... to ja już niewiem.... ale czy tak mały bo niespełna 3ms szczeniak bez komplikacji może być być pod narkozę dany, mam generalnie ogromne wachania...przecież to jeszcze szczeniaczek:(
  12. Dzwoniłam, pytałam... ten Pan mówił, że czasami szczeniaki mają coś takiego z zracji tego że jeśli działa ogrzewanie i unoszą sie pewnie pyły i kurz mimo że go nie widać to on zawsze jest, a ponieważ on jest malutki to nie dość że cały czas wącha i niucha to jeszcze jest najniżej i być może dlatego jest taka reakcja że wszystko wdycha i potem go drapie, mówił że mogę spróbować podawać mu delikatny syrop póki co, Bronchikum o ile się nie mylę nazywa się, a jeśli mu nie przejdzie to żebym zadzwoniła po tygodniu jeszcze raz.
  13. A co myślicie na temat tego kaszlu wstecznego?? Spotkaliście się z tym wcześniej? Bo ja jeszcze to zakładam...
  14. No własnie robiłam analizy heheh stolca ale nic kompletnie z żywych organiznów tam nie znalazłam, po odrobaczaniu własnie patrzyłam w miarę czy nic nie wydalił, ale nic nie widziałam... Ale alergia wątpie bo to musiałby mieć na mnie chyba;) ponieważ generalnie bez znaczenia gzie jest to się krztusi, czy u mnie w domu, czy u rodziców czy u gości..wszędzie to samo, po śnie głównie i raczej tylko..
  15. Ja za mojego maltańczyka, przy drugim szczepieniu płaciłam 55zł teraz w wieku 12tygodni będzie miał ostatnie 3 i to będzie koszt około 55-65zł, a za kolejne max 4 tygodnie na wściekliznę i to jest koszt przynajmniej w BB około 2-0-30zł chyba będzie kosztowało z tego co pamiętam. Ale to wszystko zależy od jakości szczepionki i od miasta gdzie mieszkasz...
  16. No na pewno pójdę na konsultację z innym weterynarzem bo jak na razie to tylko są same chyba, i przypuszczenia...Jeśli chodzi o alergie to weterynarz pytał mnie czy osiadamy jakie gryzonie, koty w mieszkaniu, czy ktoś pali, czy śpi z nami w łóżku..ale wszystkie odpowiedzi są na NIE. Jestem generalnie przerażona...:(
  17. Niestety rodowodowy nie jest. Natomiast jeśli chodzi o tzw np zapadanie się tchawicy weterynarz z tego co mnie informowała, to nie da się inaczej stwierdzić jak tylko poprzez wykonanie specjalistycznych badań niemniej jednak podobno badanie takie może być wykonane jedynie podczas napadu. A z tym może być problem. Natomiast kiedyś był tutaj chyba podobny temat z tego co znalazłam i jedna wtedy użytkowniczka pisała o tzw. kaszlu wstecznym? Czy ktoś coś wie na ten temat. Odnośnie choroby serca póki co weterynarz mi mówiła że najgorszą opcją byłaby ta tchawica, ale że to raczej nie to bo generalnie zdarza się to raczej u starszych psów, a nie szczeniaczków. Hodowla mimo że nie posiada psów rodowodowych jest dobra wręcz bardzo, właściciel z tego co się orientowałam przykłada dużą uwagę do zdrowia szczeniaków i ogólnie swoich podopiecznych. Nie uważam iż były one tam gorzej traktowane niżeli w jakiejś hodowli z pieskami rodowodowymi. Aczkolwiek oczywiście może być różnie.
  18. Witam, jestem osobą nową na forum także przede wszystkim, wszystkich serdecznie witam. Jeśli natomiast chodzi o mój problem, to jest następujący. Od 8.12.2011 jestem szczęśliwą właścicielką mojego wymarzonego Maltańczyka o imieniu Snoopy. Wszystko na początku było w porządku do czasu gdy mój ukochany misiek nie zjadł takich malutkich kwiatuszków z kapci mamy, wtedy zaczął się krztusić, niemniej jednak na drugi dzień je zwymiotował,więc wydawało mi się że na tym się krztuszenie zakończy, piesek normalnie je i pije, jest żywy, bawi się. Jest generalnie w pełni radosnym szczeniaczkiem. Dolega mu jednak krztuszenie się, najpierw weterynarz stwierdziła iż może to być zarobaczenie, ponieważ piesek codziennie koło 5 rano się budzi i krztusi, tak jakby chciał coś zwymiotować, więc pani ta go odrobaczyła. Nic jednak to nie dało, teraz mimo że go osłuchiwano i nic nie stwierdzono, tzn piesek płuca i oskrzela ma zdrowe to jednak zapobiegawczo został mu wstrzyknięty antybiotyk z jakimś jeszcze preperatem, wstrzymującym kaszel. Ale również nic kompletnie to nie dało. Snoopy krztusi się generalnie tak jak napisałam koło 5 rano i później po finalnym przebudzeniu tak samo w dzień raczej kaszle jak wstanie. BŁAGAM czy ktoś może mi powiedzieć o co chodzi, weterynarz chce mu robić RTG ale do tego potrzebna jest narkoza, a mój Snoopeczek ma dopiero niecałe 3ms. Nie dam pod narkozę takiego szczeniaczka. Błagam o pomoc. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...