[quote name='emilia2280']o kurczé. a nie macie mozliwosci zalatwienia mu opiekunki na ten czas? moze mu przejdzie z czasem jak zobaczy ze zawsze wracacie.[/QUOTE]
właśnie w tym problem,że nie mamy. ehh
no i mnie ubiegłaś:)
jedyny problem to ten, że obie z mamą pracujemy i te 8 godzin musiałby być sam. i teraz jest pytanie czy wytrzyma, bo jak wrócimy do domu to poświęcimy mu tyle czasu, ile tego będzie potrzebował. też miałyśmy urwisa, który szczekał, tyle, że rozumiał , że zawsze do niego wrócimy.
mam pytanie, czy Bones cały czas tak piszczy?
bo miałam już spaniela, którego ktoś w podobny sposób wyrzucił i nie ukrywam brakuje mi go, a Bones bardzo mi go przypomina:)