goshia30
Members-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by goshia30
-
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja deklaruję 20 zł i chyba uda mi się namówić kumpla na co najmniej 50 zł, a może nawet 100 :) Ale teraz mam inne zmartwienie... Dzisiaj uciekł mi kocurek. Nawet nie wiecie jak bardzo się martwię... :( Oby wrócił... -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, udało mi sie uprosic Państwo X żeby dali mi Sabe i średniego synka ( najstarszy jest u babci, a najmłodszy z nimi, bo ma dopiero 3 miesiące i nie wzięłabym go w obawie, że moze stać się cos poważnego). Zarówno dziecko jak i pies nie są niestety w dobrym stanie:( Chłopczyk był bardzo zestresowany, nerwowo przebierał nózkami, nawet się rozpłakał. Powiedział, że chce do mamy. Przypuszczam, że czuł się nieswojo, bo dawno nie wychodził z domu... Tak troche "zdziczał", o ile wiecie co mam na myśli... Ale na szczęście już jest ok, wykąpałam go, obciełam delikatnie pazurki (jego mama tnie mu czasami do krwi, dlatego staram się mu obcinac jak najczęściej), a teraz bawi się z moim synkiem lego i samochodami. Pozwoliłam im dzisiaj dłuzej posiedzieć, bo normalnie kładę ich po 21ej. Co do Saby, to od razu poszłam z nią na półgodzinny spacer. Biegała jak szalona :) Jej sierść odrosła, ale niestety znowu mocno śmierdzi. Tak jakby jakąś stęchlizną no i oczywiscie fajkami. Wiecie jak sierść chłonie wszystkie takie zapachy. Po spacerze nałożyłam jej jeść i mogłam spokojnie jej sie przyjrzeć i niestety znowu jest bardzo chuda. Nie tak, jak na początku, ale jest trochę chudsza niz ostatnio, jak u mnie była. Po jedzeniu, odczekałam pół godziny i znowu jej nałożyłam i znowu wsunęła wszystko + dorwała się do kociej karmy i miski mojego psiaka. Nie wiem co o tym sądzic, ale moim zdaniem Saba nie jest codziennie karmiona. Wiem jak robili jak mieli dobermany. Karmili je co drugi dzień i przypusczam, ze teraz robia to samo :( Nie wiem co robić, ja mam coraz więcej na głowie, nie będę mogła jej brać co tydzień. A nie sądzę, by sytuacja sie zmieniła... -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Witam Dziewczyny. Bardzo Was przepraszam, że się nie odzwywałam, ale miałam sporo na głowie i nie miałam w ogóle czasu ani głowy żeby pisać na dogomanii. Zacznę od dzieciaków. Sytuacja dzieci nie zmnieniła się, ciągle są z rodzicami, alkoholikami. Opieka ma wszystko w dupie i nie robi NIC żeby zmienić sytuację maluchów. Pani X stwierdziła nawet bardzo zadowolona, ze już nawet na terapię AA nie musi chodzić... Niestety urwał nam się ostatnio kontakt, ponieważ nie dałam im kompa, za co się wściekli. Co do Saby, Ewelina powiedział, że niechętnie daje mi ją w weekendy, pasowałoby jej w tygodniu. Ja niestety wolałabym w weekend i tak powstał pat... :( Tak więc, nie widziałam Saby od ponad 2 tygodni. Pani X powiedziala, że Saba ma się dobrze i ze nawet opiekunka z opieki społecznej przynosi jej jakieś jedzenie. Czy to prawda, okaże się jak do nich pojadę. Moze pozwolą mi ją chociaż wziąć na spacer... Podsumowując: Nie wiem jak wygląda teraz u nich sytuacja, ale nie wierzę w ich przemianę. Zapewne dalej piją i mają dzieci i psy w nosie, a opieka w Tomaszowie to najgorsze darmozjady z jakimi mialam kiedykolwiek do czynienia. Nie robią NIC by zmienić los tych dzieci i zwierząt. Dramat! Uważam, że jesli Saba będzie chuda, o czym przekonam sie w weekend, trzeba ją natychmiast stamtąd zabrac, jeśli będzie natomiast w dobrym stanie, warto ja zostawic, bo bądź co bądź jest przywiązana do właściciela. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za porady w sprawie kota. :) Dzisiaj przeszedł steryzlizację i jak na razie jest ok. Myślę, że jest jeszcze zamroczony po zabiegu. Zobaczę co będzie jutro... Co do Saby, państwo X obrazili się na dobre :( W ogóle się nie odzywają. Będę dzwonić do nich w ten weekend, bo chciałabym wziąć Sabę na parę dni do siebie. Zobaczymy jaka będzie reakcja i przede wszystkim jak wygląda Saba... Ocelot, puść sygnał jak będziesz mogła rozmawiać, oddzwonię. :) -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Witam Dziewczyny Przepraszam, ze tyle się nie odzywałam, ale ostatnio jestem bardzo zabiegana i niestety chora :( Dostałam pieniądze na Sabę: 80 zł. Odliczam z tego 35 zł, które wydałam na środek przeciwko pchłom, wiec zostaje 45 zł. Myślę, że warto na razie te pieniądze zatrzymać, bo nie wiadomo jak bedzie wyglądała Saba za jakiś czas i czy nie będziemy potrzebować ich na leczenie Saby. Rodzina X w ogóle się do mnie nie odzywa. Chyba przez ten komputer. Zadzowniłam do Pani X na początku tygodnia i powiedziała, że wszystko u nich ok, dzieci zdrowe, pies ma sie ok, a jak zapytałam jak wygląda sytuacja w sądzie po tym incydencie z alkoholem, powiedziała, że wszystko jest ok, nawet na terapię AA nie musi chodzić. Wyobrażacie to sobie?!!! Nie wiem czy ktokolwiek jest w stanie pomóc tej rodzinie... Ja już w to nie wierzę, może jak umrze kolejne dziecko? Nie wiem... Niestety nie mogę wziąć Saby w ten weekend, bo jestem znowu chora i muszę wygrzać się w domu, a tak poza tym, mam spotkania w dwóch szkołach w Łodzi, bo mój mały idzie do pierwszej klasy i muszę w końcu podjąć decyzję, do ktorej go posłać. Na koniec sprawa kota. Kot zostanie poddany sterylizacji w środę, może po zabiegu trochę sie uspokoi. Mam nadzieję, bo naprawdę chciałabym go zatrzymać. Moze któraś z Was wie jak należy postępować z kotem, gdy bardzo rozrabia, drapie i gryzie? Dla przykładu opiszę ostatnią nieprzyjemną sytuację: Mój synek leży, a kot nagle rzuca mu się na twarz i drapie go po nosie. Dobrze, że nie było to oko... Kociak niszczy wszystko: kwiatki wygrzebuje z doniczek, gryzie buty, torebki, zabawki dziecka ( tu chcialam zaznaczyć, że kupiłam mu z 20 różnych kocich zabawek, w tym bardzo duzy drapak za niemałą kasę :( ). Na szczęście jest czysty, kupiłam mu nawet narożną zakrytą kuwetę, bo miałam dość żwiru walającego się po całym domu i szybciutko przestawił się ze zwykłej kuwety. Może któraś z Was wie jak ujarzmić Pana Kocurskiego? -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Teraz z trochę innej beczki. Mam do Was ogromną prośbę... Widziałyście kota na zdjeciach, które umieszczałam. Niestety kot nie nadaje się do domu z dziećmi. Ciągle jesteśmy cali pogryzieni i podrapani. Mój mały boi się go potwornie. Niedawno rzucił się na twarz opiekunki Tymka i ugryzł ja w wargę. Dawałam mu nawet środki uspokajające, ale niewiele pomogło. Weterynarz powiedział, że to musiał być dziki kot, który ( zanim go znalazłam) nie miał do czynienia z człowiekiem i dlatego nie toleruje kontaktu z nim. Czy znacie może kogoś, kto wziąłby kota do domu( nie do mieszkania!), gdzie kot mógłby schowac sie w piwnicy na noc czy jakby było zimno, ale w dzień przebywałby na podwórku. Innego sensownego rozwiązania nie widzę... Jeśli nie znajdę dla niego domu, będę musiała go oddać do schroniska, a bardzo chcę tego uniknąć... -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Saba jest u swoich właścicieli... Nie odzywają się do mnie chyba przez to, że nie dałam im tego kompa. W weekend do nich będę dzwonić. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Jesli Saba zostanie odebrana, ja ją na pewno wezmę do maja. Tylko najpierw trzeba ją odebrać... Chyba rodzina X obraziła się na mnie o to, że nie dałam im kompa. Nic sie nie odzywają... -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny Ja naprawdę nie mogę wziąc Saby na stałe... Najdłuzej na 2-3 miesiące, do końca maja ostatecznie. Tak jak pisałam, jestem sama z dzieckiem, psiakiem i kotem. Nie dam rady wziąć pod opiekę na stałe dużego psa. Pomijam już aspekt finansowy, bo pisałyście, że mogłabym na Was liczyć, ale chodzi o sprawy organizacyjne. Mój Mały nie zostaje w domu sam, nawet na 5 minut, więc jak wychodzę z psiakiem, to albo z nim, albo dopiero jak zaśnie lub rano wstaję wcześniej i wychodzę zanim sie obudzi :) Wyprowadzam się do Łodzi. Już Wam pisałam, że ludzie zgodzą się na jednego małego psiaka, ale na dwa to już nie tak chętnie. Jak tylko zadawałam to pytanie, słyszałam, ale krótkie NIE, albo "Zastanowię się, jeśli nie będzie innych chętnych na mieszkanie to może...". Kocham zwierzęta, ale priorytetem jest dla mnie moje dziecko i jego dobro. Nie wynajmę byle jakiej nory tylko po to żebym, mogła zabrać tam Sabę. Mój Synek potrzebuje dobrych warunków, a do ładnego, nowego umeblowanego mieszkania nie pozwolą mi sie wprowadzic z duzym psiakiem... Za około półtora roku będę kupowała swoje, ale to odległy temat. Trzeba myśleć, co teraz, a na dzień dzisiejszy, tak jak posałam już wyzej, mogę Sabę wziąć do maja... Ocelocie Kochany, co do tych ludzi i ich dzieci, to piją dalej i jak ostatnio, już po interwencji policji, zadzowniłam do kuratorki, że wiem, ze dalej piją i wiem gdzie ( w domu sie boją, ze będą mieć kolejną kontrolę policji) to kuratorka odpowiedziała mi, że albo zeznaje oficjalnie albo ona z tym nic nie zrobi... Dosłownie takie słowa padły. A ja oficjanie nie chcę zeznawać... Tu da sie cos zrobić,ale nikomu w kuratorium sie nie chce... -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, mam wrażenie, ze oni tak sobie ze mną pogrywają. Pokazują, że mają władzę na dziecmi, zwierzętami... Choc nad własnym życiem nie panują w ogóle. Dzisiaj np. zadzwoniła do mnie Pani X i bez żadnego "cześć" powiedziała: Kiedy przywozisz psa? Ja na to: Teraz nie mogę, jak wam tak bardzo zalezy na czasie to sami po nią przyjedźcie. Ona: Ok, już jadę. Przyjechał Pan X i zabrał Sabę ok 12ej. Po pół godziny zadzowniła ponownie Pani X i zapytała kiedy dam im komputer, bo obiecałam, że dam im swojego starego kompa, który jest w bardzo dobrym stanie + do tego płaski monitor, ale się tak wkurzyłam, ze odpowiedziałam: Wiesz Ewela, tak sobie przemyslałam sprawę i doszłam do wniosku, ze oddam komputer do schroniska w Tomaszowie. Skoro Wy nie idziecie mi nigdy na rękę, ja również nie będę już wam szła na rękę... Zapadła cisza, którą przerwało moje krótkie: Cześć. Dziewczyny, oni ciągle mnie wykorzystują, bo wiedzą, ze mogą, ze naprawdę mi zależy i na dzieciach i na psach. Muszę ich powoli od siebie odsuwać, od mojej pomocy. Zobaczymy, czy wtedy nie zmiękną... Pani X powiedział mi też w piętek, ze jej to by pasowało zebym brała Sabę od poniedziałku do piątku, a nie w weekendy. Czyli mam im usługiwać. Nie mogę do tego dopuscic żeby mnie tak wykorzystywali. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Słuchajcie, ja bym nie czekała na tak zwane zbawienie, że może ktoś będzie ją chciał oddać, albo że Gosia się wyprowadzi i co wtedy??? Słuch po niej zaginie!! Czy ona już nie przeżyła swojego!!! Uważam że trzeba zacząć działać, coś robić, może już pytać o możliwość zabrania jej, oddania, zrzeknięcia się przez nich (jak widać, oni się wcale nią nie interesują) i może ogłaszać, szukać domu...potem będziemy żałować, że się czegoś nie zrobiło. No chyba, że wraz z przeprowadzką, Gosia zabierze ją ze sobą!! Pomyślcie nad tym, ja uważam że ona już za dużo przeszła, trzeba ją wreszcie wyrwać, a oni może chcieli by się jej pozbyć i problem z głowy!! Trzeba tylko zapytać![/QUOTE] Nie wiem czuy śledziłas wątek od poczatku, ale proponowałam im nawet pieniądze za Sabę... Nic nie pomogło. Dziewczyny, byłam u weta i Saba sie drapie, bo ma pchły. Na szczęście choroba skóry nie wróciła. Za lekarstwo zapłaciłam 35 zł. Mam tym psikać Sabę co jakiś czas. Do kogo mam wysłać numer konta? Wolę nie podawać na forum. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Słuchajcie pytanie zasadnicze czy Gosia może zająć się sabą na stałe. a co potem jak się wyprowadzi do łodzi? Znajdziemy dla saby coś nowego?[/QUOTE] Myślę, nad tym, ale nie jestem w stanie teraz powiedzieć. To trudna dezycja. Wiesz Aniu w jakiej jestem teraz sytuacji... Myślę, że tak jak jest na razie, nie jest tragicznie. Gorzej, jak wyprowadzę się do Łodzi. Będę w TM co dwa tygodnie. Na pewno nie częściej :( Co wtedy z Sabą? Trudna sprawa... -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Wyobraźcie sobie, że właściciele Saby nawet do mnie nie zadzwonili, kiedy ją oddaje itd. Ja nie będę się przypominać. Może dlatego, że jutro jadę po ich małego i biore go do poniedziałku do siebie? I myślą, że oddam ją razem z nim? Jak zwykle nie wiem co siedzi w ich pustych głowach:/ -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Jaką instytucję? Urząd Miasta? To Saba trafi do schroniska.[/QUOTE] Wiem... Może źle to napisałam, ale chodzi mi o to, ze nie ma sensu odbierać jej siłą. W sumie, coraz łatwiej przychodzi im oddawanie do mnie Saby. Może któregoś dnia stwierdzą, że mogę ją zatrzymać na zawsze. Z nimi nic nie wiadomo. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Kot-Terrorysta w roli głównej. :) Saba go uwielbia :) [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/1571/dsc01513sq.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/783/dsc01504ut.jpg[/IMG] -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2500/dsc01510sp.jpg[/IMG] -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Sabcia :) [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1921/dsc01509ti.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/2894/dsc01505u.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/2803/dsc01514a.jpg[/IMG] -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img856.imageshack.us/img856/2937/dsc01498g.jpg[/IMG] -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Tez o tym pomyślałam, ale ja naprawdę nic nie mogę zrobić na siłę. Chodzi mi o odebranie Saby przez jakąś instytucję, bo w rodzinie X są dzieci, które mnie bardzo potrzebują.... -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Saba jest u mnie :) Kiedy wyszłam z nią z jej pseudo-domu była mocno osowiała, ale jak tylko wzięłam ją na dłuższy spacer, porzucałam kijki, od razu ożyła. Tak bardzo się cieszyła, że zaczęła na mnie skakać :) Założyłam jej kubraczek żeby nie było jej zimno, ale nie chciała w ogóle iść :) więc spacerowała ponad 20 minut bez kubraka. szalała jakby miała kilka lat, a nie ponad 10 :) W domu, od razu poszła do kuchni, gdzie czekała już na nią pełna miska. Zjadła bardzo dużo, prawie 2 pełne miski. Nie wiem czym oni ją karmią, że ona nie chce jeść. U mnie je dosłownie wszystko... Za chwilę załączę zdjęcia Saby. Jutro pojadę z nią do weta. Niech ją zbada, może na początek krew? Zobaczę co powie. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wezmę ją do siebie, ale nie wiem czy dam radę zabrać ją do weta. Na pewno zrobię to jutro. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj rano, jak odprowadzilam Patryka do domu, zauważyłam, ze Saba tak jakby pojękuje. Może ona jej w ogóle nie wyprowadza? Nie jestem pewna, ale chyba coś jest nie tak :( Dzisiaj ja dobrze obejrzę. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Inguś jesteś kochana:) Gosiu daj znać co z sunią, wetem i tymi zębami?????? Faktycznie, co z sunią gdy się wyprowadzisz?:( Nie zostawimy jej tam!!!!![/QUOTE] Kiedy zapytałam sie o zęby, powiedzieli, ze takie miała jak wzięli ja ze schroniska, ale nie wiem czy wierzyc im... Podobno miała te zęby wypiłowane. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, spokojnie. Szukam już mieszkania w Łodzi, ale planuję wyprowadzić się w wakację. Mój synek idzie od 1.09. do szkoły w Łodzi, więc muszę sie do września wyprowadzić. Byłam dzisiaj u Saby i przyznam, ze nie wyglądała za dobrze. Mam wrazenie, zę schudła... :( Choc miskę miała pełną i ja również przywiozłam jej karmę, to nie chciała jeść :(:( Pani X powiedziała, że wie, że Saba się u nich meczy i że jej nie chce, ale Pan X nie chce jej oddac. Miałam wziąć Sabe dzisiaj do siebie, ale jedno z dzieci ( średni synek) powiedziało do mnie: "Ciociu, kocham Cie, zabierz mnie stąd..." Najmłodszy ma 2 miesiace, a najstarszy siedzi cały czas u swojej babci. Tak więc, wzięłam go do siebie i będzie u mnie również jutro, wezmę też Sabę. Biorę ją równiez na weekend. Podobno zaczeła sie drapać. W weekend obejrzy ją mój wet. Moze znacie kogoś, kto wynajmie mieszkanie m-3 w Łodzi. Moze być nieurządzone. -
Saba zostanie u swoich właścicieli, my będziemy pomagać i sprawdzać
goshia30 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie wiem czy Saba była szczepiona. Zapytam jutro. Co do potrzeb Saby, to muszę jutro koniecznie zawieźć im trochę karmy, bo nie mają kompletnie kasy.Wczoraj chcieli pozyczyc ode mnie 50 zł... Ocelocie, czy mogę podjechać do schronu jutro około 18ej, czy najpierw zadzownić do p. Prezes?