Dzięki, pytam bo akurat koleżance się przydarzyło, a ja jestem na początku tej drogi i chyba po prostu , udało mi się kupić piękne szczenię a myślę o jeszcze jednym.No i po przygodzie koleżanki przeczytałam sobie jeszcze raz umowę kupna swojego psiak , a tam generalnie za to czego nie widać w dniu zakupu to hodowca nie odpowiada, a co widać w 2 czy 3 miesiącu życia, słodkie maleństwo. Jak ktoś kupuje pierwszy raz to niewiele może zauważyć , bo poczytać wzorzec rasy,kilka wystaw i zdjęć to jeszcze raczkująca wiedza, a tak naprawdę to wszystko wychodzi jak pies rośnie. Może więc warto przed zakupem udać się ze szczeniaczkiem do jakiegoś weterynarza albo zrobić może jakieś testy na wady genetyczne a i ciekawe czy hodowcy zgadzają się na takie rzeczy. Poradzcie coś bo liczyć na szczęście przy takich pieniądzach to trochę mało