To pisze Adam WILCZUREK - z konta Ninki...
Dziś z konsultacji u dr Biezyńskiego KISZKA.... :(
Przeklejam z fb, bo nie mam siły i czasu by więcej pisać - sorry!!!
" Sorcik Kasiu - ale nic z tego dziś nie wyjdzie.... Ja dalej zdycham z tym brylantem w nerce a na domiar złego Moja Ninka się tak potwornie przeziębiła, że po prostu padła, rano Ją za grzywę musiałem ciągnąć do przchodni; jest na L4 do końca tygodnia na razie..... Muszę teraz przy Niej "warować', bo trochę "oporna" w przyjmowaniu leków i w ogóle jest.... Do tego jeszcze coś Delowi się z uchem dzieje niedobrego; drapie się i popiskuje... Kasiu, dzwoniłem do Ciebie z tym info pół godziny temu na 602xxx-xxx ale nikt nie odbiera..... Zobaczę - może w środę lub w czwartek wypali... :((( "