Starzeje się na pewno i pewnie będie coraz więcej posypiać, ale przyzwyczajenie do konkretnej pory spania też swoje robi. Tak patrzę po Zibciu - zawsze śpi rano, bo nikogo nie ma, a po południu by łobuzował, no i w weekendy robi się kłopot, bo rano spać mu nie dają, kręcą się i kręcą, no i po południu chłopak nuż zieeewa. :)