Jump to content
Dogomania

jolly_meg

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolly_meg

  1. Witam, Czy ktoś z Was może uczestniczył w kursie podstawowego posłuszeństwa w szkole [URL="http://www.czterylapyszkola.pl/index.html"]Cztery Łapy[/URL]? Właśnie przeglądam ich ofertę i program kursu jest bardzo bogaty, obejmuje m.in. radzenie sobie psa przy spotkaniach z rowerzystami. motorami itp, a na tym bardzo mi zależy. Nie wiem jednak jakimi metodami szkoli się tam psy. Zależy mi na pozytywnym szkoleniu, ale większość szkół w Poznaniu gdzie szkoli się metodami pozytywnymi ma program ograniczony do: komend typu "siad", "waruj", chodzenia na luźnej smyczy, przywoływania i to wszystko. Czy ktoś wie coś więcej o tej szkole? nigdzie nie mogę znaleźć opinii o nich :(
  2. Cześć dziewczyny, Rocky ma już nowe imię – Bruno. Dzisiaj robiliśmy sobie sesję zdjęciową. Efekty wstawi Lu_Gosiak, bo ja nie umiałam. Niektóre zdjęcia są nieostre, bo ciężko było go złapać nieruchomego. Bruno robi się coraz fajniejszy, coraz bardziej kontaktowy i milusi, tak jakby wiedział, że on już jest nasz, a my jego :) W nocy śpi spokojnie, niczego nie niszczy, chociaż zrobił się małym cwaniakiem - odkryliśmy, że sypia na kanapie :) Robi to tylko wtedy gdy nikt nie widzi. Wczoraj nawet próbował przy nas wpasować się w fotel (nie za bardzo się mieścił), ale został szybko zrzucony. Musimy jakoś oduczyć go tego. Kto by pomyślał, że Bruno jest kanapowcem :) W ciągu dnia fajny, w domu przeważnie śpi wyciągnięty na boku i zawsze tam gdzie ktoś jest, lubi towarzystwo. Spokojnie i bez problemu też zostaje sam w domu. W ogrodzie najpierw szaleje, biega, uwielbia się bawić, niestety czasem skacze też na nas i łapie zębami za ręce, trochę jestem poobijana, moje kolano, które spotkało się z jego głową jest całe fioletowe :) Powoli uczymy się nad nim panować. Niestety wyciąga od nas jedzenie, kiedy jemy jego głowa jest prawie na stole, wczoraj nawet wykorzystał moją nieuwagę i wylizał talerz :) W kuchni też musimy się pilnować, bo kradnie ze stołu :) Spacery wyglądają coraz lepiej. Staramy się go uczyć metodami z kilkerem i smakołykami i wydaje się, że jest bystrym uczniem :) Nie lubi kąpieli, pierwsza próba trochę nieudana :) Za to nie ma nic przeciwko szczotkowaniu. Poza tym cieszymy się, że go mamy, daje nam mnóstwo radości, a poza tym porządnie nas pilnuje, żaden hałas nie umknie jego uwadze. Nie szczeka dużo, ale za to jak… aż się mury trzęsą :) Jeszcze raz dziękujemy za Bruna :) pozdrawiamy
×
×
  • Create New...