Dzien dobry, nasz problem tyczy zachowania psa.Pies zostal znaleziony w polu, jest szczeniakiem , nie ma jeszcze przedtrzonowców.Wchodzenia po schodach nauczył się w ciągu kilku godzin, przez miękką siatkę( rozpiętą żeby nie chodził nocą po domu) przeszedł :-o,teraz chce wszystkich wziąć pod łapę:shake:
Po jedzeniu wieczorem nie można go zostawić samego gdyż chce koniecznie spać z czlowiekiem, jak próbujemy odejśc na palcach podnosi się z posłania i idzie, więc czekamy aż zaśnie, ale on co trochę sprawdza czy jest ktoś :-( Scena z dnia dzisiejszego,siedzą dwie osoby + pies ( pies bawi się sam zabawkami od czasu do czasu pogryza nogawki) jedna osoba wychodzi do wc i w tym momencie jest pisk, wycie, tłuczenie lapami do drzwi , chociaż ta druga osoba zabawia pieska, gdy podobnie druga osoba chce wyjść identyczne zachowanie, na spacer wyjść nie chce, początkowo biegał a teraz uwielbia leżeć, gryżć zabawki na leżąco, nie chce pobiec po rzucaną piłkę.Mieszkamy w domku jednorodzinnym w małej wiosce, nie wiemy co robić,ale jesteśmy u kresu wytrzymalości :-(Wygląda to tak jakby próbował ile może sobie pozwolić( ale to mały piesek , przecież on nie kombinuje).W dodatku sika co trochę więc chcemy ograniczyć pole "zasikania",dlatego nie chcemy by spał razem z nami(podejrzewam że "darł" by się gdyby nie był razem w łóżku z czlowiekiem.
I jeszcze dodam że ten mały psiak czasem wykonuje ruchy "kopulacyjne" na mojej nodze :-/