Jako nowy użytkownik Dogomanii, który w sumie udziela się tylko w dziale bazarkowym powiem coś od siebie na temat sporów wyżej prowadzonych.
Osobiście działam na innym forum, konkretnej rasy. Tam też staram się pomagać czasem, transportem i pieniążkami. Dogomanie znam od dawna, ale całkiem niedawno się zarejestrowałam bo ktoś wrzucił linka do bazarku na jakiegoś psiaka co mi na sercu leżał.
I teraz tak... Mam chwilkę w pracy a to przejrzę co tam na bazarkach ciekawego. Jeśli nie chce się nic konkretnego kupić jest to lepsze niż Allegro bo jest tu "żel, mydło i powidło". Nie mam na tyle pieniędzy aby wesprzeć chociaż po złotówce wszystkie potrzebujące psy. Jeśli śledzę sytuację jakiegoś psa, udzielam się, pomagam itd pieniążki przekazuję z czystej chęci pomocy itd... Jednak nie mam czasu śledzić losy kilkuset psów i rozmyślać któremu trzeba więcej a któremu mniej. Dlatego tutaj pokłon dla osób które dają coś od siebie, aby innych zainteresować losem konkretnego psa i zachęcić do pomocy finansowej. Więc jeśli coś mi się rzuci w oczy, to mogę to kupić. Nie chcę w domu graciarni. Jeśli coś, w sumie nawet nie patrzę na realną wartość tego, może mi się w jakiś sposób przydać i mam na to fundusze na koncie to czemu nie... Jeśli coś mi jest faktycznie potrzebne, to przecież nie koczuję na to na bazarkach tylko idę do sklepu...
I w sumie póki co kupiłam tylko rzeczy w KT...
Ale uważam że tępienie osób które kupują w ostatnich minutach nie jest w porządku... I nie można generalizować, że jeśli ktoś jest tylko na bazarkach to ma w nosie psiury itd...