Ja widziałam, kocham sukę ale wiem, że nie ze wszystkimi da się ją pogodzić, niestety. Wklejam, co właściciele piszą o jej stosunku do innych :)
"Zachowania "upominające" stosuje też do innych psów, ale
raczej w sytuacjach 'usprawiedliwionych' - kiedy broni swojej zabawki,
kiedy jakis pies jest wyjatkowo natarczywy. Mielismy w domu kilka psow
"na przechowaniu" i tylko raz polala sie krew - w konflikcie ze
strasza suka. Na spacerach jest ogolnie ok, rzadko dochodzi do spiec,
ale trzeba ja czasem przywolac do porzadku, gdy za bardzo "ustawia"
slabsze psy. Nasz szkoleniowiec zauwazyl, ze jej ogolna postawa jest
taka, ze stara sie najczesciej ustawic w pozycji najsilniejszej w
sforze (psow), ale mozna ja z tego wybijac i nie pozwalac na takie
dominacyjne zachowania.
- wobec osob nieznajomych pies jest raczej nieufny, bywa ze warknie na
pijanego, natarczywego mezczyzne, z kobietami ogolnie problemu nie ma.
Jak to belg, raczej niedotykalska. Na terenie otwartym suka zawsze
ustepuje, nigdy nie inicjuje konfliktu, nie zaczepia (chyba ze ktos
niesie jedzenie), jest zupelnie obojetna w stosunku do biegaczy,
rowerzystow, itp.
- inne zwierzeta - wobec kotow ma wdrukowany z czasow kenelu silny
instynkt lowiecki, mozna ja wtedy opanowac, ale zdarzylo nam sie kilka
poscigow. Podobnie reaguje na sarny, ale z wiekiem jej entuzjazm
slabnie ;) Kiedys polowala tez na wiewiórki, ale szybko zorientowala
sie, ze jest bez szans."
Pozdrawiam Was :)