Jump to content
Dogomania

Weronika Hordy

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Maków/Kraków
  • Interests
    psiaki i inne zwierzaki :)
  • Occupation
    student ;)

Weronika Hordy's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jaki słodki! :P I jak tu takiego nie pokochać...? Skurczybyk jeden :D A ten tunelik brzozowy z 3. zdjęcia zrobiłaś sama, czy kupiłaś? Bardzo efektownie wygląda, szczególnie charakteru nadają mu te błyszczące oczka wewnątrz! :) Pełno w nich radosnych iskierek, ba! - w końcu ma powód, taka właścicielka... marzenie każdego chomisia :D I co to za gatunek :P ? Oj, o terapii dotykowej to lepiej u mnie w domu nie wspominać, bo byłby wrzask, pisk i nic dobrego by z tego nie wyszło! Chyba trzeba się po prostu przyzwyczaić, nic na siłę... :) Ale skoro Jagience udało się wzbudzić w sobie ciepłe uczucia do kociaków, to trzymam kciuki i za moją mamę :D Haha, to zawsze się tak wydaje z tym rodzeństwem! Ja tam zawsze chciałam mieć starszego brata, bo to byłby, hmm - powód do dumy! - "A mój starszy brat to, a on tamto!", hihi :P I z relacji znajomych odnoszę wrażenie, że starsi bracia zawsze staną w obronie tej "młodszej", nie to co taka siostra... :D Poza tym to jednak brat! Nie tyle da się pobawić samochodzikiem w dzieciństwie, co w przyszłości pożyczy własny, a moja siostra zazdrośnie strzeże swoich rzeczy, nawet ciuchy niechętnie pożycza, ehhh... sama nie chodzi, ale pożyczyć – no, absolutnie – zniszczę, zdemoluję, wystrzelę w kosmos, nie wiem :D Jak to jest w rzeczywistości z Twoim bratem, takim - no, pół-obiektywnym okiem :D?
  2. To jedna z największych zalet zwierzaków - przy nich nie można mieć złego humoru! Choćby nie wiem jak ciężki był dzień, to gdy mój Morfi wskoczy mi na kolana, po prostu nie mogę powstrzymać uśmiechu :) I zawsze to o jeden więcej zadowolony psiak, kiedy mieszka z rodziną, od której czerpie tyle szczęścia, ile sam jej w odwecie daje :P A jeśli - jak mówisz, dodatkowo uda się zmienić sposób, w jaki pozostali domownicy postrzegają zwierzęta - to już pełny sukces :D U mnie niestety nie udało się to do końca, bo moja mama ma niewyjaśnioną fobię w stosunku do kotów, której sama nie potrafi wyjaśnić - do tej pory nie wie, czy po prostu się ich boi, czy zwyczajnie za nimi nie przepada, ale gdy ją o to pytam, odpowiada ze śmiechem, że w poprzednim życiu musiała być myszą; cóż, to by wszystko wyjaśniało! :D A w przypadku siostry - chodzi o względy zdrowotne, bo - jak utrzymuje - ma alergię na wszystko, co się porusza. W pewnym stopniu to prawda, bo rzeczywiście w dzieciństwie stwierdzono u niej uczulenie na sierść, ale nigdy nie zauważyłam, by w towarzystwie psów miała widoczne objawy, więc podejrzewam, że nie do końca jest ze mną szczera... :P Co prawda, między mną a siostrą, jest "tylko" 5 lat różnicy, ale często - głównie gdy byłam młodsza, miałam wrażenie, że z rozkoszą wypomina mi każdy jeden rok, który dzieli mnie od jej wspaniałego wieku :P Jednak to chyba normalne; bez względu na to, jak dobry byłby kontakt między rodzeństwem, zawsze znajdzie się okazja do drobnych uszczypliwości na temat różnicy wieku; aczkolwiek - jakby nie spojrzeć, ma to swoje dobre strony i dzisiaj miło wspominam te słowne utarczki! :D Pamiętam, jak w wieku około 7-8lat, jako smarkacz jeszcze, chciałam zawsze dołączyć do starszych znajomych siostry, kuzynów - bo w rodzinie byłam najmłodsza i to często było przyczyną konfliktów; bo albo ja się obrażałam, że nie chcą mnie przyjąć do swojej "paczki", albo to rodzice chcieli, żeby siostra się ze mną bawiła, a ona była zła i absolutnie nie zgadzała się na spędzanie czasu z małą smarkulą, hihi :) Ale patrząc z perspektywy czasu, bez niej byłoby o wiele mniej zabawnie, a gdyby jeszcze zabrakło zwierzaków, życie byłoby szare i ponure! :P Uff, ale się rozpisałam... wybacz, zdarza mi się, że po prostu nie potrafię przestać pisać, dopóki nie wyrażę wszystkiego, co gdzieś tam mi się obija w kątach głowy :P
  3. No i znów się powtórzę, ale niezwykle przyjemnie czyta się Twoje radosne, szczere posty! W próbie pożytecznego zagospodarowania czasu, natknęłam się na Twoje słowa, które wywołały uśmiech na mojej twarzy, bo wydaje mi się, że są uniwersalne i wiele osób może się z nimi utożsamić :) [I]"Hehe Jagienko, mój brat ma uczulenie na sierść i nie przepada za zwierzętami, czasem pogłaszcze nogą naszego kota :) "[/I] Hihi, przypomina mi to zupełnie analogiczną sytuację ze mną i moją siostrą - zupełnie się od siebie różnimy i dla niej zwierzaki to po prostu - zwierzaki; nie rozumie, dlaczego tak wiele czasu z nimi spędzam, a gdy akurat obie jesteśmy w domu ( ehh, studia ), uważa, że moje podejrzanie dobre samopoczucie w obecności psiaka, to objaw zaburzeń psychicznych! :D Haha, być może coś w tym jest, kto wie, rany boskie... :) No, ale ma inne zainteresowania, jest pochłonięta swoim własnym światem, którego z kolei ja nie rozumiem! :) A w jakim wieku jest Twój brat :D? Może i tu znajdzie się jakaś analogia... :)
  4. Jak się miewa moja imienniczka :) ? Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia! :)
×
×
  • Create New...