Jump to content
Dogomania

black_she

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

black_she's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. leczenie trwa już prawie rok. Czy tego rodzaju nużycę leczy się innymi metodami niż tę 'normalną'? 16-05-2012 Psina odzyskała całkowicie sierść jednak jest nadal osłabiona. Powtórna kuracja boraksowa przyniosła pożądane efekty!:D Cały czas jednak mamy problem z łapami, na których jest strasznie wysuszona popękana skóra (na poduszkach). pies często gryzie łapy... :/
  2. przesłałam ci zdjęcia, ale nie wiem czy doszły bo wyskoczył jakiś błąd
  3. Po kapielach były prane wszystkie posłania/ legowiska i wszystko to z czym pies miał największy kontakt. Świeże legowiska były spryskiwane boraksem. Advocate był stosowany przez ok 6 tyg i pies nie był kapany wtedy, ale nie było żadnych pozytywnych efektów. Konsultowaliśmy się już z wieloma i żaden nie był w stanie pomóc.
  4. przed kąpielami boraksowymi były kąpiele w płynach antyseptycznych, był stosowany advocate i jeszcze cos do smarowania (strasznie śmierdzącego), pies dostawał też zastrzyki, nie pamietam dokładnie nazw tych leków. dodatkowo na wzmocnienie witaminy. nawrot choroby nastapił w dość szybkim czasie. Zaczelo sie od ponownego drapania. Po kilku dniach były juz widoczne zmiany skórne. kąpiele boraksowe stosowaliśmy przez ok 1,5 miesiąca (raz / dwa razy w tygodniu) później była przerwa i kolejne 1,5 miesiąca. Choroba zanikła na okres ok 2-3 tyg. i zaczela się od nowa. :( lekarz za kazdym razem zlecał jedynie rozmaz z zeskrobiny ze skóry. ostatnio już sobie odpuścił leczenie psa i stwierdził ze najlepszym wyjsciem bedzie uśpienie.:((
  5. Witam, mam ogromny problem z moim psem. Weterynarze próbują go wyleczyć już on niemal roku. Wszystkie objawy początkowo wskazywały na świerzbowca, jednak został on wykluczony. Później pewien weterynarz stwierdził, że to jednak nużeniec. Faktycznie wszystkie objawy na to wskazywały. Normalne leczenie za pomocą leków nie pomagało. Postanowiliśmy spróbować "kąpieli boraksowych". Efekty przyszły dość szybko. Pies przestał się drapać, skóra była chłodniejsza, zanikał łupież, a grzbiet zaczął porastać nową sierścią. Po ok 1,5 miesiąca niestety wszystko wróciło do normy. Od nowa zaczęło się swędzenie gródki pod skórą, drapanie, łysienie na grzbiecie, karku i brzuchu i ten mysi zapach bardziej intensywny niż poprzednio. Piesek jest coraz słabszy. POMOCY!
×
×
  • Create New...