Witam,
mam kilka pytań odnośnie choroby mojego owczarka niemieckiego, pies skończył w tym miesiącu 12 lat, jednak od kilku lat bezskutecznie zmagamy się (zdaniem weterynarzy) prawdopodobnie z pododermatitis. Pies ma chore wszystkie łapy, jednak najbardziej lewą przednią i lewą tylną. Chodzenie sprawia mu ogromny ból, "poduszki" ma zdarte, między palcami ropiejące ranki i zaczerwienienia, brak sierści. Żaden lekarz jednak nie robił mu jakichkolwiek badań pod kątem tych łap, diagnoza była "na oko" i słyszałam tylko, że nie da się tego wyleczyć, można tylko smarować, co powoduje doraźną ulgę, jednak pies nie pozwala dotykać tych łap, gdyż strasznie go to boli. Polecano mi, żeby moczyć łapy w rivanolu, lub nadmanganianie potasu, miałam mu też smarować łapy klindamycyną jednak pies skutecznie uciekał i nie bardzo się to sprawdzało. Z racji, że nie znam się na chorobach zwierzęcych, nie wiem co dokładnie powinien zlecić lekarz. Mieszkamy w małym miasteczku i weterynarze, których odwiedziliśmy, gdy sugeruję lub pytam o jakieś konkretne badania dziwnie na mnie patrzą i zbywają tym, że to stary pies no i zbyt zaawansowane zmiany, nie do wyleczenia, a ja za dużo się oczytałam i naoglądałam tv, a teraz wymyślam, więc dostajemy tylko maści "własnej" roboty i ewentualnie coś przeciwbólowego.
Nie wiem co mam zrobić, szkoda mi patrzeć jak pies się męczy, szczególnie gdy pogoda nie sprzyja, bo kiedy jest sucho i niezbyt gorąco, to udaje nam się choćby na chwilę zapanować nad stanem łap i tak nie ropieją a opuchlizna trochę schodzi.
Czy któryś z Dogomaniaków miał podobny problem? Może ktoś z Was mógłby podpowiedzieć mi o jakie badania powinnam się upomnieć, czy
można jakoś oczyścić te łapy i jak ewentualnie sobie poradziliście z podobnym problemem? Może ktoś mógłby polecić mi dobrego weterynarza?
[attachment=2032:9285.attach]
Powyżej kilka zdjęć dwóch najbardziej zmienionych łap, niestety pies nie chciał pokazać ich od spodu, stąd tylko jedna, dość słabej jakości.
Przepraszam za dość chaotyczna wypowiedź i proszę o radę.