Zaglądam na dogo bardzo sporadycznie. Jakoś tak dzisiaj postanowiłam sprawdzić co u suni którą znalazłam kiedyś błąkającą się przy drodze. Najpierw czytałam z zapartym tchem i radością że znalazła takie fajne dt, że jest szczęśliwa i są ludzie zainteresowani nią na stałe. Byłam przekonana, że następny post będzie opisywał kolejny spacer pełen przygód, a tu taka wiadomość!
Jaka wielka szkoda, że jej krótkie życie, pełne nieszczęścia skończyło się akurat wtedy gdy w końcu wszystko zaczęło się układać ... świat jest niesprawiedliwy ...