Można i napisałam, ale nie doczekałam sie odpowiedzi. Może te 50 zł nie jest ważne (dla mnie jest, bo inaczej sie umawaiłyśmy), ale trzeba się zainteresować ogłoszeniem, zedytować, no pies się zmienił i co: wisi ze nie lubi psów, kotów dzieci i jeszcze głuchy i kasa...
Masz Ulka18 rację też, że kasa troche robi selekcję, ale jest tez druga strona medalu. U mnie pies miałby dobry dom, a nie stac by mnie było, żeby zapłacic za jakąś bidę 50 zł. Zwyczajnie mnie nie stać. Nie mam pracy, a wydatków tyle co u każdego (nie wspominając o dokarmianiu mielczaków) I co, pies wisi, a mógłby miec dom;(
Nieważne, napiszę Dolarowi nowe ogłoszenia, a kontakt z SOS Dalmatyńczyki mam cały czas;)