Megi już się do nas przyzwyczaiła,zawojowała cały dom.Koty jeszcze się czają na parapetach,ale już zaczynają koło niej przebiegac, z szybkością światła,co prawda,ale będzie lepiej.Na spacerze pilnuje się i bez przerwy ogląda za nami,już pierwszego dnia biegała bez smyczy i było super.Śpi,a jakże u nas w łóżku,przychodzi po cichutku w nocy i kładzie się w nogach.Jest naprawdę fajnym psiakiem,takie ciekawskie,żywe sreberko.
pomóżcie,nie umiem wkleic zdjęc!!!!