Jump to content
Dogomania

Mariola1022

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Legnica

Mariola1022's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nie jest dobrze potrzebny choć DT. Najnowsze wieści o Nelsonie [URL="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=_ZrXWlM1mUk"]http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... ZrXWlM1mUk[/URL] Wyrok dożywocia, który odsiaduje Nelson w legnickim schronisku może okazać się nie tak długi jak początkowo myślałyśmy... Niestety zapowiada się, że jego wybawieniem nie będzie adopcja, ale śmierć. Nelson coraz trudniej znosi schroniskowy żywot... Zimno, brak ruchu i mokre kafle sprawiają, że ten młody i piękny pies powoli się wykańcza... [LEFT] [FONT=Georgia]Film zrobiono w sobotę 31.12, a jedna z wolontariuszek interweniowała w tej sprawie już w czwartek... Boks regularnie zmywa się wodą...a w sobotę byłyśmy świadkami wizyty weterynarza, który orzekł, że pies....skaleczył sobie łapę(!), w związku z czym nie przewidziane jest w jego przypadku zrobienie jakiś szczegółowych badań, które wskażą przyczynę krwawienia, choć - na oko amatora - takie objawy mogą wskazywać na chorobę nerek... Możemy mieć tylko nadzieję, że zastosowane leczenie przyniesie skutek (dostał przy nas zastrzyk, po którym załatwiał się już bez krwi)... Tylko jak długo pies wytrzyma w tych warunkach?[/FONT] [FONT=Georgia]Zwracamy się do Państwa z prośbą o natychmiastową pomoc w tym przypadku - jeśli jest ktoś, kto mógłby zaadoptować Nelsona to proszę zrobić to jak najszybciej! Ten piękny, mądry i mocno skrzywdzony przez ludzi amstaff jeszcze żyje, jeszcze można mu pomóc, uwolnić od cierpienia.... Prosimy o POMOC !!! [/FONT][/LEFT]
  2. najnowsze wieści na temat biednego Nelsona: Dla wszystkich z nas ostatni tydzień był bardzo pracowity i wiele się wydarzyło. Niestety kiedy my - ludzie biegaliśmy wokół swoich spraw Nelson siedział godzinami na mokrych i śliskich kaflach patrząc smutnym wzrokiem przed siebie.... Ile jeszcze takich tygodni, miesięcy i lat przed nim? W odpowiedzi na Państwa zapytania, jak można mu pomóc chciałybyśmy przekazać, że obecnie priorytetem jest znalezienie osoby, która będzie chciała stworzyć mu nowy dom i ma predyspozycje do zajmowania się "trudnymi" przypadkami psów. Pomocna może być opinia dyplomowanego behawiorysty o usposobieniu Nelsona. Następnie jeśli znajdzie się taka osoba to zwrócimy się o pisemną opinię prawnika, na temat kompetencji pana Boksy, a dokładniej czy sięgają one tak daleko, żeby mógł decydować o karze dożywocia dla psa. Ponadto liczymy na zainteresowanie Pana Prezydenta sytuacją Nelsona, ponieważ w złożonym wczoraj piśmie, zasygnalizowałyśmy także i ten problem. Na podanej niżej stronie jest link do blogu wolontariuszek oraz najnowszy filmik o Nelsonku: [url]http://wolontariuszkischroniskolegnica.blogspot.com/2011_12_21_archive.html[/url]
  3. hop do góry Nelsoniku może w końcu ktoś Cię zauważy
  4. Dziś pragnę przedstawić historię Nelsona młodego psa skazanego na dożywocie w schronisku. "Bestia z Tarnopolskiej" to pies w typie amstafa, który niedawno dotkliwie pogryzł sąsiada swojego "właściciela" przy ulicy Tarnopolskiej: [url]http://fakty.lca.pl/news,30002,Bestia_z_Tarnopolskiej_zlapana_.html[/url] Pewnie zastanawiają się Państwo jak w ręce tak nieodpowiedzialnego człowieka trafił pies jednej z najgroźniejszych ras... Otóż 18 czerwca tego roku w schronisku pojawił się młody chłopak. Wzbudził on zainteresowanie wolontariuszy swoim zachowaniem (interesowały go tylko agresywne psy). Ponadto niektórzy mówili, że znają tego człowieka jako drobnego przestępce z tzw. "dzielnicy". Niestety kierownik nie widział żadnych przeciwwskazań do wydania mu psa rasy amstaff. Nie zastanowiło go zachowanie tego człowieka, nie zapytał do jakich celów potrzebny jest mu taki pies. Nie poinformował go również, że psy tej rasy wymagają szkolenia oraz odpowiedniego prowadzenia. Pieskiem o którym mówimy był Nelson - lubiany przez wolontariuszki, kochający ludzi, jednak bardzo energiczny i wymagający szczególnie odpowiedzialnego właściciela. Po pewnym czasie młody mężczyzna trafił do więzienia, a Nelson na ulicę Tarnopolską do jego ojca. Według sąsiadów mężczyzna nadużywał alkoholu, urządzał libacje, przez wiele dni nie wyprowadzał psa na spacer i źle go traktował. Pewnego wieczora użył go jako broni i poszczuł nim sąsiada z wiadomym skutkiem... Dziś Nelson znowu jest w schronisku, odzyskuje zaufanie do ludzi, przyjaźnie wita się z wolontariuszkami, je im z ręki. Niestety decyzją kierownika Nelson już nigdy nie wyjdzie ze swojego mikroskopijnego, wyłożonego kafelkami bosku, nie poczuje trawy pod łapami, nie trafi do nowego ODPOWIEDZIALNEGO domu, nie zostanie też uśpiony, bo to niehumanitarne... [url=http://imageshack.us/photo/my-images/832/nelsonot.jpg/][img]http://img832.imageshack.us/img832/135/nelsonot.jpg[/img][/url] "Bestię z Tarnopolskiej" stworzył kierownik schroniska oddając Nelsona młodocianemu przestępcy. Ten wraz ze swoim ojcem dołożył wszelkich starań żeby zaszczutego, zamkniętego w mieszkaniu psa zamienić w "mordercę"... W imieniu Wolontariuszek proszę o pomoc dla Nelsona i poproszę o możliwość zrobienia więcej zdjęć
×
×
  • Create New...