Jump to content
Dogomania

Roksia

Members
  • Posts

    85
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Roksia

  1. cudowne:) Aż miło popatrzeć:)
  2. Jest piękna:) I fajnie , że dobrze trafiła:) Potrzebuje czasu i zobaczycie będzie super:) Białaski takie są:) Sama mam jedną i również jedną uparciuszkę miałam , więc Custosku siła, miłość i cierpliwość -zobaczysz boksioł to boksioł:)
  3. Roksia

    Lena i Omar ;)

    Strasznie mi przykro:(
  4. [quote name='Kapsel']Roksiu :buzi: samą mądrość życiową napisałaś. Dziękuję za ten wpis!!![/QUOTE] Czysta przyjemność móc powiedzieć komuś dobre słowo:)
  5. śliczna trójca:)
  6. Tak kochane czytam i czytam i strasznie mi przykro. Ale Beatko jeśli mogę pozwolić sobie na małą prywatę, musisz wierzyć ,że będzie dobrze!! Miłość i chęć życia tych biedaczków czyni cuda. Ja sama miałam boksię , która z nowotworem walczyłam bardzo dzielnie i również przyszedł czas , że guzy wyskakiwały w zaskakująco szybkim tempie, operacja za operacją , ale ona chciała żyć!! Walczyła z nowotworem od 8 roku życia a zdechła (uśpiliśmy ją niestety bo w ostatnich 3 dniach swojego życia - nastąpiło wielkie pogorszenie) w wieku 12 lat!! I przez ten okres dobrze się miała, świrowała, i po za guzami nic się nie działo! Dlatego spokojnie , bez nerwów zobaczysz może akurat będzie dobrze!!Pisałam również mgr na temat nowotworów u boksiaołków, niestety to ich choroba:( 95% boksiołków choruje na nowotwory:( Na to nie ma rady, ale nasza cirpliwość, rozsądek i miłość pozwala im z tym walczyć. Może akurat będzie dobrze i nie będzie cierpiał ( bo jesli miałby cierpieć to nie można na to pozwolić) , ma w końcu swoje życie i jest wrezcie w prawdziwym domku- może będzie mu dane nacieszyć się życiem dłużej , niż książkowo to opisują. Wiem co przeżywasz , dlatego trzymam mocno kciuki, a nawet jeśli odszedłby zaTM pamiętaj najważniejsze , że zazna prawdziwego ciepła!! Tak mi tłumaczyli wszyscy gdy 2 m-ce temu odeszła w ciągu jednej minuty Bianka , którą zaadoptowaliśmy i nacieszyła się ciepełkiem tylko 3 tyg (zator wykończył ją w ułamku sekundy) :( Smutek , żal ,ale teraz wiem że miała piękne 3 tyg prawdziwego życia:( Nie martw się, kochaj , całuj , przytulaj i wierz ,że będzie lepiej a nie gorzej:) POZDRAWIAM
  7. Jestem kochani. No zaszczepiliśmy się i już mamy komplet:) Zabieg umówinony. Lunka przytyła i Panie doktor stwierdziły , że pięknieje w oczach. Uszka już dobrze:) Pomalutku zaczynamy przybierać na masie (ale jeszcze jest strasznie chuda-ważymy 18,5 kg) i sterylka będzie zwg na zagrożenie ropomaciczem, dostala jeszcze kilkanaście dni na przybycie na masie i zabieg musi się odbyć bo niestety plamimy nadal:( Wykonamy jeszcze w następnym tyg profil biegunkowy bo niestety od początku jak jest u nas to jest problam z kupką. Raz jest oki , raz jest papka (bardzo często) , a czasami nas aż czyści. Wszystkie inne badania juz zrobione więc jeszcze to nam zostało.... I po zabiegu ponowna kontrola śledziony. A takto dziewczynka z dnia na dzień ma się lepiej:) A żarłok!!!! A takto jestem cudownym boksiołem:)))) A jeje ogon to tylko stuka! Cieszy się nie samowicie:) Wystaczy cmoknąć a ona już "tup", "tup" i stylko wali tym ogonkiem :) Może w weekend bedzie ładniejsza pogoda to jak wybierzemy się na spacer za miasto to porobiny klika fotek i je podeślę Kapselkowi to Wam pokaże:)
  8. Ja sobie inaczej nie wyobrażam:) Muszę jej pomóc bo się już dość wycierpiała.Ludzie są okropni i tyle:( Niestety musiałysmy przenieść wizytę na jutro bo nie miał mi kto z chłopakami zostać , więc dopiero jutro zdam relacje.
  9. :) Super trafił tak gdzie dzieci tam zawsze powinny być boksie:)
  10. Roksia

    Kapsel & Jenny

    :) Buziaczki dla WAS Cioteczki:) I ucałuj w fafelka Kapselka:)
  11. Witaj Kapselku:) No niestety to nienormalne , bo trwa to już 5 tydz. Oglądało ją już 3 wet i zgodnie stwierdzili, że to cieczka-słaba bo słaba , bo to takie plamki, ale niestety są ( choć dzisiaj już słabiej- ale nie zapeszam). Także sterylka musi być bo jest zagrożenie ropomaciczem, to wiem napewno! Jutro idziemy na kolejną wizytę , bo mamy szczepienie na wściekliznę, i ustalamy termin sterylki. Niewiadomo czemu to tak długo trwa?! Może sters, może cieczka była sztucznie wywołana, ciężko stwierdzić. Lunka ma wykonywane badania morfologiczne ( juz miała 2 raz) , żeby sprawdzić jej stan , kontrolujemy wagę ciała- bo chudła na początku- teraz naszczęście zaczyna przybierać na masie:) - choć nadal jest chudzitka , ale 15kg na boksia w wieku około 2 lat to była masakra, teraz już ważymy ok.18kg- sukces:) Już wykonałam jej wszystkie możliwe badania, kał, morfologię i na tarczycę i usg 2 razy i ciężko się doszukać. Z dnia na dzień jest jakaś poprawa, ale niestety plamki nadal są. Udało nam się uszka doprowadzić do normalności to już wiele:) Stan zapalny wygoniliśmy:) Zobaczymy jutro wszystko bedziemy wiedzieć. Żeby tylko jakiś stan zapalny się z tego plamienia nie wywiązał:(
  12. Roksia

    Kapsel & Jenny

    Kapselku dobra robota:) Jak czytam jak Wam idzie ta pomoc to normalnie łzy mi się cisną z radości , że na świecie są jeszcze takie dobre dusze jak Wy cioteczki boksiowe:) Że są ludzie którzy chcę bezinteresownie pomagać , same od siebie:) To piękne i cieszę się , że trafiłam tutaj na forum i , że razem z Wami mogę przeżywać , wspaniałe chwile radości, gdy znajdujecie kolejne boksiowe domki:) To cudowne psiaki, cudowna rasa , zresztą każda z WAs ma juz nie jednego przytulasa i fajnie , że pomagacie im w każdym dniu, w każdej chwili. Ja również się staram jak mogę , ale jak czytam i słyszę na jaką skalę pomagacie to aż mi na serduchu lżej bo wiem, że każdy biedny boksiołek w naszym kraju , ma szansę trafić w Wasze ręce a dzięki nim do nowych NORMALNYCH DOMKÓW:) Ach ...............super........................ale się rozkleiłam:)
  13. Super trafił malutki:) powodzenia!!!
  14. Super wieści Kapselku:) Najważniejsze , że jest juz w domu- normalnym domu:) Trzymamy kciku:) By było z dnia na dzień coraz lepiej:) U nas Lunka się rozkeca z dnia na dzień coraz bardziej bzikuje:) Choć do boksiowych figli jeszcze jej dużo brakuje , ale juz fajnie się cieszy, cały ciałkiem wymiata. Niestety nadal plami, w pon mamy szczepieni na wściekliznę i umawiamy się na zabieg sterylizacji bo musi się odbyć, weterynarze czekają tylko,żeby doszła troszkę doo siebie i zaczęła przybierać na masie! Jest cudowna kochani, jak porobimy im troszkę zdjęc na spacerku to prześlę Kapselkowi a ona umieści zdj i Wam pokaże:) W każdym bądź razie nasze LULU jest cudowne:)
  15. cudowny:) sama bym chętnie pomogła , ale już 2 dziewczynki wystarczą:) Trzymam kciuki za maluszka napewno znajdzie dobry dom, a teraz u Kapselka mu napewno dobrze będzie:)
  16. Roksia

    Kapsel & Jenny

    Kapselku wracaj do zdrówka!! Dziewczynki trzymaja kciuki!! A co to Aluś masz za szczeniorka co mędczy Twoje Kapslątko?
  17. Witajcie kochani :) Widzę , że Wam się spodobały fotki, dzięki Aluś ja nie umiałam ich tu wsadzić:) To cała LUnka:) Przytulak na maxa i największy przyjaciel mojego młodszego synka. On nawet czyta jej ( po swojemu ) książeczki :) Jak tu nie kochać takiej cudownej armii jaką mamy w domku:) Byliśmy z Lunką u weterynarza na kontroli, za tydz mamy szczepienie kolejne i potem bedzie sterylka , bo niestety jest zagrożenie ropomaciczem , bo Lunka nadal plami a to juz 5 tydz. Narazie jesteśmy w trakcie badań , staramy się by miała wszystko porobione bo niewiadomo co jest powodem tak długotrwałego plamienia no i często mamy luźne kupki. Juz wykonalismy podwójnie morfologię , badaliśmy kał, szukamy , w każdym razie jest cały czas pod opieka weterynarzy , ale zaczęła przybierać na wadze, a to już bardzo dużo:) A takto kochani co więcej napisać. Jest cudowna!! W domu zostają razem i są grzeczne, czasami poszczekują:) ale to norma w końcu to psy obronne:)))) hahahh , na pole juz chętniej wychodzimy , chociaż trzeba ją przekupić całusami by przyszła sie ubrać na polko. Ale jak juz , nam się uda przejśc przez próg to potem maszerujemy. stresuje sie strasznie psami , jak ją obwąchują- ale nie dziwimy sie jej wogóle!!! Na polku juz załatwiamy sie na trawkę:) Spacerujemy , choć ma jeszcze chwile zawachania, stanie , zaprze się i chce się zerwać i wracać do domu:( A jak już wraca do domu to idzie z ogonkiem pieknie podniesionym do góry. Ona poprostu chyba się boi , że nie wróci. Jest mądra, cudowna i wogóle....... przekochana. Taki smutny boksiu:) Chociaż już się rozkręca i jak ktoś do nas przychodzi to zaczyna się witać jak prawdziwy boksiu:) Pozdrawiamy :)
  18. Roksia

    Kapsel & Jenny

    [quote name='Kapsel']Ło matko skąd Martus wiedziałaś??? :oops::oops::oops: W pewnym wieku nie przyznaje sie do urodzin :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale bardzo dziekuje za życzenia!!![/QUOTE] Sto lat!! sto lat!!! Aluś wszystkiego co najlepsze:)))) SPelnienia marzeń iczego tylko sobie zapragniesz:)))
  19. Boże jakaś masakra , aż boję sie o naszą Lunkę boksię z tej zakichanej pseudo:( Bo my nadal plamimy:( Wyniki badań dobre , usg już 2 razy robione i coraz lepiej-śledziona nam się pomniejszyła troszke i ciąży nie było- naszczęście, uszka nam się udaje doprowazić do normalności ale jak czytam o tych bidach to , aż boję sie pomyśleć co dalej......................
  20. Super:) Yupi Yupi:) Nasz braciszek ma domek:) W którym jest mu wreszcie dobrze:)))) Yupi Yupi:)))
×
×
  • Create New...