na poczatek witam wszystkich :)
mam taka sprawe. wlasciwie martwie sie tym juz od poltora tygodnia, odkad sie zdecydowalismy.
bedziemy kupowac dorosla (rok i dwa miesiace) suczke Westie (przynajmniej w typie westie, jest bez rodowodu, a nie jestem w stanie sama dokladnie okreslic, czy jest stricte rasowa, mam nadzieje, ze jest, ale jak nie to i tak bedzie kochana).
teraz pytanie: jak sie przygotowac na przyjecie doroslego psa? Sonia (bo tak sie nazywa) mieszkala do tej pory z innym wlascicielem, nie w hodowli.
myslalam o tym, zeby jej ulatwic to wszystko bierac od wlasciciela jej miski, jej legowisko, zabawki, jesli ma jakies.
nie wiem, czy to dobry pomysl? potem i tak bede chciala jej zmienic na nowe, ale moze niech sie przyzwyczaja do nowego miejsca ze strarymi rzeczami, ze swoim zapachem.
druga sprawa to przywiazanie do wlasciciela. jak bylismy ja ogladac, to widac bylo, ze jest bardzo towarzyska, ale i przywiazana. czy moge liczyc na to, ze w miare szybko sie 'przestawi'? to w koncu juz mlody, ale dorosly pies... boje sie, ze nie bedzie chciala dobrze ze na/z nami zyc...
trzecia sprawa to spacery.do tej pory nie byla wyprowadzana na smyczy, tylko wypuszcza na ogrodek, tez mieszkamy w domku jednorodzinnym, ale mysle, ze chcialabym ja nauczyc chodzic na spacery normalnie. czy dwa razy dziennie jej wystarczy dluzszy spacer (chodzi mi o kwestie zalatwiania sie)? tym bardziej, ze czasem bedziemyjezdzickomunikacjamiejskai musi umiec poruszac sie na smyczy.
kolejna sprawa - byla szczepiona i odrobaczana ponad rok temu. kiedy isc z nia do weterynarza? nie przejmowac sie przywiazaniem i isc do razu, czy poczekac az zaadaptuje sie do nowego miejsca i dopiero wety zajac sie opieka weterynaryjna?
do tej porynie byla trymowana, ale mysle ze to akurat moze poczekac, az sie ze soba poznamy i zzyjemy (mam nadzieje).
ostatniepytania, to czy lepiej kupic jej transporter do przewozenia w komunikacji miejskiej, czy jednak postawic na kaganiec i wtedy jaki? (wolalabym osobiscie kaganiec...)/ sa te takie materailow (czy jakto sie tam nazywa) i metalowe... ktore lepsze? one ma taki maly pyszczek, boje sie, ze bedzie jej przeszkadzal bardzo...
odbieramy ja juz w niedziele.
bede BARDZO wdzieczna za odpowiedzi na choc kilka pytan.
martwie sie bardzo, boje ze cos zrobie zle i bedzie zle sie u nas czula...