Nigdy się nie udzielałam ,ale zawsze czytałam wiadomości o Tyczce. Bardzo przykre,że odeszła. Zżyłam się z tą kochaną psią seniorką. Tym bardziej,że w zeszłym roku pożegnałam swoją 17 letnią staruszeczkę. Ja też oczywiście zgadzam się na przeniesienie pieniążków na innego potrzebującego psiaka.