Jump to content
Dogomania

anaa22

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

anaa22's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Przepraszam, dopiero odczytałam wiadomość... dziś sylwester, więc może po nowym roku? W jaki dzień jesteś w przytulisku?
  2. Kasiu, możemy podjechać i przywieźć. Przy okazji sprawdzisz, jak Boguś się miewa :) Ale oczywiście jeśli wolisz pocztę to nie ma problemu, podaj tylko adres :)
  3. Boguś biega już bez smyczy w lesie, czy nad Wartą. Przychodzi na każde zawołanie, bez dyskusji :) bez smyczy to istny wariat, biega w tą i spowrotem, ledwo go ogarniam wzrokiem. Ale posłusznie daje się zapiąć i wraca do domu. Zdrowy i wesoły, śpi obok mnie i nie odstępuje na krok. Kiedy jestem w pracy to siedzi cicho w pokoju, nie broi i nie szczeka. Czasem zdarza mu się obsikać jakąś nową rzecz w domu, której zapachu nie zna np. ziemniaki były ostatnim celem :) ale z tym też sobie poradzimy. Wszystko z czasem. Pozdrawiamy, Ania i Boguś :)
  4. Dzisiaj poraz pierwszy Boguś został sam w domu, co prawda tylko na półtorej godziny ale zawsze to sprawdzenie, czy nie ma obaw, aby wyjść samemu za zakupy. Był bardzo grzeczny, niczego nie tknął, nie załatwił się nigdzie, jedynie troszkę piszczał, ale to pewnie nadal strach że go zostawię. Jak wróciłam w nagrodę dostał wędzone ucho :) Zmęczył się obgryzaniem go i zasnął :) Pozdrawiam
  5. Cześć, tu Ania - nowa właścicielka małego Krokieta. Tak właściwie to ma na imię Boguś :) i próbuję go tego nauczyć, ale chyba jeszcze trochę pracy przed nami. Piesek jest zdrowy i radosny, chodzi za mną do kuchni gdy robię kawę, do łazienki gdy myję ręce i do pokoju oglądać telewizję :) Wychodzimy na spacery przynajmniej 4 razy dziennie, ale dużo też jeździmy autem (na szczęście w samochodzie grzecznie kładzie się na fotel), niestety gdy dojeżdżamy na miejsce to wydaje mi się, że boi się bardzo, że go gdzieś zostawię. Rozgląda się zestresowany na wszystkie strony, ale gdy tylko wracamy do domu to już jest dobrze. Wcina karmę z puszki, za suchą przepada mniej, no i pije dużo wody. Jest usłuchany i nie załatwia się w domu, ale na dworze to istny wariat :) Nie spuszczam go ze smyczy oczywiście, ale za to biegam za nim wzdłuż Warty, trzymamy kondycję. Pozdrawiamy i będziemy na bieżąco pisać, co u nas słychać. Ania i Boguś.
×
×
  • Create New...