Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. [quote name='Gabi79']Dziewczyny (Agusia i Mysza) cały czas szukają miejsca dla suni.[/QUOTE] U Bambino jeszcze miesiąc temu było miejsce dla suni, a cena (wg mnie) bardzo atrakcyjna:) No w psanatorium też by się miejsce znalazło dla suni - żeby nie było, że nie polecam:evil_lol:
  2. [quote name='terra']Otóż możesz go uświadomić, że odpalanie petard poza sylwestrem i Nowym Rokiem grozi karą do 500 zł., pytanie tylko, czy weźmie sobie to do serca po dobroci, bo nie wiem, czy się opłaca donosić na niego, może z tego wyniknąć więcej komplikacji na przyszłość jeśli sąsiad jest mściwy. Ale powiedzieć ,że znajomy będący z wizytą dostał palpitacji serca na skutek strzałów i zastanawia się czy nie donieść. ;) Serdecznie współczuję, mam też takiego sąsiada, on podrywa gołębie do lotu strzelając :shake:[/QUOTE] Każda uwaga tego typu, jeszcze z policją w tle, to jak wypowiedzenie wojny na długie miesiące:shake: Mam nadzieje, że skończy mu się "amunicja" i wreszcie przestanie. I ja Tobie współczuję:shake: A z tymi gołębiami to już w ogóle jakieś dziwactwo i lekkomyślność. Przecież wiele z nich nie dolatuje do celu. To jak wywieźć psa/kota gdzieś daleko i czekać aż wróci:angryy:
  3. I się wyjaśniła sprawa wystrzałów. To sąsiad zza płotu strzela z pistoletu do odpalania petard:angryy: Dzisiaj sobie z 15 minut postrzelał. Doskonale wie o lękach Baja, ale nie mogę mu zabronić strzelać u siebie:( Ech, z tymi ludźmi...
  4. [quote name='terra']Najlepiej znasz Morgana i wiesz, czy z tą dolegliwością da się żyć, czy operacja poprawi komfort życia na tyle, że gra warta świeczki i czy nie zagraża życiu psa. Może te strzały to kapiszony z odpustu, teraz wszędzie kramy i stragany a później strzały o każdej porze dnia i nocy.:shake: U mnie też strzelają, na szczęście z wszystkich domowników, tylko ja się wzdrygam.[/QUOTE] Na pewno da się z tym żyć. Bynajmniej na razie. Przechodzi ok 30-50 m i przerwa na góra pół minuty, i tak znowu. Normalne spacery czy wyjazdy już odpadają, ale wszystkie krzaczki sobie obwącha i takie tam;) Był to właśnie taki dźwięk więc może to właśnie to:roll: U mnie w okolicy raczej wszystkie małe "imprezy" się pokończyły. Za dwa tygodnie jarmark w mieście więc przybędzie tych wszystkich huków, a do tego pokaz fajerwerków jak w sylwestra więc Baj będzie zachwycony:shake: To zaledwie 4 km od nas.
  5. Przeczytałem i czekam na rozwój wydarzeń:roll:
  6. [quote name='dana']No, wreszcie widać, że [B]Maciek[/B] już ;) ma aparat :lol:. Słodkości i piękności: [URL]http://i58.tinypic.com/ims7jr.jpg[/URL] :loveu:. Ale przeciąganie: [URL]http://i62.tinypic.com/2ewe1cy.jpg[/URL] :lol:. Zając: [URL]http://i60.tinypic.com/2r7a3gz.jpg[/URL] czy królik Roger :crazyeye:. Znowu te zdjęcia: [URL]http://i62.tinypic.com/23m3g2g.jpg[/URL]. Morganowi też kazali pozować: [URL]http://i61.tinypic.com/15mbpqv.jpg[/URL] :-D. Bajutek czeka na spacerek: [URL]http://i58.tinypic.com/2n8yblt.jpg[/URL] :lol:. Piękne zdjęcia i cudna ekipa :lol:.[/QUOTE] Dziękuję razem z ekipą:) Żniwa, żniwa i po żniwach;) [IMG]http://i59.tinypic.com/2dl911c.jpg[/IMG] Z nowości to tyle, że byłem wczoraj u weta pytać o sens operacji Morgana. Zwyrodnienie biodra. Miałby uciętą główkę kości. Jednak w tym wieku, z tymi chorobami i braku gorszych dni, w których miałby problemy z poruszaniem się, wet stwierdził, że nie ma sensu go męczyć. Ja również jestem podobnego zdania:roll: A Baj miał dzisiaj stresujący dzień. Od rana myśliwi strzelali, po południu burza, a ok 23:00 ni to myśliwy, ni to petarda ni to nie wiadomo co, ale dziwny podwójny huk może 100 metrów od nas, który nie poprawił Bajutkowi humoru:shake:
  7. [quote name='dana']A już za chwilkę będzie pewnie naprawdę chłodniej :shake:. Nie lubię zimna, już wolę gorące lato :lol:.[/QUOTE] A ja cały rok chciałbym mieć 23*C:p [quote name='dana']Bardzo aktywny 9 letni Bari :lol:. Ostatnio byliśmy z Barim u weterynarza i w poczekalni ktoś powiedział o Barim, że to młody pies :lol:. Bari zaczepiał pieski do zabawy, chciał się bawić nawet z koszatniczką :evil_lol:. Kiedy powiedziałam, że Baritka ma 9 lat, nie mogli w to uwierzyć :evil_lol:. Aktywny tryb życia jak widać popłaca ;).[/QUOTE] :D Jak widać bardzo popłaca:) [quote name='dana']Też lubię te baloty na polach, tylko one szybko znikają, rolnicy zwożą je bardzo szybko, żeby były jeszcze suche. Potem są wykorzystywane podczas zimy dla zwierząt :lol:.[/QUOTE] To musisz dużo zdjęć robić:eviltong: Rok temu widziałem trochę inne wykorzystanie ich dla zwierząt;) Układa się później na sztaple (w kształcie piramidy;) ), a na trzecim "piętrze" bawiły się na nich dwa psy:D [quote name='dana']Wczoraj mieliśmy nad jeziorem zabawną przygodę. Przyjechali jacyś państwo z dziećmi i dziadkami. Dziadek z obrzydzeniem powiedział: "co to za ludzie, żeby psy się kąpały tam, gdzie ludzie". Nic nie powiedziałam, dalej się kąpaliśmy, plaża jest niestrzeżona, to dzikie kąpielisko, dlatego nikomu się nie tłumaczymy ;). Po naszych wodnych szaleństwach, kiedy już jechaliśmy do domu, powiedziałam do nich: "Proszę uważać na dzieci, za tym drzewem widziałam rozbitą butelkę z ostrymi krawędziami. Co to za ludzie, żeby tak zostawiać rozbite szkło, przecież dzieci i zwierzęta mogą się pokaleczyć". Ale mieli zdziwione miny :-D.[/QUOTE] Dobrze powiedziałaś:) Choć delikatnie;) Mam nadzieję, że kiedyś w końcu przestaniemy słyszeć tego typu antyzwierzęce teksty:roll: Co do zdjęć to wstawiasz ich tak dużo,że ciężko wybrać najlepsze:D Nie wiadomo od którego zacząć:D Kilka najlepszych: Żaglówka;) [URL]http://i57.tinypic.com/2rmnvyu.jpg[/URL] Skąd Bari zawsze znajduje równe kije?:) Czy ktoś mu w tym pomaga?:cool3: [URL]http://i59.tinypic.com/2a977nb.jpg[/URL] Nurkowanie;) [URL]http://i59.tinypic.com/de21w6.jpg[/URL] Mówi samo za siebie:p [URL]http://i58.tinypic.com/24pm006.jpg[/URL]
  8. [quote name='snuszkak']Może jednak warto ogłosić Stelcię, strach do obcych dać ale dom zawsze można dobrze prześwietlić a na zaadoptowanie takiej biedy raczej nie zdecyduje się ktoś kto chce zabawkę a nie psa, jest grono ludzi, którzy mają taką misję pomagać takim jak Stelcia i są to cudowne domy. Jeśli trafi w dobre ręce szybko powinna się zaadoptować do nowego miejsca bo u Stonki chyba nie miała z tym dużego problemu prawda?[/QUOTE] Mam podobne zdanie:)
  9. [quote name='margoth137']Romusiowi lato mija spokojnie, wesoło mimo iż nie pojechał na żadne wczasy. Ciut ciut się zaokrąglił kierownik;) Oczywiście dalej na hepaticu, ale jak mu nie dać odrobinkę spróbować. Ja jeśli daje mu odrobinkę czegokolwiek to są to owoce i warzywa, a zjadłby wszystko łącznie z tymi śliwami co przed blokiem rosną:) Jak mu dawniej rowery, auta ,motory nie przeszkadzały, tak teraz bardzo wadzą:) O to nasz Pączysław:[/QUOTE] Śliwki smakują bo nadziewane mięsem:diabloti: Facet głodny to facet nerwowy;) Super fotki:p Jest go trochę więcej:D
  10. [quote name='Mysza2']Kupiłeś byle co i teraz psa się czepiasz :diabloti: A my mamy kolejną bidę:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256662-Sunia-z-cieczką-złapana-musimy-jej-pomóc?p=22359285#post22359285[/URL][/QUOTE] Nie byle co, a obrożę ekonomiczną:eviltong: Już zapisałem wątek:roll:
  11. [quote name='kudlataja']myśle, że pati miała na myśli to, żeby na razie Karol się stopniowo przyzwyczajał do psich akcesoriówi, dlatego zasugerowała obróżkę. Oczywiście jeśli się to w ogóle uda, po sedalinie spróbuję wyposażyć go w obrożę i szelki tak ja radzisz:) Miszka np nie dał sobie nic założyć, obrożę rozpracował bardzo szybko.[/QUOTE] No właśnie. Jeśli jest to możliwe to można by założy na próbę jakieś stare, zniszczone szelki, albo chociaż zszyć w ten sposób takie paski materiału by imitowały szelki. Psy lękliwe bardzo często gryzą obrożę na swoim towarzyszu (o ile nie swoją), a nowiutkie szelki mogły by zakończyć życie w jedną godzinę bez nadzoru. Może warto najpierw przetestować na czymś co jest "za darmo":)
  12. [quote name='dana']A może uroczy Charlie mógłby, ale wcale nie chce [B]już[/B] wydorośleć :-D.[/QUOTE] Nie spieszno mu do dorosłości;) Zachowuje się jak szczeniak, choć zabawki raczej go nie interesują. Być może nie wie do czego służą:shake: Dzisiaj (chyba on) zniszczył sobie obrożę. Pękło pół plastikowego zapięcia i mu się odpina. Obrożę kupowałem skromną i mam:roll: Oszczędny płaci dwa razy, jak to mówią:roll: [quote name='inka33']A co wybierasz się po wakacjach na tamten świat, znaczy... wyprowadzasz się do trzeciego świata...? :diabloti:[/QUOTE] Trzy światy to ja mam czasem tutaj:evil_lol: Nigdzie się nie wybieram póki co;) Swoją drogą, ewentualna przeprowadzka z tyloma zwierzakami nie wiem czy byłaby możliwa:roll: Nie w pierwsze lepsze miejsce:eviltong:
  13. [quote name='Panna Marple']Młody jest, to nie myśli perspektywicznie:evil_lol:[/QUOTE] Czasu hulanek minęły w czasie zabiegu:eviltong: Teraz mógłby już wydorośleć;)
  14. [quote name='Panna Marple']I są to najpiękniejsze wakacje w życiu Charliego:lol:[/QUOTE] :mdleje: :D Znajdując sobie porządny dom miałby piękną resztę życia:cool3:
  15. [quote name='pikola']To moze Dorcia ma stan zapalny dziasel.?[/QUOTE] Być może. Jednak nie ma żadnych innych objawów. Apetyt nic mniejszy itd. Trzeba się będzie temu dokładniej przyjrzeć w dziennym świetle.
  16. [quote name='Panna Marple']A coś Ty się tego września tak uczepił?:evil_lol:[/QUOTE] Bo biorąc go, miałem świadomość, że będzie ze mną (co najmniej) przez całe wakacje:roll:
  17. Tak sobie ostatnio pomyślałem o Wendy jaki z niej był na początku agresor, zwłaszcza względem ludzi:evil_lol: Od tego czasu mocno się zmieniła. Wielka szkoda, że ona ciągle bez domu. Jakby ta jedna łapka była najważniejsza. Bo innych powodów nie widzę.
  18. [quote name='Maciek777']Sara przeprowadziła się do największego boksu. Nawet dla 3-4 owczarków:) Ma dużo miejsca, a wybieg na narożniku. Widzi drogę z bliska, a także kombajn na polu - ma atrakcje;)[/QUOTE] I Sara dalej sobie tam mieszka:roll: Szkoda tylko, że sama, ale to już jej wybór... Ten boks leży na samym końcu hotelu. Po otwarciu nie jest prowadzona na smyczy. Leci sobie luzem wzdłuż boksów i nie daje się sprowokować szczekaczom. Gdy się z nią wraca korytarzem to raczej trzyma się przy nodze. Psi ideał pod tym względem:)
  19. [quote name='pikola']No pieski rozne rzeczy zjadaja,moje na szczescie nigdy kup nie ruszyly a podobno niektore w tym gustuja. Dostaje witaminy,siemie lniane ale cos musi byc na rzeczy skoro je ta ziemie. O czyms takim zeby dlubac w scianie i to zjadac tez pierwsze slysze,choc jeden z moich psiakow dlubal w scianie ale to chyba z nudow jak sam zostawal.[/QUOTE] Niektóre to kupy bardzo lubią:evil_lol: Konsultowałaś z wetem może już to jedzenie ziemi? Dzisiaj przejrzeliśmy Dorze zęby. Wiadomo, że nie ma białych. Jednak było widać na dziąsłach czerwone obwódki wokół zębów. Od dzisiaj będzie dostawała moczoną karmę:roll:
  20. Azorek tymczasowo mieszka (razem z Wendy) w drewnianym domku na terenie hotelu:) Mają duży wybieg do ciągłej dyspozycji. [IMG]http://i60.tinypic.com/23w8bo2.jpg[/IMG]
  21. [quote name='caryca26']No z tą czapką to by było coś :) I koniecznie sfotografować to trzeba :)[/QUOTE] Obyło się jednak bez czapki:) Zdążyło mu się zagoić i już chodzi bez kołnierza:)
  22. Jak to się mówi: kupa prawdę ci powie. Jasia kupa może i by powiedziała, ale jest nieobecna. Nie to, że ją zjada. On po prostu nie robi u siebie na wybiegu tylko poza nim. A jak już mu się od święta zdarzy zrobić to przysypie ją piaskiem jak kot:roll: Zdaje się, że psy tak robią na tle lękowym. Chyba, że są jeszcze inne powody...
  23. [quote name='kudlataja']Moja suczka miała ponad 200 wyświetleń na olx i żadnego telefonu, ale się doczekała w końcu fajnego domu, przy okazji innego psiaka. Nie martw się, trzymam kciuki mocno. Charlie piękny jest, w końcu podbije czyjeś serce na pewno.[/QUOTE] Dzięki:) Tylko, że ja jestem przyzwyczajony do liczby wyświetleń, jak przy samochodach - po kilkaset:D A tu za darmo i nie chcą;) Pozostaje tylko czekać:roll: [quote name='caha']Maciek a może jak się poprosi to wstawią za darmo, w końcu to nie kupno-sprzedaż, tylko pomoc? u Nas nigdy nie było problemu (byle nie za często) ;) a co do ogłoszeń to najwazniejsze zeby znalazł super rodzinke niz pierwszą lepszą ;)[/QUOTE] Zobaczę, popytam w redakcji, ale wątpię:eviltong: I ja czekam na ten super dom, a tu nawet taki niesuper się nie zgłasza;) [quote name='b-b']Ale niecierpliwy jesteś:eviltong: Cierpliwości i ten piękniś znajdzie swoje miejsce na ziemi :)[/QUOTE] Byle bym ja wcześniej nie znalazł swego miejsca POD ziemią:evil_lol: Liczę, że we wrześniu ktoś zadzwoni:roll:
×
×
  • Create New...