rosi79
Members-
Posts
27 -
Joined
-
Last visited
rosi79's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[COLOR=#000080]elinaa,widze na fotkach na dalszym planie ze jest jeszcze w schronisku ten maly czarnuszek bez oczka.Jak sie miewa?czy nadaje sie do adopcji?mozesz cos wiecej o nim napisac? jestem obecnie w warszawie i bym go tu na miejscu pooglaszala tylko musze cos wiedziec o jego charakterze no i jakies fotki jego bym prosila. Szkoda mi psiaka. Co z jego zaćmą,widzi na to oczko?[/COLOR]
-
[COLOR=#000080]Ci ze straży to straszni ludzie.Zero współczucia.A niby skad stwierdzili ze to czyjs pies? to niech znajda wlascieciela jak tacy mądrzy i mandat mu wlepią za doprowadzenie psa do takiego stanu!!!!!!!! No i jaki los tego staruszka w schronisku?elina. Mi sie nie wydawal slepy jak go widzialam.Bo jak wołałam go to szedl w moim kierunku i glowe ze zdrowym oczkiem przekrecał jakby chcial zobaczyc kto go woła.Tak mi sie wydawalo. [/COLOR]
-
No wlasnie nie wiem czy nie jest zlamana.Ale chyba jakby byla zlamana to by nawet zjesc nie mogl.Wedlina byla mieciutka to nie wiem co mu tam zgrzytalo.A moze ma przetrąconą szczeke.Bo ma taka dziwną wade zgryzu.Dolna szczeka do przodu wysunieta.A moze to nie wada a zlamanie?
-
Dziewczeta.Dawno nie zagladalam na to forum.Czasu braklo i jakos tak wyszło. Ale dzisiaj pisze bo pod moim blokiem koczuje mały czarny smutasek.Chyba ma juz swoje lata i jakos sadysta go sie chiał pozbyc.Piesek ma wydłubane oczko w dodatku ropiejąca rana.Łapka tylna i przednia tez jakies po przejsciach bo słabo chodzi.Nie jest jakos szczegolnie wychudzony ale boki ma juz zapadłe.Ma cos jeszcze ze zgryzem,chyba jakas wada.Nie wiem.Pyszczek jakby u mopsa taki do przodu-albo taka jego uroda.Ale jak dalam mu plasterek wedliny to tylko szczeka zgrzytała.Ale zjadł. Nie wiem czy [powiadomic schronisko ,bo mysle ze go uśpią tam.Bo nie wyglada najlepeij ale tez i meczy sie chyba z tym oczkiem.Nie ma wcale w nim checi życia,taki smutny lezy sobie. Moze schronisko to najlepsze wyjscie dla niego?Bo predzej czy później ktos mu krzywde zrobi a szkoda psoiaka. Nie sadze by ktos go kiedykolwiek zaadoptowal:((
-
Jak na moje oko to ona wcale nie jest chuda.Moze poprostu jest takiej urody delikatnej. Jest sliczna,długie łapki. Jezeli te wypadanie siersci nie bylo sprawą hormonalną,ani z powodu choroby to zapewne minie:)nie martw sie na zapas. A sunię masz śliczną. Jest młoda to i energiczna.Tak jak dzieci,małe szaleją a jak dorosną to stają sie powazne.
-
jezeli jej ta łysinka nie swedzi to powinno odrosnąc.Moze poprostu tak mocno linieje.Albo wina zbyt wczesnej sterylki.Kiedys slyszalam od weterynarza ze psa i kota nie powinno sterylizowac sie przed ukonczeniem roku bo zbyt szybko wylysieje.Ale nie wiem ile w tym prawdy bo tego nie praktykowalam.Moze przejdd sie z nia do weterynarza i uspokoi cie.Czasem dieta tez powoduje ze wlosy nadmiernie wypdaja.A jezeli swedzi ją to moze byc egzema a z tym zartow nie ma.
-
Cudna sunia - mix szetlanda - Sonia już w ds :)
rosi79 replied to elinaa's topic in Już w nowym domu
Dokladnie,sonia byla oglaszana od 2 lat.Niestety dopiero od niedawna dowiedzialam sie o tym forum.Wczesniejsze oglaszanie nie przynosilo skutku. Dobrze ze takie fora istnieją:)dzieki nim wiele pieskow znajduje swoje domy. [B]Maju[/B],uklony w twoja strone:) A jeszcze sa te ogloszenia?????bo odkad sunia zaadoptowana to mam codziennie telefony w jej sprawie. A wiecie,niedawno napisala do mnie nowa wlascicielka Soni.Ze kochają ja i ze jest taka jaką by chcieli.Cos mi sie wydaje ze bedzie wypieszczona ze ho ho ho.No i fajnie.Nalezy jej sie po tylu miesiacach samotnego życia. Juz jest odrobaczona,zaszczepiona,planuja zaczipowac by im nie zginela. Wspaniali wlasciciele.Nie marzylam nawet w polowie o takich ludziach dla niej.Nie sadzilam ze bedzie miala taki dom wspanialy. Oby rosla zdrowo i ona jak i nowa pani byli szczesliwi:)) -
Cudna sunia - mix szetlanda - Sonia już w ds :)
rosi79 replied to elinaa's topic in Już w nowym domu
Witajcie:) Przede wszystkim na poczatku chcialam jeszcze raz podziekowac męzowi anny.Za pomoc w przywiezieniu suni. Znowu uwierzylam ze sa jednak ludzie niosący bezinteresowna pomoc zwierzeciu. Diekuje elinko,za pomoc w oglaszaniu suni i pomoc we wszystkim co dla niej zrobilas. Dziekuje dziewczynie(zapomnialam nicka) ktora ogloszenia napisala.Jak je przeczytalam to sama bym ja wziela bedac osoba obcą gdybym miala mozliwosc:) Tak jak pisala elina,sunia grzeczna byla cala droge.W domu poczatkowo wystraszona i przejeta nowa sytuacja. Na szczescie szybko znalazla nową pania i mam nadzieje ze beda oni z niej zadowoleni.Bo Sonia jest naprawde wspanialaym i madrym psem.Uwielbia zabawy z ludzmi. Ciesze sie ze to wszystko tak sie skonczylo.Dzieki waszej pomocy. WIELKIE DZIEKI. Rosi. -
Cudna sunia - mix szetlanda - Sonia już w ds :)
rosi79 replied to elinaa's topic in Już w nowym domu
NIE,zle napisalam. Tak mialo byc,ale teraz mysle ze przechowam ja kilka dni jak sie da i dalej bede dawac ogloszenia .Do skutku. Nie moze zostac tam dzie jest. -
Cudna sunia - mix szetlanda - Sonia już w ds :)
rosi79 replied to elinaa's topic in Już w nowym domu
a może ją do schronu oddać ? -
Cudna sunia - mix szetlanda - Sonia już w ds :)
rosi79 replied to elinaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='terra']Śliczna sunia. Ona jest wielkości szetlanda?[/QUOTE] nie,jest wieksza.W klebie powyzej kolana. -
Sliczna Luna.Tak bardzo przypomina mi moja sunie sprzed kilkunastu lat.Jest identyczna.Nazywala sie Panda bo wchodzila na drzewa,uwielbiala bc wysoko.Niestety odeszla w wieku 8 lat,żli ludzie otruli. Tak wspomnienia wrocily jak patrze ta to ślicznotke:( Elina,nie przejmuj sie ze troche nie wychowana.Wkoncu zyla w schronisku gdzie nikt jej nie uczyl co i jak.Z czasem nauczy sie wszystkiego. Jak mialam swoja Pande to w tym samym czasie mielismy pieska podobnego do łatka,znaczy sie taki drobniutki.Poczatkowo byl tak wystraszony ze jest towarzyszka ze identycznie chowal sie po kątach.Z czasem poczul chyba zagrozenie ze jego sie pozbedziemy bo mial juz swoj wiek a ona mlodziutka.I byl w stosunku do niej agresywny. Moze łatek tez czuje zagrozenie skoro tak sie jej boi? Potem sie dowiedzialam ze trzeba okazywac mimo wszystko wiecej zainteresowania pierwszemu psu a nie nowemu.Wydaje sie to wbrew logice ale jak łatek zobaczy ze luna go wypiera to moze byc nie zadowolony z tego powodu. U mojego objawialo sie to tak:najpierw zaintereowanie nowym nabytkiem,potem zabawa z nim,potem warczenie i przesladowanie a potem smutek.Mialam wrazenie ze ma depresje.A on poprostu byl spragniony milosci i zaintereowania.Bo nowa psina pochlonela nas caly wolny czas a on poszedl powiedzmy ze na tor dalszy. Mam nadzieje ze unikniesz tego bledu i twoje psiaki w zgodzie sie beda chowaly.Powodzenia:)
-
Czy mialby ktos transport dla sredniej wielkosci psa?ok 30 km od lomży w jedna strone. Pilne.Prosze o pomoc.Oczywiscie zwroce za paliwo. Nie mam samochodu a musze przetransportowac sunie do łomży.
-
Cudna sunia - mix szetlanda - Sonia już w ds :)
rosi79 replied to elinaa's topic in Już w nowym domu
Witajcie. Czy jest moze ktos z łomży?ktos kto pomoglby przetransportowac sunie do miasta? elinaa,WIELKIE dzieki -
Hej. Jakis czas nie zagladalam na forum bo mialam troche wlasnych komedii. Byc moze nie pamietacie mnie.Otoz mam suczke ktora chcialam umiescic w schronie ale nie wyszlo.Wiec nadal musze do niej dojezdzac bo mieszka poza łomża. Ale sie wscieklam ostatnio ze szok.Przyjezdzam do niej a tam patrze ............kolejny pies.Wychudzony,trzesacy sie siedzi na podworku. Orzesz Wy!!!!!!!!!mysle sobie,znowu ktos podrzucil kolejnego.Z tym jednym mam problem z oddaniem a tu kolejna bieda siedzi.Nie mialam sumienia nie dac jesc bo toto trzeslo sie jak galareta i strasznie chude. I znowu bedzie siedzial i klopot na glowie.A aktualna sunia zadowolona ze ma towarzysza.Spi razem z nim wtulona jak stare dobre małżeństwo w szopie i razem z jednej misy jedzo. Jak mozna tak postepowac.Ktos zobaczyl ze siedzi tu jeden pies to i swojego podrzucil.Po wygladzie widac ze dlugo sie blakal bo jest strasznie chudy. A znajomi sie smieja ze mnie ze daje im jesc,ze powinnam pozwolic zdechnac z glodu.Nie wiem juz co mam z nimi robic.Daje ogloszenia ale zero jakiejkolwiek reakcji:(( Nie wiem jak inni oddaja do schroniska swoje psiaki.Ja pytalam juz nawet cy moge oddac to mi odmowili ze przepelnione itp.To co ja niby mam z nią zrobic????przeciez to nie moje psy w gruncie rzeczy.A sumienie mi nie pozwala zostawic ich na pastwe losu.Tym bardziej ze sunia podbiera ludziom drob:(