Jakoś sobie radzimy. Pies ma ocieplaną budę, mrozy znosi dobrze. Tak mi się wydaję. Do domu nie mogę go wziąć więc to jedyne wyjście. Tak naprawdę oprócz stałego domu dla niego, nic nie potrzeba.
Kuleje coraz mniej, myślę, że łapa ładnie mu się zrośnie