Jump to content
Dogomania

danika79

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

danika79's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Danika79 zacznijmy od początku, czy kontaktowaliście się z behawiorystą/zoopsychologiem w sprawie suni? Czasami kilka porad od specjalisty i stosowanie się do nich sprawia, że życie z psem staje się łatwiejsze, obie strony zaczynają się lepiej rozumieć. Dlaczego uważasz, że sunia nie toleruje dzieci? W jakiej sytuacji ugryzła Twoją córkę? Jakie były jej inne wybryki? To bardzo ważne wiadomości, żeby uratować sunię i szukać jej ewentualnie nowego domu.[/QUOTE] Nie miałam możliwości porozmawiać z jakimkolwiek specjalistą bo na co dzień nie mieszkam w Polsce a języka jeszcze nie opanowałam. Już w zeszłym roku miałam podobną sytuację - ugryzła syna na szczęście nie rozerwała mu wargi -rozmawiałam z kilkoma osobami od was przekonały mnie żeby jeszcze spróbować nad nią popracować i dostałam kilka rad. Wierzcie mi to nie jest mój kaprys że pies mi się znudził i chcę się go pozbyć bo gdyby tak było to nawet bym tu nie napisała po prostu kocham tego psa ale nie mogę ryzykować zdrowia i życia dzieci ale wracając do tematu... Postaram się to wszystko opisać choć nie ukrywam ciężko to opisać pisząc. Luna należy do psów które nie ufają obcym boi się ich i nie da się od razu pogłaskać bo zaraz kłapie ząbkami ale jak nowa osoba da jej czas i się przyzwyczai wszystko jest w porządku. Jak widzi dzieciaki z okolicy które zna czy jak syn wraca ze szkoły to ze szczęścia zamiast merdać ogonem to lata jej cała tyłek :) Także wydawało by się że super relacje zwłaszcza z dziećmi tyle że to pozory. Jeśli chodzi o moje dzieci to nie pozwalam im na zbyt wiele czułości z psem bo pomimo że nie ściskają jej i nie szarpią tylko delikatnie głaszczą ona jak ma dosyć czy nie ma ochoty na pieszczoty nie odejdzie nie warknie żeby dać znać że czas skończyć tylko od razu gryzie. Ma swoje miejsce do którego dzieci się nie zbliżają bo jak tylko to zrobią to zaraz warczy ja z mężem czy jakikolwiek z moich znajomych możemy podejść a nawet pogłaskać ją czy zabrać jej cokolwiek co porwała do zabawy. Gryzie dzieci w najmniej oczekiwanych momentach i zawsze jak myśli że nas nie ma w pobliżu ( ja już po kilku takich akcjach obserwuję z ukrycia co się dzieje czy to nie wina dzieci) Ostatni przypadek był kilka dni temu córka leżała na łóżku i oglądała bajkę a pies chciał wejść na łóżko córka mimo trzech lat stanowczo jej powiedziała -nie wolno Luna miejsce -nie używając przy tum rączek a ta ja skoczyła jej do twarzy i ugryzła w policzek. Widziałam całą sytuację z ukrycia ale nie byłam nawet w stanie zareagować bo byłam w szoku i to były ułamki sekundy. żeby było śmiesznie to zaraz jak mnie zobaczyła Luna to z podkulonym ogonem uciekła na miejsce a córka nawet nie zapłakała tylko przytuliła się do mnie i z żalem w głosie powiedziała: "mamo przepraszam ja nie chciałam " Gdybym wszystkiego nie widziała to pewnie stwierdziłabym że może coś przez przypadek jej zrobiła i taka była reakcja psa ale dziecko grzecznie leżało i nie pozwoliło psu wejść do łóżka. U nas w domu nie pozwalamy żeby pies wchodził do łóżek a już o spaniu z psem nie ma w ogóle gadki. Gryzienie dzieci przez Lunę nie są codziennością zdarzają się rzadko ale za to są coraz to gorsze w skutkach. Wcześniej kilka razy ugryzła syna w rękę bo przy zabawie machał rękoma -ok jestem w stanie zrozumieć , w grudniu zeszłego roku już nie pamiętam wszystkich szczegółów syn skoczył na tapczan a Luna był niedaleko w jednej chwili chwyciła go za wargę na szczęście skończyło się z małą dziurką na wardze i małą ranką na dziąśle. Dlaczego uważam że nie toleruje dzieci? Bo przypadki jej wybryków zdarzały się na dzieciach, szczęście w nieszczęściu tylko na moich. Nigdy nie zaatakowała bez powodu dorosłego. Jest przeze mnie często obcinana maszynką wiem że tego nie lubi ale cierpliwie leży i czasami wiem że się boi jak obcinam ją koło mordki ale nigdy mnie nie ugryzła. Obcinaliśmy z mężem jej pazury w najmniej odpowiednim momencie szarpnęła nogą i za mocno obcięliśmy owszem zapiszczała ale nawet nie próbowała mnie ugryźć. Jak czasem widzę dzieciaki mojej znajomej i jej psa to dla mnie to jest szok. Tu go za mocno przytulą tu za ucho pociągną albo palec wsadzą do pyska a pies jak ma dosyć to odchodzi .... Luna .... pewnie by ich po 5 minutach pogryzła.
  2. [quote name='Asia & Ginger']Danika79 to Twój pies?[/QUOTE] Tak Luna jest moim psem. Szukam jej domu w śród moich znajomych ale większość ma dzieci a do takiego domu trafić nie może. W was ostatnia nadzieja. Serce mi pęka ale jak nie znajdzie się dom dla niej czekać ją będzie najgorszy scenariusz a tego staram się uniknąć.
  3. [COLOR=#000000]Bardzo proszę o pomoc w szybkim znalezieniu domu dla LUNY [/COLOR]:shake:[COLOR=#000000] Niestety w schronisku odmówili mi przyjęcia psa[/COLOR]:shake:[COLOR=#000000]. [/COLOR] [I][B]Luna potrzebuje domu w którym nie ma dzieci !!! . [/B]Jest to suka w typie Cocker spaniel angielski, w wieku 2,5 roku , umaszczenie brązowe. Nie jest wysterylizowana . Posiada chipa i paszport. Wiem pewnie zaraz odezwie się tu pełno negatywnych głosów ale liczę na to że znajdzie się ktoś kto pomoże bo psina jest zakwalifikowana do uśpienia a chciałabym tego uniknąć Niestety nie może zostać z nami ponieważ nie toleruje dzieci i ostatnio ugryzła córkę w buzię a to już nie pierwszy przypadek jej wybryków. W razie czego nie mam problemu z transportem mogę dowieź pieska na terenie śląska Podaję numer telefonu i w razie czego proszę o szybki kontakt :[LEFT][COLOR=#49535A !important][FONT=Tahoma][B] [COLOR=#49535A !important][FONT=Tahoma] 880-158-609 [/FONT][/COLOR] [/B][/FONT][/LEFT] [/I]
  4. Witam Już kiedyś pisałam u was szukając domu dla mojej suni Luny ale przekonaliście mnie żeby nad nią popracować. Pół roku było wszystko w porządku ale tym razem tak ugryzła córkę że będzie miała znamię do końca życia. Bardzo proszę o pomoc w szybkim znalezieniu domu dla niej bo w przeciwnym wypadku psina w ciągu kilku dni zostanie uśpiona :shake: Niestety w Chorzowskim schronisku odmówili mi przyjęcia psa:shake:. [I][B]Luna potrzebuje domu w którym nie ma dzieci !!! . [/B][/I]Jest to suka w typie Cocker spaniel angielski, w wieku 2,5 roku , umaszczenie brązowe. Nie jest wysterylizowana . Posiada chipa i paszport. Wiem pewnie zaraz odezwie się tu pełno negatywnych głosów ale liczę na to że znajdzie się ktoś kto pomoże bo nie chciałabym usypiać psa ale nie mogę więcej ryzykować utraty zdrowia i życia moich dzieci Podaję numer telefonu i w razie czego proszę o szybki kontakt :880-158-609
  5. Jak sobie przypomnisz to daj zaraz znać :) A ja dalej szukam :)
  6. My do Polski planujemy przyjechać dopiero na wiosnę :( Ostatnio szwagierka doradzała mi żeby ją w Niemczech oddać do schroniska bo są całkiem inne warunki niż w Polsce. Ona miała taką samą sytuację tylko z White terrierem (pewnie źle napisałam wybaczcie) i skończyło się gorzej bo psiak ugryzł jej córkę twarz i dość mocno ją rozszarpał. A do takiej sytuacji nie chciałabym dopuścić. Ciężko też trzymać psa zamkniętego w pokoju żeby nie zrobił dziecku krzywdy. To co zdążyłam zauważyć jesteście oblatani w schroniskach w Polsce z resztą sama też znam realia a wiecie co się dzieje w Niemieckich?
  7. I tu wam troszkę w głowach pomieszam :D sunia nie zawsze dzieciaki atakuje częściej są dni że bawi się z nimi, je razem z nimi (syn uwielbia się z nią dzielić obiadem :D) nawet gdybym chciała im dać klapsa to nie pozwala bo zaraz ich broni. Syn daje jej jedzenie do miski czy leje wodę i wtedy nic się nie dzieje. To co wspominałam o rękach to ona nie podbiega i w zabawie gryzie tylko podchodzi jakby nigdy nic a potem jak ja się obrócę to cap.
  8. Asia & Ginger - Jeśli chodzi o behawiorystę w Niemczech to ciężka sprawa ponieważ mój niemiecki jest jeszcze kiepski :) Wiem że może wyda ci się to głupie ale siedziałam nawet po nocach i oglądałam program Cezara Milano i wiele jego porad zdało egzamin i pomogło ale nie w tym jednym. Poza tym to nie jest ani mój ani mojego męża pierwszy pies. Wcześniej miałam potężnego owczarka niemieckiego którego sama szkoliłam i na tresurach jako pies obronny I st. zdobył srebrny medad a II i III st. złote medale także obycie z psami mamy. - co do sytuacji kiedy ugryzła dzieciaki : np. siedział syn przy biurku na kolanach dziadka zszedł z nich nie umiał przejść więc delikatnie chciał ją odsunąć ręką no i pies z nienacka zaatakował. Luna ma swoje legowisko pod moim biurkiem i nie przeszkadza jej jak ktoś dorosły podchodzi do niego, macha nogami, czy nawet ją dotyka a dzieci nie mają prawa wstępu do pokoju bo zaraz warczy ale nie jest to notoryczne zachowanie . Kiedyś syn chciał tylko sprawdzić czy jestem w pokoju i stanął w drzwiach i w momencie chciała zaatakować tyle że zauważyła mnie i zaraz spokojnie poszła na swoje miejsce. Ona doskonale zdaje sobie sprawę że robi źle bo zaraz po ugryzieniu podkula wystraszona ogon i ucieka na miejsce. Czasem jest tak że syn stoi przed telewizorem macha rękami a ta ni stąd ni zowąd podejdzie i go ugryzie - Są to szybkie niespodziewane ataki aczkolwiek nie są to tylko kłapnięcia tylko zazwyczaj się kończy przebitą skórą - Jeśli chodzi o dzieciaki to syn ma 7 lat a córka 3 latka ale obydwoje zostali tak wychowani że nie robią w żaden sposób psu krzywdy, nie traktują jej jak zabawkę, nigdy nie ciągły jej za ogon uszy czy nie wkładały jaj palców do oka itp.... żyją jakby obok niej a mimo tego tylko je atakuje :( - Kupiliśmy ją jako 3 miesięczne szczenię ale jak ją przywieźliśmy do domu już dawała oznaki że coś w hodowli było nie tak choć mogę to tylko przypuszczać. Przez dwa dni nie ruszyła się nawet o centymetr ze swojego legowiska poruszała tylko oczami, nawet jak w czasie nocy nie wytrzymała i się załatwiła to dalej w tym leżała . Na początku myślałam że to przez rozłąkę z matką ale wiele czasu zajęło nam zanim się przekonała do nas i się udało. Mogliśmy ją odwieź spowrotem ale nie miałam sumienia. Do dzisiejszego dnia boi się obcych którzy od razu wyciągają do niej rękę zwłaszcza od góry. Najlepszą metodą na nią jest kucnąć do jej poziomo pokazać środek dłoni i czekać :) W innym przypadku kłapie zębami choć jeszcze nikogo obcego nie ugryzła tylko postraszyła.
  9. Szczerze mówiąc to nie chcę się jej pozbyć tylko muszę jej znaleźć nowy dom ze względu na to że czasem zdarzy jej się ugryźć moje dzieci. Jest do dla mnie ciężka decyzja bo to mój kochany piesek ale nie mogę ryzykować zdrowia dzieci. Nie traktuję jej jak przedmiot którego się trzeba pozbyć bo się znudziła.
  10. Witam Zwracam się z prośbą o znalezienie nowego domu dla mojej suczki :( Nie jest to dla mnie łatwa decyzja ale nie mam wyjścia. Suczka w lutym skończy 2 lata, nie choruje, nie ma problemów z uszami ani oczami, z jedzeniem nie ma problemów zjada wszystko co dostanie. Jest jednak z nią problem - dzieci w jej hierarchii są na samym końcu i już kilka razy zdarzyło się że bez większego powodu je ugryzła. To jest powód dla którego muszę się z nią rozstać :( "Walczyliśmy" o nią długo ponieważ kupiliśmy ją z hodowli gdzie być może była bita nie miała zaufania do nikogo (dalej unika obcych ale jak kogoś pozna bliżej to już pierwsza w drzwiach wita :) ) Przeprowadziliśmy się do Niemiec i wszystko postawiliśmy na głowie żeby była z nami począwszy od zakładania chipa, paszportu jak i szukania mieszkania w którym można mieć pieski. Niestety walkę przegraliśmy nie mogę ryzykować że kiedyś pogryzie moje dzieci za mocno. Szukamy jej więc domu gdzie nie ma dzieci!!! Nie chcemy żeby trafiła do schroniska albo w nieodpowiednie ręce. zdjęcia Luny: [url]http://www.fotosik.pl/u/danika79/zdjecie/2/album/1036278[/url]
  11. Witam wszystkich :) Mam na imię Iza i mam 2 letnią suczkę cocker spaniela Lunę :) Trafiłyśmy tu przez przypadek ale liczymy na waszą pomoc ponieważ szukam nowego domku dla mojego psiaka a nie mam sumienia oddać jej do schroniska:(. Jeśli to nie problem to pokierujcie mnie gdzie ewentualnie pisać itd...
×
×
  • Create New...