-
Posts
76 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asia Lisowska
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mnie również tytuł wątku zaskoczył... Tak strasznie mi przykro Aiszuniu :( [*] -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zdjęcia Aiszuni przepiękne:loveu:, widać że lubi odpoczywać na słoneczku ;) Trzymam kciuki za sensowny telefon w sprawie Lakusia :thumbs: Miłego weekendu :)! -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądam do Aiszuni weekendowo :) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudowne wiadomości Elu :loveu: Cieszę się, że Aiszunia już opuściła klinikę, trzymam kciuki, żeby się dogadała ze stadkiem Kasi :) Mam nadzieję, że w nowym miejscu pokaże się z najlepszej strony ;) Laki faktycznie światowy chłopak :eviltong:, fajnie że go przyzwyczajacie do nowych sytuacji i wrażeń. Trzymam kciuki za Aiszę i Lakiego, mam nadzieję, że każdy kolejny dzień będzie przynosił tylko dobre wiadomości :) Gratuluję kolejnej udanej akcji Dziewczyny :)! -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja również niecierpliwie czekam na wiadomości, mam nadzieję, że te najlepsze :) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na taką wiadomość czekałam Elu :loveu: Cieszę się niezmiernie, że od jutra sunia rozpocznie kolejny etap swojego nowego lepszego życia, które zawdzięcza Wam :loveu: Trzymam kciuki też za Lakusia, żeby szybko znalazł domek :) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za dane do przelewu, pieniążki już poleciały ;) Obiecuję też znaleźć jakieś fanty na bazarek. Aisza musi trafić do dt, to była najlepsza decyzja jaką mogłyście podjąć Dziewczyny :loveu:. A tak apropos, co tam dzisiaj u Aiszuni, jak samopoczucie? -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Asia Lisowska replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam, jestem na zawołanie cioteczki Ada-Vebby ;). Gratuluję Wam Dziewczyny determinacji i udanej akcji :) Deklaruję na sunię stałą wpłatę co miesiąc 20zł. Powodzenia Maleńka :) -
[B]rodzice[/B]- Wydaje mnie się, że upłynęło już wystarczająco dużo czasu, żeby wytłumaczyć się, bądź też udowodnić, że to ja napisałam, cytuję post [B]Yoany[/B]: "Śledziłam od początku ten temat, ciekawa byłam jak sprawa się zakończyła. Dobrze, że wiadomo jaki jest finał, bo strach było się odezwać prezentując własne zdanie, niekoniecznie zgodne ze zdaniem osób dominujących na tym forum". Ty w odpowiedzi na post Yoany napisałaś: "[B]O witaj Asiu , jak miło ze sie tutaj zalogowałaś . Fajnie ze wspierasz mamę - tak powinno być , rodzina winna trzymać się razem[/B] ". Domyślam się jednak, że nie mam na co liczyć bo ty chcesz przecież pozostać "honorowa", "ambitna"... Jak dla mnie to ty jesteś cwana, co pokazuje późniejszy ogólny rozwój dyskusji (myślę, że czytający wątek domyślą się o co mi chodzi). Nie bedę się rozpisywała, bo właściwie kiedy czytałam dalsze wpisy to stwierdziłam, że zostało już wszystko powiedziane a osoby postronne szybko wyciągną odpowiednie wnioski :smile:. Czy to się czasem nie nazywa tchórzostwo? Nie wiem co chcesz pokazać swoim milczeniem, chyba nie to, że jesteś niewinna i że napisałaś prawdę? Z dużą łatwością przychodzi ci pisanie posta totalnie mijającego się z prawdą, trudniej jednak przyznać się do błędu. Uwielbasz być tą "dobrą" w oczach innych- masz takie prawo, tylko przestań wreszcie robić z siebie tą pokrzywdzoną. Urszula- to ty krzywdzisz innych pisząc o nich NIEPRAWDĘ! Właśnie dałaś tego przykład- podając o mnie informację wyssanną z palca na potrzebę chwili, ot, tak! Czy ktoś taki jak ty może uchodzić za osobę wiarygodną?? Rzucasz słowa na wiatr, a do błędu już przyznać się nie potrafisz, myślisz że milczeniem załatwisz sprawę? Brawo, iście rycerskie zachowanie! Od czasu kiedy się tu zalogowałam, śledzę ten wątek i mam pewne spostrzeżenia. Otóż, kilka osób wyraźnie stojących murem za tobą, bardzo chętnie rozpisywało się na temat tego, czy tybetki mogą mieć prosty włos, czy im się prostuje... Być może dla niektórch to jest sprawa najważniejsza:smile: Ja również mam dwa TT z prostym włosem i nie mam zamiaru nikomu udowadniać że TT mogą mieć prosty włos . Natomiast, kiedy Yoana napisała, że spotyka na spacerach młodą sunię TYBETKĘ, chorą na padaczkę i wątrobę, dziwnie jakoś chętnych do dysksji zabrakło... Przepraszam, tematem padaczki u wspomnianej wyżej suni zainteresowała się [B]Genia[/B],cytuję: "[B]Sunia TT -biedaczka taka chora a mozna wiedziec po jakich jest rodzicach ?To bardzo wazne dla nas jako hodowców[/B]". Ale cóż? Kiedy Yoana zaczęła pisać więcej... niespodziewanie nastała cisza. Już nikt nie dopytuje po jakich jest rodzicach??... Szkoda, bo nie trzeba być hodowcą, żeby wiedzieć jak wygląda padaczka u psów (mieliśmy kiedyś kundelka, też kudłacza z tą chorobą, którego przygarnęliśmy wybiedzonego z ulicy). Piszę o tym dlatego, że uważam, iż warto byłoby na takie tematy rozmawiać, ponieważ jest to na tyle groźna choroba, że czasem trzeba podjąć tą najtrudniejszą w życiu decyzję :-(... Korzystając z okazji, że jestem na tym forum, prześledziłam ten wątek i niestety-[B]rodzice,[/B] ja również podpisuje się pod tymi, którzy uważają, że 7 miotów (49 wydanych na świat szczeniąt) u 8 letniej suni, to dużo :shake:, ale to jest moje zdanie... Oczywiście nie oczekuję na zrozumienie z twojej strony, bo jak się przekonałam, jesteśmy z innych bajek...
-
[quote name='rodzice']O witaj Asiu , jak miło ze sie tutaj zalogowałaś . Fajnie ze wspierasz mamę - tak powinno być , rodzina winna trzymać się razem . Ado skoro sąd nie widzi znamion przestępstwa w twoich wypowiedziach to wiedz o tym że kiedyś ty możesz znaleźć sie po drugiej stronie . Szkoda ze nie było cie na zadnym posiedzeniu sądu , mogłabyś np spojrzeć mi w oczy i powiedzieć wprost co myślisz na mój temat . Szkoda ze wolisz inne metody .[/QUOTE] Nawiązując do ostatniego wpisu "rodzice" poczułam się w obowiązku zalogować na dogomanii. Informuję że jest to moje pierwsze i jedyne konto na dogomanii jakie posiadam. Zalogowałam się dziś, żeby poinformować wszystkie osoby czytające ten wątek, iż wprowadziłaś wszystkich w błąd pisząc jakoby ja, córka Ady umieściłam wpis: [quote name='Yoana']Śledziłam od początku ten temat, ciekawa byłam jak sprawa się zakończyła. Dobrze, że wiadomo jaki jest finał, bo strach było się odezwać prezentując własne zdanie, niekoniecznie zgodne ze zdaniem osób dominujących na tym forum.[/QUOTE] Nie jest to prawdą. Żądam natychmistowego wyjaśnienia sprawy z twojej strony i oświadczam, że nie życzę sobie wypisywania bzdur, insynuacji i przypisywania mi słów, których nie jestem autorką. I żebyś mnie źle nie zrozumiała, ja się absolutnie zgadzam z tym co napisała Yoana, tyle tylko, że ty wprowadzasz czytających w błąd i piszesz nieprawdę twierdząc, iż to ja jestem autorką tych słow. Czy ty już naprawdę popadłaś w taką paranoję, że uważasz, iż każdy kto ma inne zdanie niż ty musi być z otoczenia mojej Mamy??? Dogomania jest forum ogólnodostępnym, każdy ma prawo na nim się udzielać. Musisz wreszcie zrozumieć, że nie każdy musi się zgadzać z Twoim zdaniem! Ja również mam prawo mieć odmienne zdanie. Natomiast absolutnie niedopuszczalne dla mnie jest insynuuowanie przez ciebie, jakobym to ja była autorką wpisu pod nickiem Yoana. Żądam wyjaśnienia sprawy, ewentualnie proszę mi udowodnić, iż Yoana to ja, córka Ady. Choć sama Yoana już napisała, że jest osobą postronną, to Caha jednak w to powątpiewa... Proszę o wyjaśnienie tego nieporozumienia. Joanna Lisowska - córka Ady (Ada-Vebby)