Jump to content
Dogomania

Mariusz1

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mariusz1

  1. [quote name='PaulinaBemol']Mariusz przepraszam ale ile ty masz lat?? Popieram LadyS nagraj kilka razy i zanieś na Straż nie bedą mogli tego olać i będą mieli dowód w ręce właściciele nie wyłgają się że to był jeden jedyny raz...[/QUOTE] 23...ja nie popieram nagrywania i wypełniania papierków i czekać miesiąc aż zakończa wewnętrzne procedury... i własnie takimi procedurami to oleją. Paulina psy w takich sytuacjach przyjmują pozycje obrona tak dla twojej wiadomości a psa musiałem złapac za ogon bo tamten idiota nie zrobił nic żeby swojego PSA ODCIĄGNĄĆ tak trudno przeczytać ze zrozumieniem ?
  2. [quote name='omry']Wiesz, niektórzy też mają prawo mieć już dość. Może to nie pierwsza taka sytuacja (niekoniecznie z Twoim psem), a z Twoich postów wynika, że Ty nie widzisz w swoim zachowaniu nic złego. Ja też w pewnym momencie bym miała dość i jakby mi jakiś pies podbiegł do mojego rottweilera, to miałabym to już gdzieś. Skoro jesteś taki nieodpowiedzialny, to się za swojego psa sam martw i może to Cię czegoś nauczy. Ja się odpowiedzialna za wszystkie psy świata nie czuję. Panuje nad swoimi i jakby każdy tak potrafił, to świat byłby piękny. Nie łudzę się, że coś zrozumiesz, bo jak widać patrzysz baardzo egoistycznie na takie sytuacje. Każdy ma być odpowiedzialny, bo Ty nie chcesz swojego dorosłego samca wychować. Radzę Ci, byś nigdy nie trafił na agresywnego psa, który zrobi Twojemu krzywdę, bo Tobie nie chciało się psa nauczyć, jak należy się zachować.[/QUOTE] Dobrze a jakby twoj podbiegł do mojego psa to tez bym miał gdzieś i niech zagryzie Yorka a ja będę się przyglądał jak płaczesz a moj pies zjada twojego. Pewnie bys był wściekły na siebie czy na mnie? oczywiście moj pies na smyczy :) [quote name='Kirinna']jak napisałam mieszkam niedaleko granic miasta, gdzie SM się nie zapuszcza, oddział SM z mojej dzielnicy jest oddalony tak ok 8 km ode mnie, już w mieście i zanim do mnie dojadą to mija ok 15 min. policja zwala to na SM[/QUOTE] To okłam ich ze pogryzł ciebie w nogę to szybko sie zjawia. :) ewentualnie jeśli nie to to możesz powiedzieć ze ciebie gonił ten amstaf ale zdążyłaś uciec a dzieci sie bawia w piaskownicy. a Policja powinna przyjąć zgłoszenie tak czy siak. "[COLOR=#000000]to nie dość że nie jesteś w stanie go odwołać to jak podchodzisz to on jeszcze ucieka od ciebie?? uczysz czegoś tego swojego dwu letniego "szczeniaczka""[/COLOR] [COLOR=#000000]Tak powodzenia ci życzę jak psy szykujące się do ataku już na 2 łapach odwołaj psa w takiej sytuacji ... JEST TO NIEREALNE. A czy ja napisałem ze ucieka? człowieku LUDZIE WY NAPRAWDĘ JESTEŚCIE AZ TAK NIEZROZUMIALI CZY WY TYLKO UDAJECIE? [/COLOR]
  3. [quote name='LadyS']Wiesz, póki co to jedynie Ty pokazujesz gimnazjalny styl pisania - pogrubienia, kolorki, większa czcionka. Dorosły, zrównoważony człowiek nie potrzebuje takich dodatków ;) Poradzę Ci to, co robiła i robi moja przyjaciółka - nagrywaj. A jak nagrasz parę razy, że psy biegają luzem, to dajesz na SM/policję albo do dzielnicowego na początek, dodając, że psy są duże/groźne, nikt się nimi nie interesuje i chodzą bez opiekunów i mogą być zagrożeniem. Jeśli nie masz dobrego dzielnicowego, to dobrze zlożyć to na piśmie, za potwierdzeniem odbioru - muszą podjąć działanie ;)[/QUOTE] Kolorki to mi się same robią .... jeden post z pogrubiona czcionką zrobiłem tylko -.- i nie mogłem tego naprawić dopiero teraz mi się to naprawiło. Nie trzeba nagrywać i biegać po Policji i zeznania wypełniać wystarczy ze zadzwonisz na straż miejska a oni resztę zrobią.
  4. @[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/64713-Beatrx"]Beatrx[/URL][B] zacznij [/B][COLOR=#4444ff]czytać[/COLOR][B] ze zrozumieniem [/B][COLOR=#4444ff]dziękuje[/COLOR][B]. I darujcie sobie ten hejt (Gimbusiarski) albo przeczytajcie moj 1 post w tym temacie 10000 razy wtedy cytujcie i komentujcie. bo jak na razie to jedna osoba zauważyła o co chodzi . [/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/87795-filodendron"][B]filodendron[/B][/URL] Przeprosiny były a on na mnie z morda chociaż nic nie zrobił nie zareagował na to ze albo moj pies zrobi cos jego psu albo ze jego pies zrobi cos mojemu psu jak ja bym zobaczył mniejszego psa który do mojego podbiega odgonił bym go a on siedział na rowerze trzymając psa na smyczy i czekając co sie stanie była byś zadowolona jakby twoj pies podbiegł do mojego a ja bym sie nie ruszał i patrzał na przebieg wydarzeń? Myślę ze nie.
  5. [quote name='Gezowa']Mariusz, nie bulwersuj się, chociaż rozumiem, że niektóre posty mogły Cię zirytować. Przyznam się bez bicia, że też zdarzyło mi się sprzedać kopa jamnikowi sąsiadki, bo on jak tylko widzi młodego to chce go zjeść. Co więcej - pies (a właściwie psy, bo są trzy) są wypuszczane samopas, nie mogę poprosić sąsiadki o zabranie ich, więc jeden z nich leci z jazgotem i zębami, a reszta mu dopinguje. Zazwyczaj działał krzyk, takie porządne ryknięcie na niego, ale ostatnio przegiął i jeśli miałam wybierać - bronić swojego psa czy dać go pogryźć to wydaje mi się, że wybór był dla mnie oczywisty. Teraz już do nas nie podchodzi. To przykre, że psy muszą płacić za głupotę właścicieli, ale nie miałam przy sobie żadnego innego odstraszacza jak głos i własna noga... Miałam raz (albo dwa) sytuację, że mój pies podleciał do innego, bo dostał szajby. Było ciepło, więc poszliśmy nad jezioro. Rzucałam mu piłki do wody (jedną straciliśmy :lol:) i w pewnym momencie dostał po prostu głupawki, jak to szczeniaki. Czyli bieganie dookoła, granie Pańci na nerwach i tak dalej. Szła niedaleko kobieta z wózkiem i z jakimś kudłatym psiakiem, ja się po prostu zagapiłam i nim się spostrzegłam - młody już był obok tego psa. Gdyby babka nie była spokojna i wyrozumiała (tak jak jej pies) i coś by się młodemu stało - mogłabym winić tylko siebie. Byłabym tak na siebie zła, że aż słów mi brakuje, żeby to określić. Nie mniej rozumiem, że wkurzyłeś się na tego faceta, bo trzymał rower, zamiast pomóc i wydaje mi się, że tylko o to chodzi w tej całej historii. To stanowisko absolutnie rozumiem. Facet mógł pomóc, ale wina tak naprawdę jest po obu stronach. Każdemu się zdarza jakaś wpadka, po prostu uczymy się na własnych błędach :)[/QUOTE] Brawo jedyna osoba która zauważyła o co chodzi :) a ja nie napisałem ze to tylko i wyłącznie jego wina napisałem ze brak u niego reakcji a mógł nawet kapnąć mojego psa(tak tylko pisze) ale nie zrobił nic trzymając rower i nawet za smycz swojego psa nie pociągnął tylko się przyglądał a jak podszedłem to tez nic nie zrobił nawet nie przyciągnął psa do siebie żebym mógł złapać swojego psa. a kazdy kto posiada psa powinien sie z tym liczyć ze kiedyś dojdzie może do walki i być gotowym na to zeby sie w psy w tracić nawet ryzykując tym ze zostanie się ugryzionym. Asiuniu tak sie składa ze u mnie w mieście nie ma wybiegów dla psów.
  6. [quote name='LadyS']Nie. Pies według prawa powinien być bezpośrednio pod kontrolą właściciela - czy to na smyczy/lince, czy pod kontrolą słowną. Jeśli masz psa, który robi co chce, to znaczy, że pies pod taką kontrolą nie jest. Co więcej, gdy pies będzie próbował ugryźć jakiegokolwiek człowieka czy psa, albo go zaatakować w inny sposób (a taki atak według osoby bojącej się psów to może być nawet skok w celu przywitania się), człowiek ma prawo do obrony swojego życia i zdrowia, jak i tych samych rzeczy u swojego psa - to się nazywa obrona konieczna. I nawet jeśli Twój pies podbiegnie w końcu do psa, który spuści mu łomot - to i tak będzie Twoja wina, bo to Twój pies nie jest na smyczy. Co więcej, jakby trafił się jakiś człowiek, który bardzo nie lubi psów, to nie dość, że da mu z kopa albo gazem po oczach, to jeszcze może złożyć zeznanie, że psa szczułeś - a wtedy jest to rozpatrywane równoważnie z napadem z użyciem broni (dokładnie: psa jako broni). Wszystko według prawa. Więc nie, nie masz racji, że kopnięcie czy danie po oczach gazem psu, który jest dla kogoś obcy i podbiega do niego np. w lesie jest równoznaczne ze znęcaniem. Znęcanie to byłoby, gdyby ktoś podszedł do Twojego siedzącego grzecznie i mającego go gdzieś psa i zaczął go kopać. I mam nadzieję, że za puszczanie psa w lesie ktoś Ci się dobierze w końcu do tyłka i zapłacisz taką karę, że się nogami nakryjesz.[/QUOTE] Haha nie no dobre :) To powiedz mi gdzie mam go puszczać tak żeby nie nabawił sie choroby stawów na starość jak taki madry prawnie jesteś to pewnie wiesz gdzie można psy tak puszczać.
  7. [quote name='asiunia']W takim razie,właściciel podbiegającego psa,nad którym nie panuje- WYRAŻA SWOJĄ ZGODĘ na znęcanie się nad jego psem...Ja odpowiadam za swojego psa,zarówno za jego zachowanie względem innych(żeby nie stwarzał zagrożenia)jak również za jego bezpieczeństwo i komfort psychiczny.[/QUOTE] Nie zmienia to faktu ze jest to znęcanie się i tyle. a ja się później dziwie czemu te psy w schronisku się ludzi boja. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/125271-Kirinna"]Kirinna[/URL] [B]Sa inne sposoby by [/B][COLOR=#4444ff]przegonić[/COLOR][B] psa a jak ma sie małego psa to [/B][COLOR=#4444ff]nie[/COLOR][B] problem na [/B][COLOR=#4444ff]ręce[/COLOR][B] go [/B][COLOR=#4444ff]brać,sa rozne odstraszacze które krzywdy psu nie zrobią specjalne! na zwierzyne a nie używać gaz na ludzi kogoś tu mocno poj... [/COLOR][COLOR=#3E3E3E][/COLOR]
  8. @[B]Martens[/B] ja własnie jestem osoba która daje swobodę psu po zapoznaniu sie z terenem nie puszczam go byle gdzie i jak widze radość psa gdy jest puszczony i sobie hopsa w krzakach i biega miedzy drzewami ucieszony to wole widzieć go jak sie świetnie bawi niz patrzeć jak idzie przy nodze a to ze inny włąsciciel nie potrafi zareagować jak jakis pies podejdzie to jest po... i tyle nie no lepiej skrzywdzic psa gazem albo go skopac.... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/1666-asiunia"]asiunia[/URL] [B]Kopniecie psa czy tez psikaniem gazem jest jedno znaczne ze [/B][COLOR=#4444ff]znęcaniem [/COLOR][COLOR=#4444ff]się[/COLOR][B] .[/B]
  9. [quote name='filodendron']Mariusz, tu w ogóle nie ma o czym dyskutować. Twój pies był bez smyczy, Twój pies podbiegł. Może i pech, ale co z tego - tak samo można przejechać całkiem puste skrzyżowanie na czerwonym świetle a za zakrętem policja - no pech przecież - ale czy to zwalnia od odpowiedzialności? W końcu trafi na takiego, który pośle Ci psa na szycie - dopiero będzie pech. I nawet kasy za zabieg nie odzyskasz, bo j.w. - Twój pies bez smyczy, Twój pies podbiega. [SIZE=1]A poza tym, jak długo ten Twój Killer będzie jeszcze młody? Już rok temu pytałeś, czy w lesie pies musi nosić kaganiec po tym jak sadził się do psa rowerzysty i po tym jak dostałeś mandat za brak kagańca.[/SIZE][/QUOTE] Czy ty kurcze nie rozumiesz co to LAS? pies 2 letni jest młody nie jest stary ... @[B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/73424-dog193"]dog193[/URL] [/B] Pies to nie zabawka na smycz... i mam prawo się udzielać jak mi się podoba po to jest forum po to jest wolność wypowiedzi. WY się w końcu [SIZE=3]zastanówcie!!!! [/SIZE] jesteście przeciwni krzywdzeniu PSÓW a nosicie GAZ w kieszeni na inne psy [SIZE=7]MASAKRA!!! I widzę ze nie którzy czytać nie potrafią albo sa ślepi Jeśli myślicie ze psa nie mam na uwadze jak biega w LESIE( GDZIE NIE MA ŻADNEGO RUCHU JAK I ZWIERZĄT JAK I LUDZI a TAMTO BYŁO PRZYPADKIEM) to jesteście w blendzie i czytać nie potraficie.[/SIZE]
  10. [quote name='omry']Mariusz1, następnym razem jak beztrosko puścisz swojego pieseczka do obcego psa na smyczy, to zastanów się nad tym, że ten pies może być najzwyczajniej w świecie agresywny i któremuś może się coś stać. Ja akurat nie mam problemu z takimi sytuacjami, bo moje psy są bardzo przyjazne i chętnie nawiązują kontakty, ale myślę, więc jestem w stanie zrozumieć, że ktoś inny już takich miłych psów mieć nie musi, lub zwyczajnie może sobie nie życzyć, by obce psy bez pozwolenia podbiegały do ich psów na smyczy i zawsze najpierw pytam. Zostawianie psów pod sklepem? Dla mnie głupota zwyczajnie i kompletna nieodpowiedzialność. Pies może zrobić krzywdę komuś obcemu, albo ktoś może zrobić krzywdę jemu. To podobne do puszczania psa samopas po osiedlu, bo pies musi się sam o siebie troszczyć + jest uwiązany i w razie potrzeby nie ma szans na ucieczkę. Później są tragedie, bo to dziecko w rączkę ugryzł, a bo to psa ukradli. A na kogo życzenie?[/QUOTE] No własnie może sobie nie życzyć ale powinien zareagować na to ze podbiega pies a tym bardziej młody do psa 2x większego z myślą o zabawie a nie trzymać rowerek bo jest ważniejszy,pies beztrosko nie był puszczony i ja go nie puściłem specjalnie by podbiegł do tego rowerzysty z psem ten rowerzysta z psem pojawił się nagle a moj pies juz biegał a ze zahaczył o nich to już pech i to był las a nie osiedle . współczując ci i twojemu psu widzisz masz psa pod czujnym okiem i nie wiesz co się stanie a właściciele nie reagują to samo było by z moim psem chociaż był puszczony luzem i to w lesie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/64713-Beatrx"][B]Beatrx[/B][/URL] Super ze masz nad nim pełna Kontrole spróbuj mieć kontrole nad psem który ma geny Huskiego a takiego psa nie jest łatwo wytresować jak owczarka . [quote name='evel']A ja "sram na to", że nie wychowałeś swojego psa. Gdyby Twój pies podbiegł do mnie i mojego psa, jak sobie jeździmy rowerem po lesie, to by po pierwsze dostał gazem, a gdyby nie odpuścił to bym mu jeszcze poprawiła kopniakiem, a zaraz potem Tobie. Jak pies się nie słucha i podbiega to chodzi na smyczy/flexi/lince/czymkolwiek. I cieszysz się, że "zdążyłeś jak zwykle dobiec" - no rzeczywiście, radość w królestwie. A co będzie, jak Twój pies trafi na [B]naprawdę [/B]agresywnego dużego psa i nie zdążysz dobiec? Do kogo będziesz miał pretensje? A na okiełznanie tygrysa znalazłby się sposób, wygooglaj sobie rozi świątynię tygrysów ;)[/QUOTE] Tak tak dostał by gazem a ty bys dostał w mordę a nie kopał bym twojego psa tylko ciebie bo pies nie ma nic do tego. Mógł by to być bezdomny pies bez właściciela tez bys skopała psa i potraktowała gazem? no to zajebiste masz podejście do innych zwierząt żenada.. tez byś rower trzymała.
  11. [quote name='Beatrx']no racja, facet powinien jeszcze na policję zadzwonić, bo psów się w lesie nie puszcza luzem, a już zwłaszcza takich co to sobie podlatują do innych pieseczków i prowokują...[/QUOTE] Ten facet był przypadkiem mam miejsce gdzie nie chodzą w ogóle psiarze inni czy tez ludzie a z panem od dobermana sie umówiłem w jakie my dni będziemy na tym miejscu by nie trafiać na siebie bo akurat tez ten pan znalazł te miejsce by puszczać tam psa luzem. a to ze psa w lesie poszczać luzem nie można sram na to prawo wiesz (bo gdzie można?) nigdzie juz nie można! wybudują kawałek wybiegu gdzie biega 100 psów i rożne chorboska. widocznie ty lubisz ograniczać psa do chodzenia na smyczy i nie dawać mu możliwości wybiegania się pilnuj by nie chorował na stawy..
  12. Ja miałem nie miła sytuacje facet jechał na rowerze i miał psa na smyczy owczarka niemieckiego dość był sporych rozmiarów było to na ścieżce w lasku,killer jak to pies podbiegł do tego psa wąchał go i sie ten owczarek nagle rzucił ( ja już biegłem oczywiście) krzycząc z daleka niech pan trzyma psa a wiecie co on zrobił? trzymał rower. Trzeba mieć naj... w głowie żeby nie reagować na takie sytuacje i jeszcze do mnie z morda ze psa sie na smyczy trzyma juz mu chciałem wyp.. w mordę. Inna sytuacja tez w lesie wolno biegający doberman tu akurat właściciel się zachował profesjonalnie uspokajał mojego psa i swojego !! i powoli zbliżając się do nich udało mu się nie dopuścić do walki takich ludzi to po rekach całować a ja zdążyłem jak zwykle dobiec. :)
  13. to może dlatego idź do psychiatry bo się stresujesz? jak już powiedziałem siebie kastrujcie a nie psy traktujecie je jak zabawki omg debilizm i tyle.co do tego ze jestes kobieta to przykro mi ze nazywasz sie sybel.
  14. @Sybel bzdura? dla mnie osoby które kastrują psy to nie gorsi sa od chińczyków którzy zjadają psy tez wyrządzają pieska kota krzywdę. wykastrowałeś psa i co nagle to suka była problemem wyrządziłeś psu szkodę przede wszystkim zraniłeś tego psa nie powinieneś mieć zwierząt. w tym rzecz ze sobie to wyobrażam zastanawianie narożnika jakimś meblem mój pies robił identycznie i dziwne bo mogłem się poruszać a jak nasikał na podłogę postawiłem tam inny mebel i sie nauczyl i wie ze nie wolno pod zadnym pozorem go nie krzywdziłem . @Martens Nie będzie sikał nie realne bo będzie szukał innego miejsca myślisz ze jesteśmy mądrzejsi od psów? nie . z tym ego właścicieli tez się nie zgodzę to jest ranienie psa nie właściciela ego,chodź ja ciebie wykastruje zobaczymy czy będziesz zadowolony wątpię psy to nie zabawki to istoty które żyją i są przy naszym boku., i to raczej ty się powinieneś wstydzić ze swoja wypowiedzią ze kastracja pomaga na tego typy zachowania,wiesz może faktycznie cie wykastrujemy i zobaczymy czy się zmienisz. Kastracja jest tylko i wyłącznie po to by sie pozbyć psow nie rasowych wiem bo na Animal planet lecial program gdzie mowiono o kastracji psow nierasowych tak zwanych kundelkow nie powiedzieli zeby kastrować psy rasowe bo przecież biznes biznes sie kreci.
  15. Nie porostu komentuje pomagam przeszkadza ci to? i takie rzeczy się pisze na priv.od tego są takie fora aby pomoc co rejestruje się ktoś tak sobie? popracuj and swoimi stosunkami do innych bo jak widać zachowanie internetowego trolla ty masz pisząc do mnie troll chociaż nie wyglądam. . Myślisz ze jak masz ponad 600 postów to możesz tak sobie komuś pojechać widocznie rodzice kompletnie cie nie wychowali a posty nie świadczą ze ty jakaś tu dominacje robisz is ie wyróżniasz. zapomniałem dodać offtopujesz.
  16. Otóż mój pies wogole nie pokazuje oznak agresji do ludzi nie ugryzie nawet małego dziecka które go meczy i nie spędza z nim dużo czasu koleżanki synek gryzie mojego psiaka w ucho czasami w ogon killer nie okazuje agresji poliże go jeszcze.do przechodniów także zawsze wyprzedza przychodnia i patrzy się w twarz czasami ludzie wydzierają się na mnie weź tego psa i tez na killera sie wydra oczywiście nie pozwalam na to by ktoś mi się wydzierał na niego zazwyczaj kończy sie to kłótnia ;) czy mam czego sie obawiać jak killer jest taki mily co do ludzi nawet jak go noga straszą to on nie ugryzie nie chce mu zakładać kagańca bo wiem ze mu to przeszkadza i czemu ludzie mi nie ufają ze pies nie gryzie pamiętam taka panią jedna byłem z killerem na spacerze i taka dziewczyna była z babcia na spacerze to killer podbiegł do niej i ja polizał a ta pani normalnie się wystraszyła ale zanim killer podszedł powiedziałem jej ze nie ugryzie zaufała mi i o to niespodzianka dziewczynka dostała całusa. wiec już nie wiem czy mam na 100% zaufać killerowi ? ze nikogo nie ugryzie? bo ostatnio dostałem mandat od straży miejskiej ze pies jest bez kagańca a mówiłem im ze nie gryzie a oni i tak mi go wlepili chociaż był to teren nie zabudowany. tez miałem nie miła sytuacje w lesie akurat bylem na szlaku z jednej strony jechali rowerami i z 2 ale 1 był z psem i killer podbiegł do niego i już były szyki bojowe akurat w sama porę dobiegłem i jeden facet który jechał z innej strony do mnie powiedział kaganiec psu zaloz (bylem w lesie) czy obowiązkowe jest noszenie przez psa kagańca w lesie? Pozdrawiam Mariusz
  17. Opisz zachowanie psa bo bez tego to nici.
  18. [quote name='Morska']Jak psa oduczyć takich manier? Czy kastracja pomoże w tym temacie? Pies sika na narożniki ścian, futryn. Proszę o wszelkie rady, ponieważ nie chciałabym znowu sprzątać wielkiej kałuży :/.[/QUOTE] Mam idealny na to sposób zakrywaj te miejsca jakimś mebelkiem skuteczne 100% tez tak killer robił musisz go tez zawstydzać śmiać się z niego ze robi susiu :) kastracja nie zadziala moim zdaniem kastracja rani psy.
  19. i sie od razu przywitam witam wszystkich bardzo fajne forum ogólnie dużo dużo do poczytania jest na forum bardzo fajnych komentarzy :) a tu killer tez się z wami wita :) [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/7637/93105544.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8742/1609231042.jpg[/IMG] tutaj taki malusi :) [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/5411/killergr.jpg[/IMG] Dodam wiecej zdjec aktualnie trudno zlapac killera w obiektyw bo ucieka.
  20. Ja poznalem po uszach od malego mial wielkie i ogolnie po budowie ciala mozna zauwazyc tez i po łapach po grubości [url]http://imageshack.us/photo/my-images/32/2067112486.png/[/url] [url]http://imageshack.us/photo/my-images/708/195528467.jpg/[/url]
  21. Ja mam to i to w 1 :D nie no zart oczywiscie ze kundelek :)
×
×
  • Create New...