Witam
od niedawna jestem szczęśliwym właścicielem młodego szczeniaczka ze schroniska , Tekila ( suczka 7 miesięcy ) ma także upodobanie w kociej kuwecie.Kuweta jest kryta,była zastawiana , przestawiana itd itp i nic :) podobno pies wcina kocie "batoniki " bo brak mu jakiś bakterii do trawienia , poradzono mi kupienie żwaczy które niby maja pomoc,ale jak będzie to zobaczymy.Czy ma ktoś jeszcze jakieś pomysły jak radzić sobie z tym fantem ??? bo ani prośba ani groźba