oj tak dziewczyny nasza kodinka jest bardzo kochana przez nas,teraz wlasnie gdy to pisze to psiaczek stoi sobie na stole i patrzy co robie.moze to troche niepowinno tak byc ze stoi na stole,ale my mu pozwalamy,on jest taki malutki i tyle przeszedl ze teraz mozna mu troche pozwolic.a co do ludzi to rozumie co Gabi ma na mysli i to popieram.to narazie tyle,pa,pa,pa-Becia69