Jump to content
Dogomania

bubeleek

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

bubeleek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [B]Evelin[/B], [B]Kaszanka [/B]trwają poszukiwania chociaż tego DT dla małej. Niewiele jestem w stanie zrobić SAMA, w dodatku bez własnych pieniędzy. [B]Józwa, [/B]na chwilę obecną nie dysponuje taką sumą pieniędzy żeby pokryła weta i inne wydatki.. Jestem zdana na rodziców, a oni nie wiem czy z taką łatwością wyłożą 100zł na czyjegoś psa.. :((
  2. [B]Pipi [/B]o zawiezienie mogłabym poprosić rodziców, bo nieraz przejeżdżamy tamtędy. Ale to liczyłoby się z długimi namowami i negocjacjami... Najbardziej martwi mnie, że po sterylce nikt się suczką nie zajmie. Ani odpowiedniego jedzenia nie dostanie, ani w razie jakichś komplikacji (np. zakażenie) nikt jej pomocy nie udzieli.. Będzie skazana sama na siebie.. Na BO teraz jest strasznie dużo ogłoszeń o szczeniakach, wszystkie z książeczkami, odkarmione, a ta biedulka brzuchol wzdęty od robali, z budy wzięta, kto taką zechce :(? Wiadomo, że ludzie idą na łatwiznę i wolą szczeniaki już po szczepieniach i wizycie u weta.. Ehh. Przede wszystkim chodzi mi o jakiś DT,a cudownie by było gdyby jakaś dobra duszyczka i ten DS może podarowała żeby malutka nie została tam dłużej, bo marny los ją czeka..
  3. Chyba sami dobrze wiecie jak trudno namówić zaściankowego wieśniaka na sterylkę suczki. Dla mnie teraz ważniejszy jest szczeniak, to jak gra z czasem, w każdej chwili może przyjechać po niego facet, który uwiąże szczyla na łańcuchu i na tym się skończy swawola. Do następnej cieczki postaram się coś zaradzić ze sterylką. [B]Joanna83 [/B]nie wiem czy doczytałaś na początku, ale moja mama ma silną alergię na psie i kocie alergeny, więc wziąć jej nie mogę, z resztą do pełnoletności brakuje mi jeszcze parę miesięcy, więc sama niczego nie mogę zrobić... [B]Evelin [/B]niestety znając życie właściciel nawet grosza nie wyłoży na sterylkę.. wszystkim będę musiała zająć się ja. A jak wspomniałam wyżej nie mam jeszcze 18lat, uczę się i pieniądze biorę tylko od rodziców.. A dochodzi do tego też opieka po zabiegu? Kto się nią zajmie w razie jakiegoś zakażenia?
  4. Tak, mam jeszcze parę jej zdjęć. Podaj e-maila.
  5. Sunia jest po owczarkowatej mamie (sięga do kolana) i po pinczerowatym tacie (też do kolana). Myślę, że większa niż do kolana nie urośnie. Łapki też ma nie za grube..
  6. o to chodzi, że na maluszka brak chętnych.. nawet na DT, a czasu coraz mniej ;/ Postaram się namówić właściciela na sterylkę.
  7. Dramat dzieje się na jednej ze wsi pod Białymstokiem. Dla rolnika oszczeniła się suka-miała tylko jedno maleństwo. Mała suczka biega i dokazuje, rośnie jak na drożdżach nieświadoma tego co ją czeka. Z tego co udało się ustalić ma niespełna 7tygodni, oraz udało się znaleźć chętnego na szczeniaczka. Niestety, przyszły właściciel to totalny człowiek bez serca, który chcę uwiązać malutką na łańcuch. Dla jej obecnego właściciela jest to kompletnie obojętne, gdzie trafi szczeniak- aby się go pozbyć. Maluszek nigdy nie był u weterynarza, nie był odrobaczony ani szczepiony. Potrzebny jest pilnie chociaż DT, trzeba uprzedzić wieśniaka,który chce ją skrzywdzić :-(. Niestety mieszkam w bloku, moja mama ma alergię więc wzięcie suni na tymczas nie wchodzi w grę. Pomogę we wszelkich kosztach weta, utrzymania.. chociaż tyle. Pomóżcie proszę! [IMG][IMG][IMG]http://i48.tinypic.com/212iz6g.jpg[/IMG][/IMG][/IMG]
  8. To dobry pomysł, tez o tym myślałam. Niestety mam szkole, musialabym opuścić ewentualnie.. Ja tez mieszkam niedaleko, moze razem udałoby się coś zrobić? Może u mnie mogłaby zostać ale pewnie na pare dni, nie wiecej... (rodzice ;/)
  9. Witajcie, Na osiedlu Starosielce, przy ul. Nowosielskiej błąka się suczka w typie amstaffa. Jest płowa z białym krawatem i pyskiem. Bardzo przyjacielska, jednocześnie wystraszona, widać że szuka właściciela (obwąchuje każdego). Jest przeganiana przez ludzi (pewnie ze względu na rasę.. ;/). Co najgorsze, sunia jest najprawdopodobniej w ciąży (widocznej, ze sporym brzuchem i cycuszkami). Ostatni raz widziana była dzisiaj ok. godz. 15.30 na przystanku nowosielska/osiedle kzks. Nie miała obroży, widać że już długo się błąka. Sprawa jest pilna. Idzie zima, osiedle tez mało przyjacielskie.. Obawiam się najbardziej, że trafi w nieodpowiednie ręce, gdzie będzie służyła na pokaz albo jako maszynka do rodzenia.. :-( Mogę pomóc w jej szukaniu, bo pewnie nie siedzi w jednym miejscu. Sprawa mało nagłośniona, bo dopiero wróciłam do domu i robię co w mojej mocy. W każdym bądź razie do TOZu napisałam.. Może ktoś z Was byłby w stanie zaoferować chociaż DT? Każda pomoc się liczy..
×
×
  • Create New...