Witam,
mam problem od kwietnia br. mam spanielkę ze schroniska. Sunia zanim do mnie trafiła była w ciąży, po urodzeniu szczeniaków została wysterylizowana. Do sierpnia wszystko było dobrze. Sunia jest niesamowicie spokojna i przyjazna. Od sierpnia br. zaczęło strasznie od niej śmierdzieć. Myślałam, że to z pyska, później podejrzewałam, że ma ZAPALENIE GRUCZOŁÓW OKOŁOODBYTOWYCH, ostatnio zauważyłam że na podłodze zostawia plamki brunatno brązowe, wyciek jest wodnisty. Byłam u weterynarza dostała antybiotyk. Jak brała antybiotyk było trochę lepiej ale teraz wszystko wróciło łącznie z plamieniem. We wtorek mam zanieść do weta próbkę moczu suczki do badań. Mam nadzieję, że to wyjaśni co jej dolega. Na pierwszy rzut oka nie widać żeby była chora, je bardzo chętnie, szaleje na spacerze. Jedna rzecz jeszcze mnie zastanawia odkąd jest u nas na spacerach bardzo często sika. Pewnie powiecie poczekaj do wyniku badań to się dowiesz co jej jest ale będę wdzięczna jeżeli ktoś z Was miałby jakieś sugestie co może jej dolegać i jak na ten moment mogę jej pomóc. Pozdrawiam