Witam. Postanowiłam zarejestrować się aby móc odp. na te komentarze. Proszę sobie wpisać w google Michał Majcher Nowy Sącz, jest specjalistą, szkoli nawet psy policyjne. A Norka została oddana z tego względu, że właścicielka mieszkania dała nam miesiąc czasu na nauczenie psa "nie wycia", więc mając przed sobą wybór oddać psa już a za miesiąc wybrałam mniejsze zło, mniejsze zło dla psa. Norce potrzebna byłaby fachowa tresura przez kilka godzin dziennie nie wiadomo przez jaki okres, jedno wiem po rozmowie z Michałem-ten miesiąc by nic nie zmienił(jedynie na gorsze, jeśli chodzi o przywiązanie) w tym sensie,że to za krótki czas na to by się nauczyła. Niestety mało kto może parę godzin dziennie poświecić tresurze, jeszcze mając dziecko, już nie wspominając o kosztach, które sięgają kilku tysięcy. Proszę nie oceniać nikogo nie znając dokładnie sytuacji. Norka jak zostało powiedziane nauczona funkcjonowania z innymi psami nie potrafi poradzić sobie z problemem kiedy zostaje sama, ma problem natury psychologicznej, nie może w tym czasie zapanować nawet nad, że co krok robi kupę tak ciężkim obciążeniem jest dla niej zostanie bez nikogo i jedynie ciężka praca, wymagająca sporo czasu może przynieść efekt, co również jest bardzo wątpliwe. I nie została sama nagle na kilka godzin, to były próby kilku, kilkunastominutowe w czasie których zostawała nagrywana na kamerę. Dlatego jeśli miałabym ją oddać za miesiąc, a prawdopodobnie musiało by się tak stac, to czynie lepiej dla niej było zrobić to po dwóch dniach? Wolałam jednak posłuchać kogoś kto się tym zajmuje i taka decyzję wcale nie łatwą podjać. pozdrawiam