Jump to content
Dogomania

Qruella

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Qruella's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [FONT=Verdana]Wątek usunięty na prośbę autora. [/FONT]
  2. Ależ na pewno, Majqa, spełniłaś oczekiwania! :) może tylko nie wszyscy są podatni na tego typu teksty :). Zupełnie możliwe, że taka forma ma większe wzięcie :) i tak właśnie trzeba pisać?
  3. Przepraszam, że się wtrącam, ale czasem czytam, co słychać u Basika. Sama jestem "kociara" a ostatnio dokocona kotem bezdomnym na tymczasie, który pewnie będzie trwał do jego przedwczesnego końca (niewydolność nerek), bo przecież nawet zdrowe koty nie znajdują domów.. Nie znam się na przepisach allegro, więc może palnę, jak kulą w płot, ale czy nie można spełnić ich warunku co do licytacji a jednocześnie pogodzić z przepisami o zwierzętach spoza hodowli... mianowicie licytuje się nie na kupno tego konkretnego psa a na pomoc finansową dla jakiejś akcji czy organizacji prozwierzęcej? A co do tekstu majqi, to i owszem, też podziwiam jej styl ale przychylam się do wrażenia piechci. Uważam, że trochę za dużo w nim... "różowiutkiej cukierkowatości", osobiście wolę mniej tej... ckliwej egzaltacji(?) nie wiem, jakby to nazwać... :roll:
  4. [quote name='li1']Nie jestem w stanie zebrac forsy na rachunek z SGGW i go nie zaplace. Forse ma piechcia, wiec niech placi.[/QUOTE] Li1 - skorzystaj z pomocy znajomego i kierowcy, to oni zażądali umieszczenie Basika w SGGW; Piechcia może jedynie dać tylko pieniądze uzbierane przez nią
  5. [quote name='li1']Nie, to nie byl przypadek, ze Basik trafil do SGGW. Napisalam o tym piechci, Patrycja podawala to na tym watku. Kierowca i moj znajomy zazadali, by Basika oddac do innej kliniki, niz tej , z ktorej go wzieli. Tam nie bylo odpowiedniego sprzetu do diagnostyki psa. Po prostu Basik byl zbyt chory, by tam zostac.[/QUOTE] Ten post Li1 wszystko tłumaczy: kierowca i znajomy Li1 podjęli decyzję, co do miejsca umieszczenia psa.
  6. O taki zęby należy dbać! Dzięki nim zwyciężyłaby konkurs na Najpaskudniejszego Psa Świata! :cool3: Szkoda, że trzeba byłoby lecieć z nią do Stanów
  7. Śledzę od jakiegoś czasu ten wątek. I mam spore wątpliwości, czy rzeczywiście bardzo powierzchownie zdiagnozowany chorobowo pies jest wart tego całego zachodu... Schroniska z pewnością mają kłopoty finansowe z wielką liczbą zwierząt, które mają pod swoją opieką - zdrowych, nie wymagających szczególnych zabiegów czy kuracji lekarskich. I dobrze jest, jeśli potrafią zapewnić im pożywienie i ciepłe spanie. Nie dziwię się, że nie stać ich na leczenie zwierząt, które rokują marne szanse na dobre życie. Życie jest okrutne i najczęściej niesprawiedliwie; śmiertelne choroby dotykają nie tylko ludzi ale i nasze zwierzęta. Gdybym miała wybrać, to wybrałabym życie większej ilości zdrowych zwierząt (psów i kotów) niż wątpliwe życie jednego, biednego pieska. Trzeba walczyć z takimi zjawiskami jak Krzyczki czy Korabiewice a nie sentymentalnie rozczulać się nad jednym pechowcem :shake:
  8. Trochę nie jestem wprowadzona w problem psów bezpańskich... ale skoro robicie jakieś akcje, to wydaje mi się, że powinno się w 1 rzędzie ją wysterylizować a potem szukać domu. Nie musi mieć ciepłego mieszkania, pewnie wystarczy jakieś schronienie przed wiatrem i opadami, bo ma ciepłe futro.
  9. Tylko weźcie się w tej Pszczynie i zróbcie mu domek styropianowy! Umieśćcie gdzieś w zacisznym i bezpiecznym miejscu. To na tymczasem, jako DT. Będziecie tak labidzić aż kot złapie koci katar i zdechnie, przejedzie samochód lub psy go rozszarpią. I problem będzie z głowy :diabloti:
×
×
  • Create New...