witajcie! : )
chciałabym się pochwalić moją Pepsiulą, uroczym cocerkiem - znajdą, który zamieszkał w moim rodzinnym domku jakieś, hmm.. 3 lata temu :)
jest najgenialniejszym spanielem z jakim miałam styczność, radosna, przytulaśna i co najważniejsze - bardzo karna.. idealnie zaaklimatyzowała się ze staruszką Tosią (od dwóch lat za TM :( ) a pół roku po przybyciu przyadoptowała malutką Krystynkę, dwutygodniową kotkę :)
mimo tego że od ponad półtora rou nie mieszkam u rodziców Peps zawsze na mój widok krzyczy z radości, a przy przytulaskach wzruszona prawie płacze.. sama słodycz ;) oto ona z malutką jeszcze Krysią :)
[IMG]http://i43.tinypic.com/ncav05.jpg[/IMG]
na razie jedynie takie zdjęcie, z racji tego że cała reszta wyszła straaasznie duża, muszę posiedzieć i jakoś je zmniejszyć, co dla mnie oczywiście jest czarną magią ;)