dostała środki przeciwbólowe zaraz po jak i dzisiaj również, co do piszczenia to jest bardziej takie wzdychanie(ja to określam zawracaniem gitary). Lekarz mówił, że u nich przez sen tak nawet gwizdała po za biegu, przestał gdy wyczuła kotka obok. Vet twierdzi iż nie ma prawa czuć bólu jest to pewnie takie żalenie się, kwestia psychiki. Ona np przez dwie godziny w ten sam sposób ,,piszczała" przed lodówką. Dlatego temat jest jak reagować na to. Gdy pytałem się o te drgawki to usłyszałem ze długo wychodzi z narkozy.
Mam jeszcze pytanie odnośnie tych wycieków po operacji z pochwy, 4 małe 2 cm plamki to nie powód do paniki?