Dokładnie przy przystanku w Siedleszczanach, po prawej stronie zjeżdżając z górki od strony Nagnajowa w kierunku Baranowa siedzi porzucona sunia. Mieszaniec owczarka niemieckiego. Sądzę, że może mieć ok 1 roku, albo nawet mniej. Zauważyłam ją w piątek(4 listop) i próbowałam złapać, ale jest bardzo wystraszona. Wydaje się być łagodnym i bardzo sympatycznym psem. Dość mocno jest wychudzona. Dokarmiam ją codziennie. Sądzę, że została porzucona, bo zawsze jest w tym samym miejscu, koło drzewa. Osoba, która to zrobiła pewnie myślała, że szczeniak wyrośnie na pięknego wilczura, a okazał się mieszańcem.
Martwi mnie los tego psa, ale nawet gdybym ją złapała nie mogę zabrać do domu.
Może ktoś z Państwa chciałby pomóc lub wie coś o zaginionym na tym terenie psie. Jestem w stanie wspomóc osobę, która zajęłaby się tym psem. Tylko nie mam możliwości zatrzymania jej. Moje próby znalezienia jakiegoś domu są nieudolne.
Zauważyłam, że mają Państwo duże doświadczenie w szukaniu domów dla tych skrzywdzonych ludzi. Proszę spróbujcie pomóc w tym przypadku. Mogę pomóc w schwytaniu psa, przekażę środki na np. sterylizację i tymczasowe utrzymanie.
Jeśli ktoś może coś w tej sprawie zrobić proszę o informację na maila
[FONT=Arial][SIZE=2]Najgorsze jest to, że idzie ZIMA.[/SIZE][/FONT]