Dziś z drogi z Warszawy w stronę Katowic znajomy zgarnął pieska, który wędrował środkiem ruchliwej jezdni, nerwowo czegoś szukając. Nie było tam żadnych zabudowań, a zachowanie psa wskazywało na to, że został porzucony (szukał właściciela). Znajomy wziął psa ze sobą i przywiózł do domu, ponieważ na tej ruchliwej drodze czekała go pewna śmierć. Piesek ma około roku, wykonuje podstawowe komendy i jest zadbany, sympatyczny i łagodny. Obecnie znajduje się koło Raszyna, w domu znajomego, który ma już trzy psy i niestety nie może zatrzymać następnego. Jeśli nie znajdę mu domu, owczarek będzie oddany do schroniska. Myślałam też o domu tymczasowym.
Czy ktoś zechciałby przygarnąć tego pięknego "miśka"?
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-4yFFWpn-ETU/T4n5xqvlD9I/AAAAAAAAGn0/Ap3S4YeLcQg/s512/mms_img-1857935276.jpg[/IMG]