Jump to content
Dogomania

Cai

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa

Cai's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Raz jeszcze dla tych, którzy mnie czytali. Citra ma już nowy, prawdziwy, kochający dom, nową kanapę, którą już zdążyła zaadaptować do celów wypoczynkowych ;) i nowych, kocich towarzyszy do zabawy. Na kilka godzin przed odbiorem suczki przez panią z przytuliska zgłosiła się nowa właścicielka, którą tak poruszył los "osieroconej" Citry, że postanowiła jej pomóc i dać szansę na normalne życie... tak to się wszystko skończyło :) Dziękuję tym, którzy trzymali za nas kciuki i Pani Ani o wielkim sercu, to cudowne, że można jeszcze trafić na tak wspaniałych ludzi :) Pozdrawiam
  2. W zasadzie nikt, jedyną osobą z forum, która się przejęła i napisała do mnie priv, był dagsam, któremu dziękuję w imieniu pieska. Natomiast aktualnie psina znalazła miejsce w jakimś prywatnym, tymczasowym hotelu pod Garwolinem, nie wiem czy będzie to kojec zewnętrzny, czy wewnętrzny, szczegóły poznam wieczorem, kiedy psiak będzie odbierany. Szkoda jej, bo mocno tęskni za właścicielami, potrzebuje uwagi i czułości, na dodatek jej koleżanka znalazła już nowy domek, chociaż ona świetnie trafiła, bo nowa właścicielka zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia i vice versa, a Citra niestety została sama :(
  3. Dołączam zdjęcia. Suczka ma na imię Citra. Pomóżcie proszę, bo trafi do schroniska na Paluchu :/ [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6857/sdc10641a.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/4680/sdc10637a.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9482/sdc10645a.jpg[/IMG]
  4. Podbijam, bo czas nam ucieka. Został jeden piesek w typie owczarka niemieckiego.
  5. [quote name='elik']Strasznie mało czasu. A rozmawiałaś z ich właścicielami ? Od tego trzeba zacząć, zapytać jakie maja zamiary w tym względzie. Może mają dla nich jakieś rozwiązanie. Nie możemy decydować za nich, czy nawet wbrew ich woli, jeśli już coś dla psiaków zorganizowali.[/QUOTE] Nie mają rozwiązania, jeszcze wczoraj prosili nas, żeby załatwić ekopatrol, który wywiezie psy do schroniska, bo oni chyba już nie mają skąd zadzwonić, albo nie chcą, koty, które nam wcisnęli 2 dni temu mieszkają z nami chwilowo w biurze, psów do biura zabrać nie możemy, bo kończymy pracę i nikt ich wieczorem nie wyprowadzi na spacer. Wczoraj w nocy udało nam się znaleźć prywatne schronisko, po czym rano się dowiedzieliśmy, że się z tego wycofują, bo nie mają miejsca :/ Aktualnie dla mniejszego pieska mamy chyba stałe miejsce, czekamy na odpowiedź, czy raczej na termin w jakim Pani, która się zadeklarowała odbierze psiaka. Dzwonię po fundacjach, ale wszędzie przepełnienie. Może macie jakiś pomysł, bo ja nie mam kontaktów żadnych, to dla mnie nowa sytuacja, wczoraj pół dnia wisiałam na telefonie, wysyłałam maile, ale doba to naprawdę strasznie mało czasu :/
  6. Witam W trybie pilnym poszukujemy domu dla dwóch piesków, jutro po 13 eksmitowani zostają ich właściciele, a psy mają trafić do schroniska, albo na ulicę, jeśli uciekną podczas całej akcji. Zostało bardzo mało czasu, nie mamy nawet gdzie ich umieścić tymczasowo. Prosimy o pomoc, czy wskazówki, gdzie można by się zgłosić, bo żal zwierząt, które z kanapy trafią prosto do boksu w zimnej psiarni. Niestety nie mam zdjęć, bo o całej sprawie dowiedziałam się tuż przed wyjściem z pracy (to mieszkanie obok), nie miałam aparatu, a do Was podesłała mnie CatAngel z kociego forum, gdzie szukamy domu dla 3 kotów tychże samych właścicieli (link do tematu [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=134845[/URL] ). Ewentualne zdjęcia jutro z rana, jeśli mnie właściciele psiaków wpuszczą. Coś o psach: 6-letnie suczki, jedna w typie owczarka niemieckiego, ale bez ogona, bardzo przyjazna, spokojna i chyba spragniona ludzkiego dotyku, bo bardzo się dzisiaj garnęła i tuliła do mojej koleżanki z pracy, druga to czarny, niewysoki kundelek ala jamnik z dłuższym włosem i długim ogonem, bardzo towarzyski, wesoły i cieszący się na widok człowieka. Obydwie sunie bardzo grzeczne, wnoszę po ich spacerach z panem, które czasem udało mi się zaobserwować. Proszę, niech się ktoś zlituje nad tymi zwierzakami, bo nawet jeśli przeżyją w tym paluchowym schronisku, to i tak mają nikłe szanse na adopcję w tym wieku. To po prostu zwykłe psiaki, ale o wielkim sercu, myślę, że one się nawet nie domyślają co je jutro czeka... Dane teleadresowe na priv. Psy do zabrania ze Śródmieścia. Możliwy dowóz, jeśli zajdzie taka potrzeba. Błagam o pomoc :/
×
×
  • Create New...