Mieszkal na pobliskich ogrodkach i sie blakal po osiedlu, dokarmiali go dzialkowicze jak byl sezon ogrodkowy a w zimie wyjadal mojemu drugiemu psu z miski i szukal po smietnikach. Tak szczerze to nie bylem zadowolony z jego obecnosci i go wyganialem ale od roku mieszka u mnie. GAJOS nie wprowadze tego psa do domu on przy najmniejszym ruchu drzwiami sie wycofuje zamknelem go kilka razy ale do klamki przywiazalem sznurek i pociagnelem z drugiego konca pomieszczenia jak on wszedl za smaczkiem. On sie boi drzwi wchodzi do srodka ale jak sa otwarte i sie czasem nawet polozy, jak sie zamkna to sie boi, nie wpada w taka panike jak sa zamkniete, bardziej przed jak sie zamykaja probuje uciec. Puzniej siedzi wpatrzony kiedy sie otworza, na mnie praktycznie nie reaguje ale szuka tej bliskosci i siada obok obserwujac drzwi. Prubowalem dac mu jakies smakolyki ale nie chcial jesc. Jest maly postep bo wchodzi do budy i wyjada z niej jedzenie ale jeszcze ma ten lek i zastanawia sie czy wejsc czy nie.