Jump to content
Dogomania

nataszaa

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nataszaa

  1. dzwonilam dzis do fundacji Eulalia... ale ulyszalam.."ma pani moze konia?! ja nie pomoge, schroniskiem nie jestem..'' ale po dluzszej rozmowie pani powiedziala ze moze oplacic leczenie,dac karme..ale domu nie.. ale poszlam dzis do niego ze smycza kagancem itd.. moze znajde jakis tymczas ak bedzie juz karma i wet.. ale psa nie bylo..tylko wylizane miski..myslalam ze tam nikt jeszcze nie mieszka bo dopiero sie obok buduja..ale wyszl pani i powiedziala ze dzwonila na straz miejska..dalam pani swoj nr i poprosilam zeby przytrzymala go az przyjde po niego.. powiedziala ze to zrobi.. ale dzwonilam na straz i ani oni go nie znalezli ani ja bo obeszlam cale miasto.. mam tylko nadzeje ze wroci pod dom tej pani zanim oni go znajda.. :( moze znalazlby sie jakis domoek na tymczas... ja w bloku..mam psa... nie mam naprawde jak...
  2. bylam wlasnie u niego..slabo chodzi.. zdjec nie mam bo jak w dzien bylam to jego nie bylo..teraz poszlam z jedzeniem..ledwo podszedl..ale zostawilam i poszlam.. ehh nie wiem juz co tym biednym psiakiem..;( jedyne co moge mu dac to miska cieplego jedzenia...:( on potrzebuje czlowieka..jest mlody chce sie jeszcze bawic.. przede wszytkim dachu nad glowa...:(
  3. dla psa postaram sie zrobic jutro jak bede szla do niego z jedzeniem.. a jesli chodzi o chronisko to ciezko zeby wpusili mnie obejrzec te psy.. a o zdjeciach nie ma mowy....:(
  4. a czy shronisko olsztynski np.. mogloby go przyjac..? wiem ze to nie rozwiaznie,ale noce imne pies spi na polu..jest wyglodzony,a nikt nawet go nie nakarmi zeby nie przyzyczajac... niech mi ktos cos poradzi...
  5. pies jest w typie owczarka minimalnie mniejszy,, nie ma nawet roku.. jest bardzo lagodny..nie zwraca uwagi na ludzi ani na dzieci..jedyne co go interesuje to jak przyjezdza samochod..bobieg i czeka.. nie jest chory.. jego siersc jest dosyc zadbana.. do ludzi podchodzi jesli uslyszy ze ktos go wola.. opiera sie wtedy pyskiem i patrzy w oczy piszczac.. o zdjecia sie postram...
  6. dodam, ze pies jest wrecz potulny..podbieega do samochodow,ale inne psy dla niego nie istnieja.., nie zwraca na nie uwagi..do ludzi tez sam nie podejdzie... jak go zawolam to tylko przyjdzie, polozy pysk na kolanach i piszczy tak smutno.. niech kts pomoze...
  7. niech ktos mi pomoze..na oiedlu zostal wyrzucony pies..cos w typie owczarka niem.ma ok 8-9 miesiecy..ludzie mowia ze tak chodzi juz od ok.tygodnia..pies jest w miare zadbany..ladna miekka siersc.. niestety spi na.. polu..;( ja nic z tym zrobic nie moge.. mieszkanie w bloku 40m2 a i tak juz mam psa ze schroniska.. dzisiaj znow go widzialam,dalam jesc..ale zauwazylam ze ma wykrecony pazur i kuleje na przednia lapke..wzielam go do weta i powiedzialam o wszystkim.. ona mowi zebym dla dobra psa nie zglaszala go do strazy bo w mragowskim schronie sa zle warunki..ok 100 psow..male boksy ,suki trzymane razem z psami gdzie sie mnoza.. a kasy na sterylki nie ma.. na wszystko w tym miescie jest.. polbruk jest nawet wkolo jezior pookladany..ale na to nie..sasiadka kiedys chciala psa.. to jej nawet do srodka nie wpuscili.. prosze Was pomozcie.. tez pies cierpi..nie ma szansy zeby ktos go tu przygarnal..bo do bloku nikt duzego nie wezmie... prosze..moze inne schronisko..jakas osoba..gdyby ktos sie zdecydowal..moze uda mi sie pomoc w transporcie..
×
×
  • Create New...