Jump to content
Dogomania

GAJOS

Members
  • Posts

    831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GAJOS

  1. Ojciec, matka , dziadek i babcia, bili go kijem od miotły, w celu dominacji... i wybili mu resztki rozumu :)
  2. Cześć. Naprężanie ogona jest pokazówką - Mam wysoko ogon jestem większa. Jest to sygnał ostrzegawczy. Pies w ten sposób pokazuje, że jest wielki, zły i silny. Jeżeli chodzi o jamnikowate - Jej zachowanie było jak najbardziej społeczne. Te jamniki tworzyły stado, pies jest zwierzęciem stadnym więc w ułamku sekundy Twoja sunia zrozumiała, "po co z nimi walczyć, może przyjmą mnie do swojej bandy" Więc z tego akurat bym się cieszył bo nie jest agresywna. Natomiast jeżeli chodzi o tego dużego psa to... - Ona leżąc była w trybie polowania. W 99% przypadków, pies który zobaczy inne zwierze i się położy lub idąc "obniży zawieszenie" ZAATAKUJE SWÓJ CEL. Więc najlepiej w takiej sytuacji przerywać ten stan, skupiając psa na sobie, lub na czymś innym.
  3. GAJOS

    golden dominacja

    Kopuluje na tobie? Moze po prostu nakręca go zapach gipsu?
  4. [quote name='Soko']Tak amstaffowo: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227206-B%C5%82agam-o-szanse-dla-tego-psa-Kasia-amstaf-znaleziona-w-lesie-dt-potrzebny-%28"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227206-Błagam-o-szanse-dla-tego-psa-Kasia-amstaf-znaleziona-w-lesie-dt-potrzebny-([/URL] W sumie u mnie na osiedlu też są dwa amstaffy.. ciekawa jestem co oni tam wyprawiają ;>[/QUOTE] eh... nie mogę pomóc.
  5. Pies nie wie czy wychodzisz na 5 min czy na 3 dni. Nie rozróżnia czasu... Więc tak - Czyli normalnie wychodzisz do pracy , nie ma Cię 8 godzin, i pies nie wyje ? A jesli nie wychodzisz do pracy , a gdzieś tam to zaczyna wyć ? Czy godzina wyjścia do pracy pokrywa się z godziną wyjścia "gdzieś" ? Jak wygląda aktywność Twojego psa ? Mówisz coś do psa przed wyjściem ?
  6. [quote name='RudaRyba']Nawet walki w klatkach mam na chacie ;) hazardzik też musi być. Z czegoś trzeba żyć no nie?? :D[/QUOTE] I kradniesz, pewnie z tacy.... No tak, trzeba żyć :)
  7. To zapraszam w moje okolice... Znam gościa, który właśnie "utylizował" psy w typie Yorka. Trzymał do 10-12 miesiąca... I nagle się zrobił boom, w mediach nt. Pseudo i zmiany ustawy...i popyt mu spadł, więc i "dorosłych" nikt nie chciał. A do młodych od drugiej suki było"mało" czasu, i trzeba się było pozbyć tych które "były niepotrzebne" byłem na interwencji, widziałem w jakich warunkach były te psy... I być może to egoizm, być może jeszcze coś, ale choć jeden pies byłby uratowany.
  8. [quote name='Beatrx']ale to jest bez sensu. przecież suka nie będzie leżała na swoim miejscu parę godzin nieobecności właściciela, a jak wstanie i go nie będzie to moze wpaść w panikę, ze nagle została sama. [/QUOTE] Sens jest taki, że nie widzi momentu wyjścia, więc nie wie od którego momentu zaczyna się ta "katorga samotności'.
  9. [quote name='Atomek'][LEFT][COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Witam [/FONT][/COLOR][COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Mam 8 miesięcznego owczarka niemieckiego , kupiłem go jak miał 10 tygodni z hodowli, z metryka- pies przejawia duży poziom agresji od jakiegoś miesiąca atakuje znienacka i gryzie/[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Czasami jak go głaszcze to nagle zaczyna warczeć ze aż ciarki przebiegają po plecach , ostatnio tak mi pocharatal rękę ze aż zlamalem na nim kij od grabi tak go okładałem aż padł na ziemie - takie rady czytałem u jakiegoś hodowcy ON - by zdominować psa i pokazać kto tu rządzi/[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Czy w razie dalszych aktów agresji bić go tylko już grubszym kijem czy raczej go uśpić ?? (byłoby szkoda dalem za niego 1500 zł)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#57595A][FONT=Trebuchet MS]Pozdrawiam[/FONT][/COLOR][/LEFT] [/QUOTE] A matka Cie biła? I udało jej się zdominować ? Może i tak , ale co z tego skoro wychowała debila...
  10. [quote name='RudaRyba']Jak dla mnie doświadczony tutaj znaczy posiadający odpowiednią wiedzę, ale to moja opinia Oczywiście każdy rozumie to na swój sposób.[/QUOTE] Wiedze, chęć zdobywania wiedzy, i chęć na czas spędzony z tym "MORDERCĄ". [quote name='RudaRyba'] Skąd ja to znam... Wszystko jest w porządku do momentu tego magicznego słowa "amstaff". Astki mają tak spapraną opinię, że szkoda gadać. Nawet jak bez psa jestem i komuś mówię, że mam Amstaffa to już się krzywo na mnie patrzą, bo od razu mają wizję jakiegoś koksa. Co w sumie dziwne, bo jestem dziewczyną, no ale cóż - ich sprawa [/QUOTE] Bo Ty pewnie RudaRyba, walki, narkotyki, sutenerstwo, i napady na księdza organizujesz !! Nie dobra Ty :D
  11. [quote name='asoka']jedynie z psami mojej siostry się nie boj ale powiela ich głupie zachowanie i się razem z nimi rzuca na inne psy [/QUOTE] To nie jest głupie zachowanie, a tzw. atak stadny. Psy Twojej siostry dodają jej siły. Jeżeli ona również atakuje inne psy to nie jest strachliwa (bo skoro się rzuca a nie atakuje ze strachu). Ciężko tak postawić diagnozę. Ale wydaje mi się, że WY nakręcacie w niej ten strach, nerwy strach są wyczzuwalne przez zwierzęta. Poszukaj może na dogo kogoś z Twojej okolicy kto mógłby wpaść z psem, którego Twój pies nie zna. A jak reagujesz gdy podchodzi / podbiega obcy pies?
  12. Wyczuwa Twoje wahanie. Przy drzwiach się blokuje, dlatego że nie zna miejsca do którego ją prowadzisz. Nie ufa Ci JESZCZE. Możesz spróbować rozwiązać tą sytuację małymi kroczkami: 1. wychodzisz na klatkę, na 30 sekund i wracasz. 2. wychodzisz po chwili, odchodzisz na kilka kroków od drzwi, wracasz. 3. wychodzisz coraz dalej, przy drzwiach wyjściowych z klatki sie zatrzymaj, po chwili wracasz do domu.... 4. Wychodzisz z domu, pewnym krokiem idziesz do drzwi wyjściowych z klatki - otwierasz je, ale nie wychodzisz, 5. J/W. otwórz drzwi , smycz luźna, i czekasz... Pies zobaczy, że nic się niedzieje, i całkiem możliwe, że za 2-3 próbą ważniejsze będą zapachy z poza bloku... i wyjdzie sama. Możesz też przy 5 punkcie wziąć jakąś zabawkę - niech pies zacznie się nią bawić, (piłeczka, patyczek) coś tędy... Niech np. ktoś przytrzyma drzwi (zeby były otwarte) i coraz bliżej podchodź z tą zabawką...
  13. Może problem polega na tym, że Ty bardziej się stresujesz gdy podbiega do Was pies? Nie denerwuj się. Nie przyciągaj psa do siebie, bo wtedy uniemożliwiasz mu swobodne wysyłanie sygnałów uspakajających i ostrzegawczych, to też może powodować agresję innych psów. Jeżeli widzisz, że obcy pies ma złe zamiary wyprzedź swojego psa, napieraj na "agresora". Nie mów w takich sytuacjach do swojego psa, bo pewnie się stresujesz, Twój pies to wyczuwa, i jest to oznaką tego,że ma się czego bać. Czy na spacerach z innymi domownikami też się tak zachowuje? Spróbuj zorganizować wspólny spacer ze znajomymi i ich psami, stwórzcie "mini stado' wtedy pies czuje się pewnie. Ewidentnie Ty jesteś tutaj problemem, skoro na psim wybiegu wszystko jest OK?
  14. [quote name='PaulinaBemol']Znani mi szkoleniowcy nie biorą psów TTB na szkolenia obronne, a nawet gdyby to najpierw trzeba znać bardzo dobrze kurs psa towarzyszącego. Gajos na widok mojego czarnego mino że nie bojowy wystarczy że czarny i duży miejscowi głośni panowie w dresach nagle zaczynają na chodniku się ustawiać w rządek i przepychać kto pierwszy a milkną w sekundę. Pewnie na widok TTB od razu by uciekali :P PS:a ja jak słyszę amstaff to jestem spokojna ale jak lab to już mniej. U mnie na osiedlu na szczęście amftaffki mają odpowiedzialnych właścicieli i kocham ich uśmiechnięte mordki za to laby szkoda gadać jeden raptem jest socjalizowany a reszta właścicieli nie może zrozumieć co się stało przecież lab powinien być urodzonym pacyfistą[/QUOTE] Hehe, zgadzam się. Mój JR. też rozstawia Panów w trzy paskowych dresikach w rządku jak na kompani. Co do labków to znam z widzenia kobieta która ma z 2-3 letniego labka, który jak widzi inne psy to dostaje szału. Często się z nią mijam ja po jednej stronie ulicy ona po drugiej, i jej pies jak zobaczy Juniora albo innego psa to wpada w szał, dochodzi do tego przeniesiona agresja. Kilka razy widziałem jak swoją "pańcie" po prostu gryzie... Jak dla mnie to po prostu masakra. No ale.. przecież to Labek, a one są nie groźne :D
  15. [quote name='RudaRyba']Ja niestety widzę w Krakowie ile Astów czeka na adopcję. Na 300 psów 70 to Amstaffy i to samce. Myślę, że wiemy dlaczego tam są.[/QUOTE] Są tam dlatego, że swojego czasu na te psy była moda... Wielu ludzi nie liczyło się z tym jak potężny to jest pies, jak dużo potrzebuje uwagi, jak dużo potrzebuje pracy. Jak szybko minimalne iskierki agresji muszą być tłumione, tłumione konsekwentnie a nie "jak mi sie chce". Nigdy nie zgadzam się ze stwierdzeniem że są to psy dla doświadczonych właścicieli. Bo kim niby jest ten doświadczony ? Te psy niestety trafiały i trafiają w ręce ludzi, którzy potężnym zwierzęciem chcą sobie polepszyć samoocenę, ukryć jakieś kompleksy itd. itp. Z pierwszego postu Leszcza wnioskuje, że sobie chłopak nie radzi zbytnio tam gdzie jest, wziął sobie psa i chciał budzić respect ... a prawda jest taka, że TTB mają tak spapraną opinię że samo spacerowanie z takim psem daje znak "napastnikom' że szkoda, później mieć pogryzione ręce, nogi twarz. I wzbudzanie do tego celu jakichkolwiek złych reakcji psa na cokolwiek jest po prostu głupotą. I jeżeli nie jest to robione pod okiem SPECJALISTY zazwyczaj kończy się tym, że w pewnym momencie ludzik nie daje już sobie rady i pies ląduje w schronisku lub w lesie.... Ja mam mieszańca ASTa z Labkiem, i nie raz gdy spotykam na spacerach innych psiarzy, psiary podczas zapoznawania psa wszystko jest OK do momentu gdy pada pytanie "Jaka to rasa?" Odpowiadam że mieszaniec Labradora (tu sie zatrzymuję) słyszę "aaa no chodź tu chodź" i dodaje magiczne z AMSTAFFEM. To nagle jest ciach ! No to groźny ... i widać po ludziach że się spinają, i tylko wypatrują kiedy ich lub ich psa zaatakuje :) I to jest właśnie "zła prasa". Stworzona przez ludzi którzy właśnie w swoich psach chcieli "nauczyć minimalnej agresji" gdzieś tam w zaciszu mieszkania lub ogródka...
  16. [quote name='leszczuuuu']Tej kur... Gajos jak sie uwazasz za takiego najmodrzejszego to naucz sie czytac.. kup pare ksiazek o psach bo jak wyzej napisalem jest to Staffordshire Bull Terriera IRISH a wiec nie cwaniakuj jak gowno wiesz jedynie siedzisz na kompie cwaniakujesz a Twoja chihuahua pod stolem lize ci jaja i ogolnie kto pyta nie bladzi [/QUOTE] Leszczuuuu, w tym jest problem, że na mnie takie marne prowokacje nie działają. Książek troche mam, troche czytam, trochę uczę Więc o to się chłopcze nie martw :) Moją zajawką na psy nie jest nieumiejętne wyostrzanie psa, żeby mnie bronił :) Nie cwaniakuję, bo kiepsko to robić w sieci :) Twoje stwierdzenie , że masz psa troche z wyglądu podobnego do Amstaffa i że pies kuma tylko polski (pewnie jak i właścicel), pokazuje jedynie twój poziom wiedzy na temat ras bojowych i ogólnie wiedzi na temat psów... Więc w polemikę się wdawać nie będę bo nie ma z kim :) Pozdrawiam! [quote name='Soko']Ulala Gajos naucz swojego psa komendy "bierz leszcza" [/QUOTE] Soko! OK ! Już, już uczę ! 6 godzin później :( NIE UDAŁO SIĘ :( Na komende "BIERZ LESZCZA" kładzie się i śpi..chyba KUMA, że nie musi pomagać :(. eh!
  17. Problem w tym, że kolejny TTB wpadł w ręce osoby, która chce z niego zrobić czuba, i się nim bronić "bo lesszzzzcz"...
  18. [quote name='leszczuuuu'] jest on mozna powiedziec podobny do amstaffa ale tylko z wyglądu.[/QUOTE] Dziwne, bo mi się wydawało, że Staffiki to są podobne do Ratlerków ;0
  19. Soko, aż mi się smutno zrobiło ;D
  20. [quote name='leszczuuuu']Gajdos wyluzuj troche bo moj psiak ma duzo lepiej niz Ty jak byles maly a wiec wiesz ;) Delph Wielkie dzieki pozdrawiam zastosuje sie do Twoich porad ;)[/QUOTE] hahaha, no tylko "pana" ma porytego...
  21. [quote name='klaki91']Mam sukę, która ma agresję lękową (choć już opanowaną) i nie wyobrażam sobie zmuszać ją do kontaktów z innymi psami. U niej wcale nie pomagało .[/QUOTE] Metodę dobiera się pod psa... Cóż mogę wiecej napisać?
  22. Jak czuję, że zaczyna ciągnąć, to po prostu zatrzymuję się. Dobrze robię? [B] - Jasne, że dobrze :) Dodaj do tego jeszcze komende np. "Nie ciągnij!" , "Nie szarp" czy cokolwiek innego. [/B] --- Pies ma też problem z kontaktami z innymi psami i co gorsza, ludźmi. Mam wrażenie, że jeśli wyczuje, że osobnik jest "słabszy" (wyczuwa strach u psa/człowieka), to ho ho... od razu szczeka. - [B]Na pewno wyczuwa strach, w gestach , głosie człowieka. Nie pozwól ludziom nawiązywać z nią kontaktu wzrokowego. [/B] Zdarza się jej też podczas zabawy z innym psem po prostu zabawę przeistoczyć w szczekanie. - [B]W szczekaniu nie ma nic złego, jeżeli do tego jeszcze "kładzie przednie łapy" (tak, że tyłek ma u góry a łapy zgięte) to zaprasza inne psy do harców.[/B] Mam też wrażenie, że za bardzo się ekscytuje podczas zabawy. - [B]Po to jest właśnie zabawa, żeby się wyszaleć.[/B] "Paca" łapą inne psy, tak dość solidnie, za mocno. No i mam wrażenie, że chce je lekko podgryzać. -[B] Po tym najlepiej OD RAZU przerywaj zabawę, to jest oznaka dominacji, może przez to wpaść w tarapaty, i doprowadzi to do w[/B]alki. ---- Pies panicznie boi się każdego nowego dźwięku. Nieważne - cichy / głośny. - [B]To są braki w socjalizacji. Poczytaj jak ją odpowiednio przeprowadzić.[/B] - [B]Co do spuszczania jej gdziekolwiek - kup linkę treningową (10 m) która ma leżeć na ziemi i służyć jako smycz awaryjna. Spuszczasz ja, ona lata swobodnie i gdy ją coś wystraszy możesz nadepnąć , zatrzymać ucieczkę. [/B] --- Przy oswajaniu z psami mam do pomocy psa mojego rodziców.... - [B]To jest normalne zachowanie , szalonego niewybieganego szczeniaka. Ja radziłbym najpierw ją zmęczyć (rower, nauka komend, itd itp) i dopiero wtedy dać jej możliwość zabawy z psami. Reagujesz odpowiednio, skoro skutkuje.[/B] --- Sunia boi się zostawać sama... - [B]Nie żegnaj się z nią, gdy wychodzisz. Po prostu zaprowadź na miejsce i staraj się wyjść tak aby nie widziała. Po jakimś czasie, możesz wychodzić przy niej, najpierw na 2 min, później na 5 itd... [I]NIGDY JEDNAK NIC NIE MÓW NIE ZEGNAJ SIĘ ITD.[/I][/B]
  23. Czas! Daj mu troche czasu, nie rób nic na siłę. Jeżeli z jego zdrowiem wszystko OK, to prędzej czy później będzie musiał iść na siku. Pies musi się zapoznać z nowym miejscem, nabrać do Was zaufania i dopiero wtedy... Jeżeli na siłę będziecie go wyszarpywać z domu to, będziecie negatywnie kojarzeni... Możesz też przyprowadzić mu psa, z którym pobawi się najpierw w domu, później na klatce...aż wyjdą razem na dwór.
  24. To albo jakaś podpucha, albo kolejny niestabilny, człowiek którego przedłużeniem męskości ma być TTB... Człowieku... pies ma instynkt , i jeśli ktoś chciałby Ci obić mordkę to się rzuci w stu procentach, wyczuje niebezpieczeństwo ... Chyba nie zdajesz sobie sprawy z jakim potężnym zwierzęciem masz do czynienia... Aż się zagotowałem jak przeczytałem ten post...i szczerze to już mi szkoda Twojego psa, że trafił w takie ręce...
  25. [quote name='klaki91']Ale wiadomo, że osoba, która nie potrafiła wychować psa najprawdopodobniej nie będzie też potrafiła dobrze zastosować kolczatki.[/QUOTE] Wszystko jest kwestią pracy. Owszem DOBRY behawiorysta może pokazać jak stosować kolce, kiedy reagować itd. Jednak tutaj potrzeba jeszcze chęci, konsekwencji i czasu ze strony właściciela. Bo jak już pisałem problemy się biorą głównie z lenistwa i braku konsekwencji we współpracy z psem, o ile mamy do czynienia ze zdrowym zwierzęciem. Poza tym "szkoleniowców" i "behawiorystów" jest mniej więcej 1/8 wszystkich posiadaczy psów, i znaleźć DOBREGO jest większym wyzwaniem niż wychowanie psa :) Znam kilka przykładów w, których właśnie owi "specjaliści" psuli zwierzęta, nie raz "metodą pozytywną" nie raz 'metodą starodawną".
×
×
  • Create New...