Jeśli chodzi o shar-peie to nie zna wzorca rasy. Przecież to są molosy, a pani wybiera psy, które bardziej przypominają border collie niż shar-pei :) W dodatku, zamiast patrzeć na wygląd ogólny, sprawdza tylko szczegóły, doczepia się np o łzawiące od słońca oczy i obniża ocene kierując się "dobrem i zdrowiem psa". Piękny pies przegrał z powodu nierównych zębów, a wzorzec rasy dopuszcza "lekki tyłozgryz". Za to w dogach niemieckich w klasie młodziezy wybrała sukę z kopiowanymi uszami ( a więc uciętymi nie dawno). Czy tez miała na uwadze dobro zwierząt? Właścicielom molosów odradzam. Magda 81, podzielam twoje zdanie :)